- Służba ma sens wtedy, kiedy jest cicha, ofiarna i wynika z miłości. Najpierw się jest szafarzem we własnym domu, szafarzem miłości, szafarzem otwartości, wsparcia – mówił bp Janusz Mastalski podczas dziękczynienia za 20 lat posługi Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej w Archidiecezji Krakowskiej w Bazylice Bożego Ciała w Krakowie.
Na początku liturgii proboszcz parafii, ks. Wojciech Ćwiękała CRL przypomniał słowa św. Jana Pawła II o Eucharystii w życiu Kościoła. – Gromadząc się dziś przy ołtarzu Chrystusa na sprawowaniu Najświętszej Ofiary, chcemy obudzić w sobie świadomość i pragnienie tego, że Eucharystia uświęca nas już tutaj na ziemi i prowadzi nas do bram nieba – mówił. Zaznaczył, że tą drogą szli święci i błogosławieni, wśród nich św. Stanisław Kazimierczyk, kanonik regularny z Bazyliki Bożego Ciała na krakowskim Kazimierzu. Kapłan podkreślił, że wspominany święty jest patronem Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej i Apostołem Eucharystii.
Ks. Wojciech Ćwiękała CRL powitał głównego celebransa, bp. Janusza Mastalskiego, dziękując za przyjęcie zaproszenia na uroczystość. Przywitał także kapłanów dekanatu Kraków Kazimierz, Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej wraz z duszpasterzem, ks. Arturem Czepielem i wszystkich wiernych.
W homilii biskup przywołał słowa papieża Franciszka z adhortacji apostolskiej „Gaudete et Exsultate”. – Przychodzimy dzisiaj tutaj do tej pięknej świątyni po to, aby się zachwycić świętością Stanisława Kazimierczyka – zauważył.
Bp Janusz Mastalski odniósł się również do odczytanej Ewangelii, w której Jezus przeciwstawiał uczonym w Piśmie i faryzeuszom swoich uczniów. – Ci pierwsi spełniają uczynki na pokaz i szukają ludzkiego uznania, lubią pierwsze miejsca. Kto potrafi być sługą dla wszystkich, ten jest największy – przypomniał.
Biskup pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej zwrócił uwagę na słowo „wywyższać się”, które pojawia się w Ewangelii i nawiązał do jego greckiego znaczenia. Jedno z nich oznacza „patrzeć z góry”. – Kto jest zarozumiały, będzie poniżony. Święty Stanisław Kazimierczyk miłość do Boga wyrażał w wytrwałej modlitwie, o której mówi Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii – podkreślił, wskazując na adorację Najświętszego Sakramentu i służbę bliźnim, którą odznaczał się święty.
Biskup zauważył także, że przeciwieństwem zarozumiałości jest słuchanie. – Słuchanie Boga, który przestrzega. Słuchanie drugiego człowieka, który chce mi coś zakomunikować, ale również słuchanie siebie. Szczególnie wtedy, kiedy coś mi nie wychodzi, kiedy jestem rozczarowany, kiedy przeżywam różnego rodzaju kryzysy – zaznaczył.
Odniósł się również do postawy narcyzmu, który określił jako „samouwielbienie”. – Antytezą narcyzmu jest prawidłowa samoocena. Może mniej byłoby tych wojenek rodzinnych, posądzania, fejków, trudnych chwil, które nam zgotowali najbliżsi, gdybyśmy mieli prawidłową samoocenę. Samoocenę swoich pragnień i wyborów, bo nieraz one są grzeszne, krzywdzące innych – pokreślił, dodając, że pokora wyraża się w umiejętności przyznania się do błędu i w postawie wdzięczności.
– Nasz dzisiejszy patron rozmiłowany w tajemnicy Eucharystii od Chrystusa Sługi uczył się miłości, służby i ofiary. Miłość ta wyrażała się w gorliwym posługiwaniu w konfesjonale, gdzie z cierpliwością i wyrozumiałością jednał grzeszników z Bogiem. Miłości, służby uczył się od Maryi – stwierdził bp Janusz Mastalski. W tym kontekście podkreślił, że antytezą braku pokory jest uniżenie i umiejętność przyznania się do błędu oraz bycie skromnym.
Wskazał na czwarte tłumaczenie słowa „wywyższać się”, czyli „zabiegać o przywileje”. – Święty Stanisław żył tak jak wielu współbraci, gorliwie, regułą świętego Augustyna, starając się służyć w duchu miłości swoim braciom w klasztorze oraz wiernym, którzy przychodzili do niego po rady i naukę – mówił biskup.
Bp Janusz Mastalski zwrócił się także bezpośrednio do Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej, podkreślając, że antytezą wygody jest służba. – Służba ma sens wtedy, kiedy jest cicha, ofiarna i wynika z miłości. Najpierw się jest szafarzem we własnym domu, szafarzem miłości, szafarzem otwartości, wsparcia – zaznaczył.
– Czego dzisiaj nas uczy święty Stanisław? Tego, abyśmy nie zdradzili, żeby nasza służba nie była pozorna, żebyśmy byli ludźmi wiernymi Kościołowi, który jest o wszystko posądzany, deptany, opluwany – dodał biskup i na zakończenie przypomniał słowa papieża Leona XIV o powszechnym powołaniu do świętości.
Przed błogosławieństwem duszpasterz Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej ks. Artur Czepiel, podziękował bp. Januszowi Mastalskiemu za przewodniczenie Eucharystii i wygłoszone słowo, a także kapłanom, zakonnikom oraz wszystkim zaangażowanym w przygotowanie uroczystości. – Dziękuję Wam, drodzy bracia szafarze, za Waszą obecność. Jak już to zostało powiedziane, mija 20 lat od rozpoczęcia posługi Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej w naszej archidiecezji. Dzisiaj dziękujemy Bogu u grobu naszego patrona wraz z księdzem biskupem Januszem – powiedział. Ks. Artur Czepiel zapowiedział również, że kolejnym wydarzeniem będzie druga Archidiecezjalna Pielgrzymka Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej do sanktuarium Matki Bożej Myślenickiej, zaplanowana na 13 czerwca.
Proboszcz parafii ks. Wojciech Ćwiękała CRL podziękował biskupowi za obecność i zaprosił wszystkich zebranych do wspólnego odśpiewania litanii do św. Stanisława Kazimierczyka.