– Tylko wtedy wierzymy w sposób dojrzały, kiedy przeżywamy wiarę jako przestrzeń obdarowania i to takiego na całego, w pełni, bez żadnego umiarkowania – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas bierzmowania w parafii św. Anny w Krakowie.
Na początku Mszy św. rodzice kandydatów do bierzmowania poprosili kard. Grzegorza Rysia o udzielenie sakramentu ich dzieciom.
Metropolita krakowski w czasie homilii zwrócił uwagę, że bierzmowanie bywa nazywane sakramentem dojrzałości chrześcijańskiej, choć powinno być nazywane „ku dojrzałości”. Zaznaczył, że Jezus na sobie samym pokazuje, co znaczy dojrzała wiara: „Nikt nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”. – Być wierzącym w sposób dojrzały, to znaczy znać Ojca. Być dojrzałym w wierze, to znaczy dać się Ojcu poznać – zauważył kardynał, podkreślając, że chodzi o kompletnie niesamowitą relację. Stwierdził, że człowiek często nie daje się Bogu w pełni poznać, bo ma takie przestrzenie w życiu, do których Go nie wpuszcza. – Dać się poznać Bogu, to stanąć przed Nim w pełnej prawdzie, jakoś obnażonym, z pełnym zaufaniem – stwierdził metropolita.
Przywołał myśl papieża Benedykta XVI, według którego „u początku wiary nie leży żadna decyzja etyczna ani jakiś światopogląd, tylko spotkanie osoby z Osobą. To jest takie spotkanie, które zmienia cały horyzont widzenia rzeczywistości”. – Wierzyć w Boga nie znaczy znać przykazania czy filozofię chrześcijańską i wyznawać światopogląd chrześcijański, przestrzegać chrześcijańskich obyczajów i znać chrześcijańskie tradycje. Wierzyć w Boga, u początku, znaczy spotkać Boga – podkreślał metropolita krakowski. Wskazał na przykład Hioba, który całe życie mówił o rzeczach wzniosłych, ale nic nie rozumiał, bo znał Boga tylko ze słyszenia, dlatego po spotkaniu z Bogiem odwołał wszystko, co wcześniej o Nim mówił. Kardynał powtórzył, że początek wiary związany jest ze spotkaniem z Bogiem, a punktem dojścia jest wiara, o której mówi Jezusa: „znasz Ojca jak nikt Go nie zna i On zna ciebie jak nikt cię nie zna”. – To jest miłość. To jest zaufanie. To jest relacja. To jest powierzenie siebie sobie nawzajem. To jest wiara – mówił kard. Grzegorz Ryś.
Zauważył, że Pan Jezus w spotkaniu z Bogiem ma doświadczenie całkowitego obdarowania: „Ojciec mój przekazał mi wszystko”. – Tylko wtedy wierzymy w sposób dojrzały, kiedy przeżywamy wiarę jako przestrzeń obdarowania i to takiego na całego, w pełni, bez żadnego umiarkowania – mówił kardynał, podkreślając, że dopóki człowiek nie odkrywa tego, że wiara jest przestrzenią daru, nie może być szczęśliwy.
– Wiem, że tego wszystkiego nie macie w sobie. Ja też nie mam tego wszystkiego. Jesteście na progu dochodzenia do takiej wiary. Ale to jest dokładnie to, co Duch Święty może w was zrobić, jeśli Mu pozwolicie – zachęcał metropolita krakowski.
Po Komunii kardynał pobłogosławił młodych odzież i krzyże na ich piersiach. – Niech się uczą z krzyża. Niech się uczą miłości – modlił się metropolita. Bierzmowani podziękowali kardynałowi za udzielenie sakramentu. Do tych podziękowań dołączył się także administrator parafii św. Anny, ks. Kazimierz Panuś. Szczególną wdzięczność wyraził wobec formatorów i animatorów młodzieży.