STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. GRZEGORZ RYŚ DO UCZESTNIKÓW NARODOWEJ PIELGRZYMKI WĘGRÓW: CZŁOWIEK OBDAROWANY PRZEZ BOGA JEST WEZWANY, BY ODDAĆ WSZYSTKO BLIŹNIEMU

Kard. Grzegorz Ryś do uczestników Narodowej Pielgrzymki Węgrów: Człowiek obdarowany przez Boga jest wezwany, by oddać wszystko bliźniemu

- Ponieważ jestem kimś, kto otrzymuje wszystko, jestem wezwany, żeby dać wszystko. Kto się nie czuje obdarowany przez Boga, nigdy nie będzie dawał tak, jak Bóg tego oczekuje – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Narodowej Pielgrzymki Węgrów na Jasną Górę w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.



Na początku Mszy św. przeor Jasnej Góry powitał zebranych, podkreślając że Jasna Góra łączy Polaków i Węgrów. Mówił, że coroczna pielgrzymka Węgrów jest jednym z przykładów trwającej polsko-węgierskiej przyjaźni. Powitał także metropolitę krakowskiego kard. Grzegorza Rysia, zebranych biskupów, duchownych i pielgrzymów oraz konsula. 

Kardynał zaprosił Węgrów także do Krakowa. – Czujcie się w Krakowie jak u siebie. Dziś jesteśmy u Matki Bożej na Jasnej Górze i tutaj każdy jest u siebie – mówił.  

W homilii metropolita krakowski, odwołując się do pierwszego czytania, wskazał na obraz dwóch królów: Sennacheryba, króla Asyrii, oraz Ezechiasza, króla Judy. Podkreślił, że każdy ochrzczony otrzymuje godność królewską, która nie oznacza władzy nad innymi, ale panowanie nad samym sobą. – Królewska wolność polega na tym, że nie masz władzy nad innymi, ale masz władzę nad sobą. Wszyscy jesteśmy królami. Pierwsze czytanie pyta nas, co robimy z tą wolnością i z tą królewską godnością – mówił kardynał. 

Wskazał, że Sennacheryb przeżywał swoją królewską godność jako przekonanie o własnej sile i wyższości. – Wie, że wszyscy mu się poddają. Nie zna żadnych granic postawionych swojej władzy i ostatecznie stawia się wyżej od Boga – zaznaczył. 

Inną postawę kard. Grzegorz Ryś ukazał na przykładzie Ezechiasza, który list otrzymany od wroga zanosi do świątyni. – Zanieśliście kiedyś list od swojego wroga do świątyni? Co by się z nami działo, gdybyśmy czytali listy naszych wrogów przed Bogiem? Czy moglibyśmy ich dalej nienawidzić? – pytał uczestników pielgrzymki. Metropolita krakowski zauważył, że Ezechiasz nie stawia się ponad Bogiem i nie narzuca Mu rozwiązania. Przychodzi z pełnym zaufaniem, czyta przed Nim list wrogiego króla i zdaje się na wolę Boga. – Ten pierwszy mógłby być opisany słowami św. Augustyna, że kocha siebie aż do odrzucenia Boga. Ten drugi mógłby być opisany tak, że kocha Boga aż do odrzucenia siebie – mówił kardynał.  

Przywołując myśl św. Augustyna, wskazał, że ci, którzy kochają Boga aż do porzucenia siebie, budują państwo Boże, a ci, którzy kochają siebie aż do porzucenia Boga, budują państwo ziemskie. – Państwo Boże nie jest rzeczywistością odsuniętą na czas nieba i wieczności. Państwo Boże ma być tu i teraz – podkreślił kard. Grzegorz Ryś. Dodał, że granica między państwem Bożym a państwem ziemskim nie przebiega między Kościołem a światem, ale przez środek każdego człowieka. 

Kardynał odwołał się także do encykliki papieża Leona XIV, mówiąc, że człowiek również dzisiaj staje przed wyborem między cywilizacją miłości, a kulturą potęgi. – Wybieram cywilizację miłości, jeśli potrafię rezygnować z siebie dla Boga oraz dla sióstr i braci. W kulturze potęgi chodzi mi tylko i wyłącznie o moją władzę i moją siłę – mówił. 

Nawiązując do Ewangelii, metropolita krakowski przypomniał słowa Jezusa: „Wszystko, co byście chcieli, żeby ludzie wam czynili, i wy im czyńcie”. – Kto daje wszystko? Ten, kto kocha. Miłość idzie na całość. Nie kocha się człowieka jedną trzecią serca. Bo człowiek nie kocha tylko jednym kawałkiem serca. Jeśli kocham kogoś, to całym sercem. Całą duszą. Całą wolą – zaznaczył. 

Kard. Grzegorz Ryś podkreślił także, że wezwanie do dawania wypływa z doświadczenia obdarowania przez Boga. Wskazał, że Ojciec daje człowiekowi wszystko, o co prosi, dlatego człowiek jest wezwany, by odpowiadać taką samą logiką wobec innych. – Ponieważ jestem kimś, kto otrzymuje wszystko, jestem wezwany, żeby dać wszystko. Kto się nie czuje obdarowany przez Boga, nigdy nie będzie dawał tak, jak Bóg tego oczekuje – zauważył. 

Kardynał przywołał również przykład codziennego chleba i ziemi danej człowiekowi do zamieszkania. – Bóg dał Ci ziemię do zamieszkania. Czasami przychodzi do nas w postaci kogoś, kto nie ma gdzie mieszkać, kto jest bezdomny albo kto jest emigrantem – mówił metropolita krakowski.  

Na zakończenie homilii kard. Grzegorz Ryś przywołał żydowską legendę o 36 sprawiedliwych, dzięki którym Bóg podtrzymuje świat w istnieniu. Zaznaczył, że są to ludzie nieznani, prości, nieobnoszący się ze swoją wielkością ani sprawiedliwością. 

W tym kontekście kardynał wskazał na Maryję, która – jak podkreślił – była prostą dziewczyną z nieznanej miejscowości, a Bóg potrzebował Jej w dziele zbawienia świata. – Była Maryja. I Bóg Jej potrzebował – mówił metropolita krakowski. – My wszyscy zawdzięczamy Jej życie. Takie jest słowo i takie jest miejsce, w którym jesteście. Niech Was zmienia – zakończył. 

Przed błogosławieństwem uczestnicy Narodowej Pielgrzymki Węgrów na Jasną Górę podziękowali kard. Grzegorzowi Rysiowi i wręczyli mu pamiątkowy medal.  

Narodowa Pielgrzymka Węgrów na Jasną Górę w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej na Jasnej Górze 23.06.2026 r.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej 




ZOBACZ TAKŻE