STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / JAKA JEST HISTORIA UROCZYSTOŚCI BOŻEGO CIAŁA I DLACZEGO WYCHODZIMY W PROCESJACH NA ULICE NASZYCH MIAST?

Jaka jest historia uroczystości Bożego Ciała i dlaczego wychodzimy w procesjach na ulice naszych miast?

Uroczystość Bożego Ciała obchodzi się 60 dni po Wielkanocy. W Krakowie bp Nankier wprowadził ją w 1320 roku, a sto lat później na synodzie gnieźnieńskim została ona ustanowiona dla wszystkich wiernych, czyli stała się tzw. festum fori. O to, dlaczego wychodzimy tego dnia w procesjach na ulice miast i miejscowości oraz co symbolizują 4 ołtarze, pytamy liturgistę, ks. dr. Stanisława Mieszczaka SCJ.




Kluczowe momenty w historii Bożego Ciała 

Wedle powszechnie znanej historii uroczystości Bożego Ciała Julianna Cornillon, augustianka z Liège, od 1208 r. życia zaczęła doświadczać widzeń – w jednym z nich zobaczyła tarczę z ciemną plamą, a Jezus wyjaśnił jej, że to symbol braku święta ku czci Eucharystii w kościele. Liturgista, ks. dr Stanisław Mieszczak SCJ sugeruje, że, aby zrozumieć fakt ustanowienia uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, warto spojrzeć w szerszym kontekście historycznym na XI I XII wiek. – W Kościele w tym czasach pojawiają się wątpliwości niektórych uczonych teologów: jak to możliwe, że pod postacią chleba i wina jest obecny rzeczywiście Pan Jezus? – wyjaśnia ks. dr Mieszczak, zaznaczając, że te kontrowersje szerzone w kręgach teologicznych m.in. w Paryżu czy w innych ośrodkach – wtedy akademickich – pobudzają wiernych do reakcji. – Odpowiedzią na te zagwostki uczonych jest właśnie postawa wiernych, którzy proszą kapłanów, aby po słowach konsekracji pokazali im hostię. Tak rodzi się podniesienie, którego nie było do tego czasu – tłumaczy liturgista.

Sercanin podkreśla, że w objawieniach Julianny Cornillon chodziło o święto, w którym można było nie tylko tak jak Wielki Czwartek, w kontekście Męki Pańskiej, ale bardziej uroczyście cieszyć się z obecności Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

Nie tylko mniszka z Liège przyczyniła się do ustanowienia tego dnia w Kościele. Jednym z objawień eucharystycznych, które bezpośrednio sprawiło, że Urban IV ogłosił uroczystość Bożego Ciała, był cud w Bolsenie. Papież, pielgrzymując do Rzymu jeszcze przed wyborem na Stolicę Piotrową, w czasie Mszy św. nabrał wątpliwości, czy obecność Pana Jezusa w hostii jest możliwa. Wtedy zaczęła z niej wypływać krew. Ks. dr Stanisław Mieszczak SCJ dodaje, że podobnych cudów w tamtym czasie było dużo więcej. Kwestionowanie obecności Chrystusa w Eucharystii stało się bardziej powszechne w XI-XIV wieku. W tamtym czasie uroczystość nie przyjęła się w chrześcijańskim świecie. Zanikła nawet w samym Liège.

Dopiero po 50 latach papież Jan XXII ogłosił ponownie bullę o uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa napisaną przez Urbana IV. W połowie XIII wieku i na początku XIV wieku za sprawą kolejnych cudów eucharystycznych rozpoczął się dość dynamiczny rozwój  Bożego Ciała, bo jak mówi ks. dr Mieszczak SCJ, „zaczęły się pojawiać w wielu miejscach”. W Krakowie bp Nankier wprowadził Boże Ciało w 1320 roku, a sto lat temu na synodzie gnieźnieńskim została ona ustanowiona dla wszystkich wiernych, czyli stała się tzw. festum fori.

Dlaczego procesje wychodzą na ulice miast i wsi?

Tradycja procesji, która trwa od wieków, ma według ks. dr. Stanisława Mieszczaka SCJ dwa wymiary. – My wierzymy, że Jezus jest obecny pod postacią chleba i wina. Z kolei ta wiara, wobec Pana Jezusa, rodzi drugie przekonanie – jeżeli my tę wiarę publicznie wyznamy, to Chrystus będzie nam błogosławił w tym miejscu – tłumaczy. Sercanin wskazuje, że od 1320 roku organizowanie procesji eucharystycznych stało się tradycją w Polsce. Później zwyczaj ten objął także okres oktawy Bożego Ciała.

Udział w procesjach eucharystycznych nie jest obowiązkowy. To, jak podkreśla sercanin, „wyraz naszej wiary”.

Symbolika 4 ołtarzy

Pierwsza uroczystość ku czci Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa została zorganizowana przez bp. Roberta z Thourotte w Liège w 1246 roku. – Procesje eucharystyczne starano się jakoś ubogacić, by nie było to tylko samo przejście, ale by móc się gdzieś zatrzymać. W związku z tym wprowadzano czytanie czterech Ewangelii – mówi ks. dr Stanisław Mieszczak SCJ, wyjaśniając obecność 4 ołtarzy na trasie procesji Bożego Ciała. Oznaczają one 4 Ewangelie: Marka, Mateusza, Łukasza i Jana oraz 4 strony świata, by Słowo było głoszone na całym świecie.

Wierni idąc, w procesji modlą się i śpiewają, wysławiając Chrystusa. – Istotne jest to, że tzw. stacje są charakterystyczne już od starożytności. Zaadaptowano ten stary chrześcijański zwyczaj: czym więcej stacji, tym dłuższa procesja i więcej czasu na refleksję – wyjaśnia ks. dr Mieszczak SCJ, zauważając, że zwyczaj procesji w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa zachował się w niewielu krajach, a te, które odbywają się w Polsce, należą do jednych z piękniejszych na świecie.

Centralna procesja Bożego Ciała w Krakowie rozpocznie się o godz. 9.00 Eucharystią przy ołtarzu polowym przed katedrą na Wawelu. Następnie wyruszy w kierunku krakowskiego Rynku Głównego, zatrzymując się przy 4 ołtarzach: przy kościołach św. Idziego, św. Apostołów Piotra i Pawła, św. Wojciecha i przy bazylice Mariackiej, gdzie ok. godz. 13.00 odprawiona zostanie Msza św. dla tych, którzy nie mogli uczestniczyć Eucharystii na wzgórzu wawelskim.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

 





ZOBACZ TAKŻE