STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / ABP MAREK JĘDRASZEWSKI DO MŁODYCH: MĘŻNIE WYZNAWAĆ CHRZEŚCIJAŃSKĄ WIARĘ TO TRWAĆ WIERNIE PRZY CHRYSTUSIE

Abp Marek Jędraszewski do młodych: Mężnie wyznawać chrześcijańską wiarę to trwać wiernie przy Chrystusie

- Gdy mówicie, że chcecie mężnie wyznawać chrześcijańską wiarę, zdajcie sobie sprawę, że zaciągacie na siebie bardzo ważne zobowiązanie, by być z Chrystusem „na dobre i na złe”, ale być wiernie, zawsze. Budować na Nim swoją teraźniejszość i przyszłość, a także teraźniejszość i przyszłość Kościoła w naszej Ojczyźnie, przyszłość Polski, Europy, świata - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski w drugim dniu bierzmowania w parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Węgrzcach.

Abp Marek Jędraszewski do młodych: Mężnie wyznawać chrześcijańską wiarę to trwać wiernie przy Chrystusie

W homilii arcybiskup przypomniał, że po zesłaniu Ducha Świętego, apostołowie z mocą głosili prawdę o Chrystusie ukrzyżowanym. Nauczaniu św. Piotra i Jana towarzyszyły nadzwyczajne znaki. Ta sytuacja nie spodobała się arcykapłanom, więc postanowili ich aresztować i postawić przed sądem. Zapytali apostołów, jakim prawem nauczają w ten sposób, a oni odparli, że trzeba przede wszystkim słuchać Boga, a nie ludzi. Jeden ze znakomitych uczonych w piśmie zaczął tłumaczyć arcykapłanom, że jeśli ich nauczanie Piotra i Jana pochodzi od Boga, to nigdy nie uda się człowiekowi tego zniszczyć. Członkowie Sanhedrynu posłuchali jego słów i uwolnili więźniów, przedtem skazując ich na ubiczowanie. Apostołowie byli szczęśliwi, że mogli cierpieć dla imienia Jezusa i mimo zakazu nadal nauczali.

Metropolita zauważył, że ta historia co pewien czas się powtarza, ponieważ pojawiają się możni tego świata, którym nie podoba się głoszenie przez Kościół prawdy o Zbawicielu i próbują zamknąć mu usta. Tak było w pierwszych wiekach istnienia chrześcijaństwa, aż do wydania edyktu cesarza Konstantyna Wielkiego. Św. Jan Paweł II w liście apostolskim „Tertio Millennio Adveniente” pisał, że wiek XX stał się na nowo wiekiem męczenników. – Wiemy, że dzisiaj w naszym ponoć wspaniałym XXI w. chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowaną religią na całym świecie – stwierdził metropolita i podkreślił, że ludzie codziennie giną w imię Jezusa. Przywołał słowa Tertuliana: „Semen est sanguis christianorum” – „Zasiewem Kościoła jest męczeńska śmierć chrześcijan”. – Można zakazywać Kościołowi głosić światu Chrystusa. Ale Jan i Piotr dali nam wszystkim wzór: mamy przede wszystkim słuchać Boga, a nie ludzi. Chrześcijanie, którzy łączą swoje cierpienia z cierpieniem Chrystusa, przeżywają coś, co jest z punktu widzenia czysto ludzkiego niemożliwe: cieszę się, że są godni jak Piotr i Jan, cierpieć dla imienia Jezusa – powiedział metropolita.

Przyznał, że w czasie istnienia Kościoła przechodził on chwile trudne, które budziły zwątpienie. Przywołał słowa uczonego w Piśmie z Dziejów Apostolskich i stwierdził, że gdyby Kościół pochodził tylko od człowieka, nigdy by się nie ostał. Nie ma na świecie instytucji, która by tak długo trwała. Twórcy nazizmu i bolszewizmu mówili, że te systemy będą trwały przynajmniej tysiąc lat, a pozostał po nim tylko ogrom cierpień. Metropolita podkreślił, że to co jest budowane na Bogu wciąż trwa i zwycięża.

Przypomniał, że młodzi ludzie wyrazili swe pragnienie przyjęcia sakramentu bierzmowania, aby mężnie wyznawać wiarę i według niej żyć. Przyznał, że z różnych powodów Kościół przeżywa teraz trudne chwile. – Trzeba zrozumieć: należymy do Kościoła, który założył Jezus Chrystus, jednorodzony Syn Boży. Należymy do Kościoła, o którym Chrystus powiedział apostołom: „Bramy piekielne go nie przemogą”. Należymy do Kościoła, o którym Pan Jezus mówił: „Ja jestem z Wami, aż do skończenia świata” – wskazał arcybiskup. Powiedział, że należy otwierać się na dary Ducha Świętego, aby trwać przy Chrystusie i na Nim budować życie swoje i innych. Zauważył, że Chrystus od początku wymagał od apostołów, by głosili Ewangelię, nawet jeśli będzie się to wiązało z koniecznością dawania najwyższego świadectwa. – Gdy mówicie, że chcecie mężnie wyznawać chrześcijańską wiarę, zdajcie sobie sprawę, że zaciągacie na siebie bardzo ważne zobowiązanie, by być z Chrystusem „na dobre i na złe”, ale być wiernie, zawsze. Budować na Nim swoją teraźniejszość i przyszłość, a także teraźniejszość i przyszłość Kościoła w naszej Ojczyźnie, przyszłość Polski, Europy, świata. Niech także do was odnoszą się te słowa, którymi zakończył się czytany dziś fragment Dziejów Apostolskich: „Nie przestawali też co dzień nauczać wszędzie tam, gdzie byli i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie” – powiedział metropolita i stwierdził, że potwierdzeniem tego są krzyże na piersiach młodych ludzi, które mówią z kim związali swe życie i w kim pokładają nadzieję na zbawienie.

Bierzmowanie Węgrzce

 

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Wideo

ZOBACZ TAKŻE