STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / IV OGÓLNOPOLSKA PIELGRZYMKA APOSTOLATU MARGARETKA

IV Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolatu Margaretka

W sobotę – 12 października – do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przybyła IV Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolatu Margaretka. Modlący się za kapłanów otrzymali z rąk kard. Stanisława Dziwisza, który przewodniczył uroczystej Mszy świętej, relikwie krwi św. Jana Pawła II. 

IV Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolatu Margaretka

W pielgrzymce wzięło udział kilka tysięcy Margaretek z całej Polski. Wierni wspólnie odmówili różaniec w intencji kapłanów i wysłuchali konferencji pt. „Modlitwa za kapłanów w świetle Dzienniczka św. Siostry Faustyny”, którą wygłosiła siostra Elżbieta Siepak. Przypomniała ona, że ruch „Margaretek” odpowiada na wielkie pragnienie Jezusa, którym podzielił się ze św. Siostrą Faustyną, gdy zachęcał ją do modlitwy za kapłanów, do wspierania ich posługi duszpasterskiej nie tylko modlitwą, pracą, ale także składaniem w tej intencji różnych wyrzeczeń i ofiary cierpienia. 

Jak mówiła s. Siepak, w tekstach „Dzienniczka” w sposób szczególny ukazany jest niezwykle piękny obraz wielkości powołania kapłańskiego, jego niezwykła godność, to, kim jest w oczach Boga, i jaką z Jego woli ma misję do spełnienia. – Jezus mówi o kapłanach i duszach zakonnych, że są drogocennymi perłami w Jego sercu, które otacza szczególną troską: Oddaję ci w opiekę dwie perły drogocenne sercu Mojemu, a nimi są dusze kapłanów i dusze zakonne (Dz. 531) – powiedziała i dodała, że o wielkości powołania kapłańskiego na kartach „Dzienniczka” najmocniej mówi Jezus, gdy sam utożsamia się z osobą kapłana głoszącego słowo Boże i szafującego Jego miłosierdziem w sakramentach świętych. – Jezus nie tylko utożsamił się z kapłanem, ale także podzielił się z nimi władzą, jakiej nie mają nawet aniołowie.  Nikt w niebie poza Bogiem i nikt na ziemi nie ma takiej władzy jak kapłani – zaznaczyła prelegentka.

S. Siepak zauważyła, że Siostra Faustyna ukazała w „Dzienniczku” nie tylko wielkość powołania kapłańskiego, ale także bardzo realistyczny obraz jego realizacji w praktyce. – Miała poznanie stanu duchowego kapłanów: z jednej strony ich heroizmu, świętości, a z drugiej strony ludzkiej słabości – podkreśliła. Mówiła także, że do modlitwy za kapłanów wzywa najpierw sam Jezus. – To wezwanie jest tym bardziej naglące, gdy jesteśmy świadkami różnych ataków na Kościół i kapłanów, także w Polsce. Kapłani są na pierwszej linii frontu w walce o dusze i wiadomo, że aby mogli owocnie wypełniać swoją misję, to potrzebują zaplecza modlitwy i ofiary. Jak żołnierz na froncie, by mógł walczyć i zwyciężać, potrzebuje wsparcia innych służb wojskowych, m.in.: wywiadu, broni, łączności itd., tak kapłani potrzebują wsparcia wiernych. Modląc się za kapłanów, uczestniczymy w misji zleconej im przez Jezusa – powiedziała s. Elżbieta Siepak.

„Miłość Boża kwiatem – a miłosierdzie owocem” /Dz 949/

Centralnym punktem pielgrzymki była Msza św., której przewodniczył i Słowo Boże wygłosił Ksiądz Kardynał Stanisław Dziwisz. 

Zgromadzonych w świątyni powitał ks. Zbigniew Bielas. Kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przypomniał, że 19 sierpnia 2002 roku, dwa dni po konsekracji Bazyliki Bożego Miłosierdzia i zawierzeniu świata Bożemu Miłosierdziu Ojciec Święty Jan Paweł II sprawował w Kalwarii Zebrzydowskiej ostatnią Mszę św. na polskiej ziemi. – Na zakończenie homilii odmówił piękną modlitwę zawierzenia wszystkich stanów Matce Miłosierdzia. Wypowiedział też słowa dotyczące kapłanów: „Kapłanów ucz naśladować Twojego Syna w oddawaniu co dnia życia za owce” – powiedział kapłan.

