STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / BP DAMIAN MUSKUS PODCZAS KRAKOWSKIEGO CENTRALNEGO NABOŻEŃSTWA EKUMENICZNEGO: PRZYNOSIMY DOJRZAŁE OWOCE, GDY ŻYJEMY CHRYSTUSOWĄ MIŁOŚCIĄ

Bp Damian Muskus podczas krakowskiego Centralnego Nabożeństwa Ekumenicznego: Przynosimy dojrzałe owoce, gdy żyjemy Chrystusową miłością

- Trwamy w miłości, trwamy w Chrystusie, gdy żyjemy miłością. Przynosimy dojrzałe owoce, o ile żyjemy miłością. To w nas ludzie znużeni głębokimi podziałami społecznymi powinni zobaczyć nadzieję, od nas powinni się uczyć, jak nawiązywać na nowo poprzecinane więzy, jak leczyć zadawane po wielokroć rany - mówił bp Damian Muskus podczas krakowskiego Centralnego Nabożeństwa Ekumenicznego.

Bp Damian Muskus podczas krakowskiego Centralnego Nabożeństwa Ekumenicznego: Przynosimy dojrzałe owoce, gdy żyjemy Chrystusową miłością

– Czy Jezusowi zależało na wspólnocie i jedności swoich uczniów? – zapytał na początku bp Damian Muskus. Stwierdził, że cała misja i życie Zbawiciela były ukierunkowane na budowanie jedności i wspólnoty. Na kartach Ewangelii można znaleźć wiele dowodów na to, że Chrystusowi zależało na tym, by Jego uczniowie stanowili jedno. Św. Jan opisywał warunki, bez których jedność wyznawców Chrystusa jest niemożliwa. Są nimi zakorzenienie w Chrystusie, miłość i zachowywanie przykazań.

– Zakorzenienie w Chrystusie jest fundamentem wszystkich naszych działań. Jeśli więc jedność między chrześcijanami jest pragnieniem Jezusa, a my żyjemy po to, by Go naśladować, to wszelkie zaniedbania w tym względzie są właściwie występowaniem przeciwko Jezusowi i Jego nauce, są podważaniem naszej chrześcijańskiej tożsamości i nawet – trzeba użyć mocnego słowa – zdradą Jezusa – powiedział bp Damian Muskus. Stwierdził, że budowanie jedności bez Chrystusa nie jest możliwe i staje się tylko mrzonką. – Jesteśmy słabymi ludźmi, a podziały między nami są dramatycznymi skutkami grzechu. Sami sobie z tym problemem nigdy nie poradzimy. Naszymi ludzkimi siłami nie pokonamy tej przeszkody. To Jezus jest życiodajnym krzewem winnym, z którego i my wyrastamy. Tylko z Nim i dzięki Niemu możemy budować jedność – stwierdził.

Zauważył, że kolejnym warunkiem jest miłość. Miłość Chrystusa porusza i tworzy, uzdalnia do tego, by ujrzeć Go w drugim człowieku, zachwycać się różnorodnością darów i charyzmatów, jakimi Bóg obdarzył ludzi i dzielić się nimi. – Tylko dzięki miłości nie musimy się bać inności. Nie musimy traktować siebie nawzajem jako zagrożenia, kogoś niebezpiecznego. Dzięki tej miłości, która swe źródło ma w Bogu, potrafimy zaufać drugiemu człowiekowi i zyskujemy siłę i otwartość serca, by się wzajemnie poznawać i próbować zrozumieć – powiedział bp Damian Muskus. Dodał, że miłość pozwala odkryć, że występuje wiele różnic, ale jeśli fundament jest jeden, to nie powinny stawać się one przyczyną do kolejnych podziałów i ran.

Zachowywanie przykazań to warunek utrzymania wiarygodności w oczach świata. Prawdziwa miłość wyraża się w konkretnych czynach i gestach, należy o niej świadczyć. Krzyż, na którym umarł Chrystus był boleśnie konkretny, jak przykazania, które On nam pozostawił. One są wyrazem miłości do Boga i drugiego człowieka, a także drogowskazem na drodze do Pana.

– Trwamy w miłości, trwamy w Chrystusie, gdy żyjemy miłością. Przynosimy dojrzałe owoce, o ile żyjemy miłością. To w nas ludzie znużeni głębokimi podziałami społecznymi powinni zobaczyć nadzieję, od nas powinni się uczyć, jak nawiązywać na nowo poprzecinane więzy, jak leczyć zadawane po wielokroć rany. Jak wybaczać, i jak przyjmować wybaczenie – wskazał biskup. Zapytał czy uczniowie Chrystusa rzeczywiście są ekspertami od tego, by nie wykluczać, ale przyciągać, nie piętnować, lecz rozumieć i nie odrzucać, ale naprawdę kochać. – Kto jeśli nie my ma głosić Dobrą Nowinę światu, który wydaje się być pozbawiony dziś nadziei? Kto jeśli nie my – uczniowie Jezusa? Prośmy dziś o taką jedność, która dla społeczeństwa posługującego się językiem konfliktu będzie znakiem, że naprawdę twórczy jest tylko język miłości i wzajemnego szacunku. Prośmy o taką jedność, której chce dla nas Chrystus – powiedział.

Krakowskie Centralne Nabożeństwo Ekumeniczne było uwieńczeniem Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. W tym roku obchodzono go pod hasłem: „Trwajcie w mojej miłości a przyniesiecie obfity owoc”. W ramach tego wydarzenia przygotowano i udostępniono dla wiernych online nabożeństwa, modlitwy i wykłady, poprowadzone przez przedstawicieli kościołów i wspólnot chrześcijańskich. Modlono się, aby wszyscy chrześcijanie trwali w jedności z Chrystusem.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan w roku 2021 przygotowała Wspólnota Monastyczna z Grandchamp. Temat, który został wybrany, zaczerpnięty jest z Ewangelii św. Jana 15,1-17 i wiąże się z powołaniem tej ekumenicznej grupy. Misją wspólnoty, liczącej dziś 50 sióstr, przedstawicielek różnych generacji, tradycji kościelnych, różnych krajów i kontynentów, jest życie modlitwą, gościnność, praca nad pojednaniem między ludźmi i nad jednością chrześcijan.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej
Zdj.: www.krakow.gosc.pl
ZOBACZ TAKŻE