STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. DZIWISZ Z OKAZJI 25-LECIA DOMU FUNDACJI JANA PAWŁA II W LUBLINIE: DZIŚ DZIĘKUJEMY BOGU ZA TO DZIEŁO

Kard. Dziwisz z okazji 25-lecia Domu Fundacji Jana Pawła II w Lublinie: dziś dziękujemy Bogu za to dzieło

"Spośród wielu form rozległej działalności Ojca Świętego, jednym z jej owoców jest ten Dom, wyrosły z troski o młodych z Europy Środkowej i Wschodniej oraz z innych krajów byłego Związku Radzieckiego" – mówił kard. Stanisław Dziwisz z okazji 25-lecia istnienia Domu Fundacji Jana Pawła II w Lublinie. Wieloletni papieski sekretarz zwrócił uwagę, że Jan Paweł II zdawał sobie sprawę, że po odzyskaniu wolności i suwerenności, nasze kraje będą potrzebować zdolnych i kompetentnych młodych chrześcijan, którzy po zdobyciu wykształcenia zaangażują się w życie religijne, zawodowe, społeczne i polityczne w swojej ojczyźnie. Z tej wizji wyrósł w 1990 roku program funduszu stypendialnego dla młodych.

Kard. Dziwisz z okazji 25-lecia Domu Fundacji Jana Pawła II w Lublinie: dziś dziękujemy Bogu za to dzieło

Bracia i Siostry – drodzy Przyjaciele!

1. Jesteśmy świadomi tego, że wydarzenie z 16 października 1978 roku w sposób szczególny naznaczyło współczesne dzieje Kościoła i wielu krajów świata, wśród nich narodów Europy Środkowo-Wschodniej oraz terytoriów dawnego Związku Sowieckiego. Dziś z pespektywy ponad czterdziestu lat, jakie minęły od wyboru Metropolity Krakowskiego na Stolicę św. Piotra, wyraźniej dostrzegamy skalę dokonanych przemian w tym okresie. Uwolnieni zostaliśmy od wielu zniewoleń i zagrożeń, otwarły się przed nami nowe możliwości i szanse, ale pojawiły się też nowe zagrożenia i wyzwania, którym powinniśmy stawiać czoło. Jednak jesteśmy bogatsi o doświadczenie tych kilkudziesięciu lat, w których szczególną rolę odgrywał i nadal odgrywa św. Jan Paweł II. 

Odczytana Ewangelia, opowiadająca o dialogu zmartwychwstałego Jezusa z galilejskim rybakiem Szymonem Piotrem na brzegu Jeziora Tyberiadzkiego, wprowadza nas w głębię osobistego doświadczenia życia i pasterskiej służby Karola Wojtyły. W centrum tego doświadczenia była głęboka przyjaźń z Jezusem Chrystusem, któremu oddał się do dyspozycji, wybierając drogę kapłańskiej posługi w Kościele. Ta droga doprowadziła go do przyjęcia najwyższej odpowiedzialności w Kościele i za Kościół. 

Fundamentem wszystkiego była i jest miłość naszego ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana, w odpowiedzi na Jego niepojętą miłość, dzięki której zostaliśmy zbawieni. O miłość, i to trzy razy, zapytał Chrystus Szymona Piotra, powierzając mu pasterski urząd w rodzącej się wspólnocie Kościoła. O miłość pytał również Chrystus Karola Wojtyłę za każdym razem, gdy powoływany był do coraz większej służby i odpowiedzialności. Potwierdził to osobiście pod koniec pontyfikatu, w dwudziestą piąta rocznicę wyboru. Wyznał wtedy, że codziennie w jego sercu odbywa się ten sam dialog miłości, jaki poprowadził Zmartwychwstały Pan z Apostołem nad Jeziorem Tyberiadzkim.

2. Pontyfikat Jana Pawła II był i jest przedmiotem refleksji, badań, analiz, niezliczonych wypowiedzi i publikacji. Pochylamy się i nadal będziemy się pochylać nad jego nauczaniem, stanowiącym prawdziwą skarbnicę wiedzy i prawdy o Bogu i człowieku, a także będącym źródłem inspiracji dla naszego chrześcijańskiego życia i służby we współczesnym Kościele i świecie. Nauczanie Jana Pawła II nie powinno tylko pozostać w bibliotekach, ale realnie wpływać na świadomość oraz na kształt życia obecnego pokolenia i następnych pokoleń uczennic i uczniów Jezusa Chrystusa. 

Ponieważ obchodzimy srebrny jubileusz otwarcia Domu Fundacji Jana Pawła II w Lublinie, spośród wielu form rozległej działalności Ojca Świętego chciałbym dzisiaj jedynie zwrócić uwagę na dwa obszary, w których ta działalność zostawiła głęboki ślad, a jednym z jej owoców jest ten Dom, wyrosły z troski o młodych z Europy Środkowej i Wschodniej oraz z innych krajów byłego Związku Radzieckiego.

Niepodważalny jest wkład Jana Pawła II w obalenie totalitarnej ideologii i systemu komunistycznego w naszej części świata. Już sam wybór Papieża z kraju rządzonego przez komunistów był wstrząsem dla świata, a tym bardziej dla władców naszych krajów. Mieli rację, dostrzegając w tym wydarzeniu dalekosiężne konsekwencje dla systemu i swojej władzy. Ojciec Święty nie dysponował żadną armią. Nie nawoływał do żadnej rewolucji i przemocy. Nie uprawiał taniej propagandy. Dysponował jedynie prawdą o Bogu i człowieku, stworzonym na obraz i podobieństwo Boże i powołanym do życia na wieki w Bogu. Ta prawda była negowana przez panującą ideologię i system. Jan Paweł II wykazał zakłamanie ideologii budującej teraźniejszość i przyszłość nie na skale, jaką jest Bóg, ale na piaskach i mieliznach fałszywej filozofii, przypisującej człowieka tylko do ziemi i pozbawiającej go nadziei życia, które nie będzie miało kresu.

