STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / ZMARŁA NAJSTARSZA ALBERTYNKA – S. ADAMINA KOCZUR

Zmarła najstarsza albertynka – s. Adamina Koczur

20 listopada w godzinach wieczornych w domu zakonnym w Wadowicach odeszła do Pana najstarsza albertynka i jedna z najstarszych sióstr zakonnych w Polsce – s. Adamina Maria Koczur.

Zmarła najstarsza albertynka – s. Adamina Koczur

S. Adamina – Maria Koczur urodziła się 6 września 1914 r. w Andrychowie, gdzie również została ochrzczona.  Śluby wieczyste złożyła 16 lipca 1947 r. S. Adamina przeżyła 106 lat, z czego w Zgromadzenia Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim – 83 lata. W bieżącym roku obchodziła 80-lecie profesji zakonnej. Msza św. pogrzebowa będzie sprawowana w bazylice pw. Ofiarowania NMP w Wadowicach we środę, 25 listopada o godz. 11.00. Bezpośrednio po Eucharystii odprowadzenie śp. s. Adaminy na cmentarz komunalny.

Od początku życia zakonnego s. Adamina z oddaniem realizowała albertyński charyzmat służby najbiedniejszym i najbardziej opuszczonym posługując m.in. w sierocińcach, domach opieki, zakładach specjalnych i domach pomocy społecznej w Bochni, Kielcach, Jarosławiu, Słupi k. Pacanowa, Poraju, Krakowie, Radzyminie i Grojcu k. Oświęcimia. Z roztropnością i poświęceniem służyła także w domach zakonnych w Zakopanem, Rząsce k. Krakowa, Busku Zdroju i Przemyślu, sprawując niejednokrotnie funkcję przełożonej wspólnoty. Najdłużej posługiwała w Wadowicach.

Siostra Adamina zapisała się w pamięci wielu osób jako człowiek pełen Bożej mądrości, hartu ducha, energii i ofiarności. Siostry wspominają jej niezwykłą pracowitość i zaangażowanie, które zawsze wiązało się z pełną miłości troską o bliźnich. Kochała przyrodę i z zamiłowaniem spełniała prace w gospodarstwie i w polu, widząc w nich sposobność do tego, by kontemplować piękno Bożego stworzenia. Mimo wielkiego utrudzenia i zwykłego, ludzkiego zmęczenia, zachowywała pogodę ducha, dzieląc się z prostotą życzliwymi radami i chętnie podejmując wszelkie obowiązki. Ufnie czekała na spotkanie z Panem budując siostry swoją cichością,  skromnością, w przede wszystkim wiernością modlitwie i ćwiczeniom zakonnym. Zmarła w Wadowicach, gdzie spędziła ostatnie 28 lat swego życia.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

ZOBACZ TAKŻE