Zwracając się do uczestników IV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Apostolatu Modlitwy za Kapłanów Margaretka, mówił: – Cieszę się, że po raz kolejny przybywacie na łagiewnickie wzgórze do Pana Jezusa Miłosiernego, aby przez wstawiennictwo Apostołów Miłosierdzia: św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II modlić się w intencji kapłanów. (…) Wyrażamy Wam naszą wdzięczność i w czasie tej Mszy św. chcemy Wam za to dziękować. 

Kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia zauważył, że w kaplicy św. Siostry Faustyny w dolnej części Bazyliki tabernakulum ma kształt rozwijającego się kwiatu. – Co nawiązuje do słów Apostołki Miłosierdzia z „Dzienniczka”: „Miłość Boża kwiatem – a miłosierdzie owocem” /Dz 949/. Niech błogosławione owoce Waszej miłości do kapłanów wyrażanej w modlitwie będą dziś darem składanym na Chrystusowym ołtarzu – podkreślił ks. Zbigniew Bielas.

Modlimy się dzisiaj w szczególnym miejscu

W homilii ks. kard. Stanisław Dziwisz powiedział, że sobotnie zgromadzenie eucharystyczne w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia stanowi solidarną wspólnotę uczennic i uczniów ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana. – Ożywia nas jeden duch, jedna wiara, a w sposób szczególny modlitwa za kapłanów. Ona bowiem ożywia i stanowi główny cel rozrastającego się, międzynarodowego ruchu w Kościele, który przyjął nazwę Apostolat Modlitwy za Kapłanów „Margaretka” – zauważył kaznodzieja i dodał, że za prostym symbolem tego polnego kwiatu z jego siedmioma płatkami kryje się głęboka, duchowa rzeczywistość. – Siedem osób z wypisanymi imionami na płatkach modli się codziennie za kapłana, którego imię widnieje w środku kwiatu. W ten sposób wspierają go nieustannie w jego posłannictwie, jakie zaczęło się w chwili święceń kapłańskich. Chrystus posyła kapłana do ludu Bożego, a lud Boży odpowiada na ten dar modlitwą. Jest ona nie tylko wyrazem wdzięczności wiernych, ale także poczucia ich współodpowiedzialności za świętość i misję kapłana – podkreślił kard. Dziwisz.

Świadek życia św. Jana Pawła II mówił, że od wielu miesięcy docierają do nas, zwłaszcza w środkach przekazu, ostre słowa krytyki pod adresem kapłanów i osób konsekrowanych. – Nie lekceważymy tej krytyki. Zdajemy sobie sprawę, że niektórzy z nich pobłądzili, sprzeniewierzyli się swemu powołaniu, wyrządzając krzywdę innym, także dzieciom. Bolejemy nad tym. Ale wiemy również, że nie jest to cała prawda o kapłanach, bo przecież całe ich zastępy żyją uczciwie, po Bożemu, służąc ofiarnie ludowi Bożemu. Wiemy także, że wszyscy musimy się codziennie nawracać, strzec naszych serc przed złem, by kochać i służyć bezinteresownie wszystkim, których Bóg stawia na naszej drodze – powiedział.

