STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / ODPUST I DZIEŃ JUBILEUSZOWY W SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ OPIEKUNKI I KRÓLOWEJ RODZIN W MAKOWIE PODHALAŃSKIM

Odpust i Dzień Jubileuszowy w Sanktuarium Matki Bożej Opiekunki i Królowej Rodzin w Makowie Podhalańskim

Podczas Dnia Jubileuszowego w Sanktuarium Matki Bożej Opiekunki i Królowej Rodzin w Makowie Podhalańskim bp Janusz Mastalski mówił do zebranych, że przemiana wspiera innych, daje perspektywę i sprawa, że człowiek staje się naprawdę piękny. Wydarzenie połączone było z obchodami odpustu parafialnego.



Proboszcz parafii Przemienienia Pańskiego, ks. Tadeusz Różałowski, powitał bp. Janusza Mastalskiego i podkreślił, że niedzielna suma odpustowa ma wyjątkowy charakter, ponieważ makowska świątynia została wybrana jednym z 17 Kościołów Jubileuszowych Archidiecezji Krakowskiej. – Dzisiaj jest ten dzień, kiedy cała archidiecezja patrzy na naszą wspólnotę. Chcemy polecać ją na czele z księdzem arcybiskupem, księżmi biskupami i modlimy się dla niej o potrzebne dary, potrzebne łaski – powiedział.

Ks. Tadeusz Różałowski przypomniał także, że parafia trwa w Wielkiej Nowennie przed 50-leciem koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Makowskiej. Dziękował wiernym i gościom, wymieniając obecnych przedstawicieli władz lokalnych oraz włodarzy miasta partnerskiego San Pietro in Guarano we Włoszech. – Cieszy się moje serce, że jesteś z nami – zwrócił do bp. Janusza Mastalskiego proboszcz z Makowa Podhalańskiego.

W odpowiedzi biskup podziękował za zaproszenie i wyraził wdzięczność, że może uczestniczyć w jubileuszu makowskiej parafii. Nawiązując do hasła Roku Jubileuszowego ogłoszonego przez papieża Franciszka – „Pielgrzymi Nadziei”, przypomniał, że jego zawołanie brzmi: „Pan nadzieją moją”.

W homilii bp Janusz Mastalski odwołał się do sceny Przemienienia na Górze Tabor i słów św. Piotra o lampie świecącej w ciemnym miejscu. Pytał zebranych, jak żyć w czasach pełnych rozterek, rozczarowań, rodzinnych kryzysów i chorób. – Skąd brać nadzieję? Skąd siły, żeby być pielgrzymami nadziei? – zastanawiał się biskup.

Zauważył, że papież Franciszek, ogłaszając Rok Jubileuszowy, wzywał do głębszego poznania Nauczyciela i przyjęcia tajemnicy Boskiego zbawienia przez wyruszenie „na miejsca odosobnione i w górę”. – Trzeba wyruszyć w drogę, drogę wiodącą pod góry, wymagającą wysiłku, ofiarności, koncentracji, jak wyprawa w góry. I każdy z nas, niezależnie od tego, ile ma lat, od najmniejszych dzieci, aż po starszych ludzi, tę górę mają zdobyć. Ta góra często nazywa się mój mąż, moja mama, moja córka. Góra, na której jest tak ciężko wymyśleć coś, co sprawi, że będziemy szczęśliwsi – skomentował bp Janusz Mastalski.

Przytoczył przykłady postaci historycznych – Demostenesa, Lincolna, Beethovena – którzy dokonali przemiany mimo ograniczeń. W tym kontekście przywołał słowa papieża Franciszka: Nadzieja rodzi się w istocie z miłości i opiera się na miłości wypływającej z serca Jezusowego.

Odpowiadając na pytanie, co należy w sobie zmienić, by nie trwać w beznadziei, biskup wyjaśnił, że przemiana wspiera innych. – Zmieniając siebie dla innych w obszarze emocji, które często zabijają miłość i normalną atmosferę, zmieniam się dla innych w obszarze osobistym – mówił, podkreślając, że dom zawsze powinien być miejscem spokoju i wzajemnego oddania. – Jesteśmy wsparciem dla innych? Jesteśmy ludźmi, którzy widzą perspektywę? – pytał i wskazał, że ludzie, którzy wewnętrznie się przemieniają są naprawdę piękni.

W dalszej części homilii biskup zauważył, że przemiana daje perspektywę. – Chcę powiedzieć do tych wszystkich, którzy może dowiedzieli się o różnych problemach rodzinnych, którzy może przeżywają stany chorobowe: nadzieja nie może zawieść. Siła bycia zdrowym, siła dalszego życia, to jest siła nadziei. A więc trzeba mieć perspektywę lepszego życia, zdrowszego, bez kłótni – skomentował. Dodał także, że przemiana podnosi samoocenę. – Zmieniam się, by być mocniejszym – mówił bp Janusz Mastalski i podkreślił, że należy przemieniać się w codziennym życiu.

Podzielił się również, że zawsze chętnie wraca do Makowa Podhalańskiego. – Jak się przyjeżdża do Makowa, to nawet jeśli ktoś jest smutny, to wie doskonale, że ma Matkę, Matkę Najświętszą. Jesteście świadkami, ludźmi nadziei – zwrócił się do zebranych w świątyni.

Przed błogosławieństwem bp Janusz Mastalski wyraził wdzięczność Bogu i wspólnocie za możliwość uczestnictwa w obchodach Dnia Jubileuszowego w Makowie Podhalańskim. W geście bliskości i przywiązania do Matki Bożej Makowskiej, ofiarował Jej przywieziony z Rzymu srebrny pierścień jubileuszowy oraz swój krzyż pektoralny.

Ks. Tadeusz Różałowski, dziękując biskupowi, podkreślił wyjątkowość tego dnia. – Nie wiemy, czy doczekamy kolejnego jubileuszu za 25 lat, dlatego ten dzień chcemy dobrze zapamiętać – zaznaczył. Wyraził też wdzięczność za dar przekazany przez biskupa, który znajdzie miejsce w szczególnym punkcie świątyni.

Proboszcz makowskiej parafii Przemienienia Pańskiego podziękował także wszystkim obecnym: kapłanom, siostrom zakonnym, parafianom i gościom. – Niech biskup przyjeżdża do nas jak najczęściej. Cieszymy się zawsze, że jesteś z nami – dodał.

Odpust i Dzień Jubileuszowy w Sanktuarium Matki Bożej Opiekunki i Królowej Rodzin w Makowie Podhalańskim 03.08.2025 r.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej
ZOBACZ TAKŻE