3. Drugim obszarem duszpasterskiej działalności Jana Pawła II była młodzież. Ona zawsze była w centrum jego apostolskiej uwagi, poczynając od czasów krakowskich. Doświadczenie na tym polu zabrał ze sobą do Rzymu i przeniósł je na grunt Kościoła powszechnego. Już w dniu inauguracji pontyfikatu nawiązał żywy kontakt z młodymi, nazywając ich nadzieją Kościoła i swoją nadzieją. A młodzi odpowiedzieli mu z entuzjazmem, bo chcieli mieć i znaleźli w nim ojca, doświadczonego przewodnika na drogach wiary we współczesnym świecie. Jan Paweł II imponował młodym autentycznością swego życia i służby. Stawiał im wysoką poprzeczkę, bo jeszcze wyżej ustawiał ją dla siebie. 

Trwałym owocem i dziedzictwem pontyfikatu Jana Pawła II jest duszpasterstwo młodych w dzisiejszym Kościele, podjęte przez jego następców – Papieża Benedykta XVI i obecnego Ojca Świętego Franciszka. Szczególnym znakiem i wyrazem tego duszpasterstwa są Światowe Dni Młodzieży, odmładzające i dynamizujące cały Kościół, mobilizujące go do dawania jednoznacznego świadectwa Chrystusowi wobec świata. Pozostając w tym nurcie, Papież Franciszek – jak pamiętamy – zwołał rok temu Synod Biskupów poświęcony młodym, a owocem Synodu jest adhortacja apostolska Christus vivit – „Chrystus żyje”. „On, [Chrystus] – pisze Ojciec Święty – jest naszą nadzieją, jest najpiękniejszą młodością tego świata. Wszystko, czego dotknie, staje się młode, staje się nowe, napełnia się życiem. […] On jest w tobie, jest z tobą i nigdy cię nie opuszcza. Niezależnie od tego, jak bardzo byś się oddalił, Zmartwychwstały jest obok ciebie, wzywa cię i czeka na ciebie, abyś zaczął od nowa. Kiedy czujesz się stary z powodu smutku, urazów, lęków, wątpliwości lub porażek, On będzie przy tobie, aby na nowo dać ci siłę i nadzieję” (nn. 1-2).

W tych słowach odżywa duch św. Jana Pawła II, budzący entuzjazm wiary, radość Ewangelii, gotowość powierzenia się całkowicie Chrystusowi i uczynienia dla Niego daru z naszego życia, z naszej miłości i służby.

4. Jan Pawel II był wdzięczny Opatrzności Bożej za wielkie zmiany, jakie się dokonywały w naszych krajach i na naszych oczach przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Jednocześnie wybiegał myślą w przyszłość. Zdawał sobie sprawę, że po odzyskaniu wolności i suwerenności, nasze kraje będą potrzebować zdolnych i kompetentnych młodych chrześcijan, którzy po zdobyciu wykształcenia zaangażują się w życie religijne, zawodowe, społeczne i polityczne w swojej ojczyźnie. 

Z tej wizji wyrósł w 1990 roku program funduszu stypendialnego dla młodych, wspierającego ich wykształcenie. Wielkie zasługi na tym polu ma także ks. profesor Marian Radwan, który już wcześniej poznał sytuację Kościoła na Wschodzie i dostrzegł problem oraz szanse zainwestowania w edukację młodych, i zasygnalizował to Ojcu Świętemu. A Ojciec Święty okazał się bardzo hojny, bo był głęboko przekonany o słuszności i zbawiennych owocach inicjatywy. Daję temu świadectwo, bo mogłem również mieć pewien udział w tym dobrym dziele. W tym kręgu i dla urzeczywistnienia tego zamierzenia zrodziła się również myśl wzniesienia w Lublinie Domu Fundacji Jana Pawła II.

5. Słuchając słów z Księgi proroka Izajasza, mówiącego: „O jak są pełne wdzięku na górach nogi zwiastuna radosnej nowiny, który ogłasza pokój, zwiastuje szczęście” (Iz 52, 7), myślimy o wielkim apostole i misjonarzu naszych czasów, jakim był Jan Pawel II. Udawał się do najdalszych zakątków świata, aby głosić Dobrą Nowinę, przywracać ludziom nadzieję, zachęcać do budowania cywilizacji miłości. Ale „pełnymi wdzięku” są również nogi tych wszystkich absolwentów Domu Fundacji Jana Pawła II w Lublinie, a jest ich niemal tysiąc, którzy po zdobyciu wykształcenia powrócili i zaangażowali się w życie kościelne i społeczne w swoich krajach. Oni są najlepszymi ambasadorami tych ideałów, którym służy lubelski Dom Fundacji świętego Papieża.

Dziś dziękujemy Bogu za to dzieło, za dwadzieścia pięć lat Domu i za trzydzieści lat inicjatywy funduszu stypendialnego. Wdzięcznością i modlitwą otaczamy wszystkim inicjatorów tego szlachetnego dzieła, wszystkich darczyńców oraz absolwentów. Modlimy się za nasze kraje, za Kościół prowadzący w nich misję. Miłosierdziu Bożemu polecamy wszystkich zmarłych, związanych z dziełem.

Powierzamy Bogu w tej Eucharystii nasze intencje, zamiary i czyny, by im błogosławił. Prosimy również o wstawiennictwo u Bożego tronu św. Jana Pawła II. Jestem przekonany, że duchowo jest on dzisiaj z nami i z serca nam błogosławi.

Stanisław kard. Dziwisz

ZOBACZ TAKŻE