Kardynał podziękował Apostolatowi „Margaretka” za modlitwę za kapłanów. – Modlimy się dzisiaj w szczególnym miejscu, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. To na tej ziemi, pod tym niebem, żyła i modliła się, cierpiała i umierała święta Siostra Faustyna. Bóg posłużył się tą pokorną zakonnicą, aby przypomnieć światu wielką tajemnicę i prawdę o swoim miłosierdziu, o tym, że jest „bogaty w miłosierdzie”. Siostra Faustyna wiedziała, jakim skarbem w Kościele są kapłani głoszący słowo Boże, sprawujący sakramenty, będący przewodnikami na drogach wiary, nadziei i miłości chrześcijańskich wspólnot – mówił, pokazując jak wielką rolę w jej życiu odegrali kapłani. – Na tej ziemi, pod tym niebem, pracował także młody Karol Wojtyła. W mrocznych latach II wojny światowej pracował w niedalekich stąd kamieniołomach i Zakładach „Solvayu”. Tutaj dojrzewało jego powołanie do kapłaństwa. Usłyszał w sercu głos Chrystusa „Pójdź za Mną” i poszedł za Nim, oddając Mu do dyspozycji całe swoje życie, również niezwykłe przymioty swego umysłu i serca. Nigdy tej decyzji nie odwołał. Chciał być prostym księdzem. Chciał służyć ludowi Bożemu, bo zdawał sobie sprawę, że kto wybiera Chrystusa i idzie za Nim, zostaje posłany do Jego braci i sióstr, aby nieść im Dobrą Nowinę, aby głosić im słowa życia wiecznego, aby umożliwiać im dostęp do życiodajnych sakramentów, zwłaszcza do Eucharystii – powiedział i dodał: – Karol Wojtyła wierzył głęboko w prawdę i moc słów Jezusa, które dzisiaj usłyszeliśmy: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało za życie świata” (J 6, 51). Pamiętamy, z jakim przejęciem św. Jan Paweł II sprawował każdą Mszę świętą. Tak było podczas jego licznych podróży apostolskich, również do naszej Ojczyzny. Tak było w różnych świątyniach na całym świecie. Tak było również w zaciszu kaplicy biskupów krakowskich oraz w kaplicy papieskiej w Watykanie. Dla Ojca Świętego Eucharystia stanowiła najważniejszy punkt dnia, a „Kościół – jak pisał – żyje Eucharystią”. Jak mówił kard. Dziwisz, wielkim pragnieniem serca Jana Pawła II było to, by Kościół miał świętych, ofiarnych kapłanów – kapłanów według Bożego Serca. – Poświęcił tej żywotnej dla Kościoła sprawie wiele przemówień. Co roku, w Wielki Czwartek, kierował do kapłanów specjalny List. Zwołał także w tej sprawie Synod Biskupów, a posynodalną adhortację apostolską znamiennie zatytułował: Pastores dabo vobis – „Dam wam pasterzy według mego serca”. Są to słowa Boga obiecującego w Księdze proroka Jeremiasza, że nie pozostawi nigdy swego ludu bez pasterzy – przypomniał. Kaznodzieja wyraził radość, że może przekazać Apostolatowi Modlitwy za Kapłanów „Margaretka” relikwie krwi św. Jana Pawła II. – Niech święty kapłan, biskup i Papież inspiruje wasze zaangażowanie w pomaganie Kościołowi przez codzienną modlitwę w intencji znanych po imieniu, trudzących się kapłanów, aby im nie brakło duchowych i fizycznych sił w Winnicy Pańskiej. Skutki takiej modlitwy są naprawdę błogosławione. Stanowią one ukryty, ale żywy skarbiec, z którego kapłani mogą czerpać siły do dalszej ofiarnej pracy, a jednocześnie mieć świadomość, że nie są sami, bo wspierają ich gorące, życzliwe i ofiarne serca wiernych – zauważył.

Na koniec Mszy św. ks. kard. Dziwisz i ks. abp Marek Jędraszewski otrzymali modlitewny prezent – ponad 20 osób złożyło przyrzeczenie modlitwy za pasterzy Kościoła krakowskiego. Ks. kard. Dziwisz zawierzył Apostolat Modlitwy za Kapłanów św. Janowi Pawłowi II.

Patronat honorowy nad wydarzeniem sprawował Ksiądz Arcybiskup Marek Jędraszewski. Hasłem przewodnim spotkania były słowa: „Święty Jan Paweł II i Święta Siostra Faustyna – Apostołowie Miłosierdzia”. 

Tekst i foto: Małgorzata Pabis | Sanktuarium Bożego Miłosierdzia

Galeria

ZOBACZ TAKŻE