– Kościół i uniwersytet są wezwane do wspólnego świadectwa. By dawać światu pokój, by likwidować przemoc i żeby się wzajemnie od siebie uczyć żniwowania – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. z okazji inauguracji roku akademickiego na Uniwersytecie Jagiellońskim w Uniwersyteckiej Kolegiacie św. Anny w Krakowie.
Na początku Mszy św. proboszcz parafii św. Anny w Krakowie ks. Tadeusz Panuś przypomniał słowa św. Jana Pawła II, że w Uniwersyteckiej Kolegiacie św. Anny „wiedza i mądrość szuka przymierza ze świętością”. Zaznaczył, że słowa te dobrze oddają ducha inauguracji 663. roku akademickiego na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Ks. Tadeusz Panuś powitał kard. Grzegorza Rysia, społeczność Uniwersytetu Jagiellońskiego z rektorem prof. Piotrem Jedynakiem, byłych rektorów, prorektorów, Senat UJ, profesorów, pracowników administracji oraz studentów. – Eminencjo, prosimy o umocnienie nas Słowem Bożym i sprawowaną Eucharystią oraz pasterskim błogosławieństwem – zwrócił się do kardynała.
Metropolita krakowski podziękował za zaproszenie i zapewnił, że Mszę św. będzie sprawował we wszystkich intencjach uczelni.
W homilii metropolita zwrócił uwagę na fragment Ewangelii, w którym Jezus posyła siedemdziesięciu dwóch. Zaznaczył, że w greckim tekście nie pojawia się przy tej liczbie określenie „uczniowie”, ponieważ to właśnie liczba ich definiuje. – Dwunastu jest posłanych do Domu Izraela, do dwunastu pokoleń Jakuba. Siedemdziesięciu dwóch jest posłanych do świata w całej jego powszechności – wskazał kardynał.
Podkreślił, że w tym posłaniu wyraża się pragnienie Jezusa, by dotrzeć do wszystkich i spotkać się z każdym człowiekiem. – Nie wystarcza Mu misja w obrębie Ludu Bożego. Potrzebuje dotrzeć do świata w całej jego powszechności i chce objawić się każdemu człowiekowi w różnych dziedzinach jego aktywności – mówił.
Kard. Grzegorz Ryś odniósł ten obraz do spotkania Kościoła z uniwersytetem. Zaznaczył, że Kościół czuje się posłany przez Chrystusa także do środowiska akademickiego. Wskazał, że uczniowie mają dostrzegać dobro, którego sami nie zasiali. – Żniwo jest Pana. Jak Jezus posyła siedemdziesięciu dwóch, to pokazuje swoim uczniom, ile jest dobra, które rośnie poza granicami Ludu Bożego i które jest z Niego – mówił i zaznaczył, że uczniowie Jezusa powinni być na to dobro szczególnie uważni.
Przywołał przykład św. Franciszka z Asyżu, który z szacunkiem odnosił się do każdego zapisanego kawałka pergaminu. – To nie jest Pismo Święte. Ale tam są litery, tam jest zapis języka i to wystarczy, żeby szanować – mówił kardynał. Przytoczył także myśl św. Tomasza z Akwinu, że każda prawda, przez kogokolwiek wypowiedziana, pochodzi od Ducha Świętego.
– Każda prawda odkrywana na którymkolwiek z wydziałów, w którejkolwiek katedrze pochodzi od Ducha Świętego. Niekoniecznie od Kościoła. Kościół ma prawo się nią ucieszyć, uczestniczyć w żniwach, przyjąć dla siebie i zobaczyć działanie Boga – podkreślił metropolita krakowski. Zaznaczył jednocześnie, że Kościół także ma coś do zaoferowania światu i uniwersytetowi.
Pierwszym z darów, z którymi Jezus posyła, jest pokój. – Jest bardzo niedobrze, kiedy uniwersytet staje się przestrzenią wojny. Uniwersytet z definicji jest spotkaniem, jest wspólnotą i tu Kościół może pomóc – mówił.
Drugim darem jest uzdrowienie. Kardynał, przywołując encyklikę papieża Leona XIV, zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo odrzucenia ludzkiej słabości, kruchości i ograniczoności. – Wydaje nam się, że wszystko mogę, że wszystko potrafię, że nikogo nie potrzebuję. To jest dopiero dramat, jak już nikogo nie potrzebuję – podkreślił i nawiązał do postawy wskazanej przez św. Pawła VI na zakończenie Soboru, który jako paradygmat podejścia Kościoła do człowieka i świata wskazał przypowieść o miłosiernym Samarytaninie.
Trzecim darem jest bliskość Królestwa Bożego. Metropolita wskazał, że można ją rozpoznać w postawach posłanych. Pierwszą jest wspólnota wyrażona przez fakt, że uczniowie idą po dwóch. – Jeśli idą po dwóch, to znaczy, że pokazują sobą najwyższe prawo, jakim jest prawo miłości – mówił.
Drugą postawą jest rezygnacja z agresji, przemocy i siły. – Najważniejszym strachem owcy, która jest posłana między wilki, nie jest to, że będzie zjedzona. Najważniejszym strachem jest to, że może sama stać się wilkiem – podkreślił kard. Grzegorz Ryś.
W tym kontekście przywołał papieskie wezwanie do „rozbrojenia języka”. – Bardzo życzę uniwersytetowi, żeby przodował w tym rozbrajaniu języka. Dla nas, którzy jesteśmy w uniwersytecie z motywów, jakie dyktuje nam wiara, jest to zadanie bardzo pilne i wiarą motywowane – mówił.
Podkreślił, że Kościół i uniwersytet są wezwane do dawania świadectwa. – Kościół i uniwersytet są wezwane do wspólnego świadectwa. By dawać światu pokój, by likwidować przemoc i żeby się wzajemnie od siebie uczyć żniwowania. – mówił. – Są owoce w obu tych przestrzeniach i możemy się nimi dzielić, możemy się nimi wspólnie żywić i dopiero wtedy tak naprawdę nastaje pokój. Bo pokój to nie jest tylko brak agresji. Pokój to jest spotkanie, spożywanie wzajemnie owoców – dodał.
Przed udzieleniem błogosławieństwa na nadchodzący rok akademicki kardynał przypomniał, że o prawdzie można świadczyć przez miłość. – Prawdę można nie tylko opisać, prawdę można pokazać. To jest świadectwo przez miłość – mówił.
Podczas uroczystej inauguracji rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Piotr Jedynak podkreślił, że wspólnotę akademicką łączy „miłość do uczenia się”. – Tym, co łączy każdą i każdego z nas, jest przecież szczere przekonanie, że wysiłek myślenia niezmiennie wart jest podejmowania, a stawianie sobie coraz nowych pytań nadal zasługuje na to, by je rozniecać i pielęgnować – mówił.
Wspomniał także o wynikach tegorocznej rekrutacji, osiągnięciach naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego, rozwoju badań i inwestycji oraz potrzebie odpowiedniego finansowania nauki. Na zakończenie życzył środowisku akademickiemu odwagi i nonkonformizmu. – Uprawianie nauki może wiązać się niekiedy z niezrozumieniem, dyskomfortem lub wyrzeczeniami, wynikającymi choćby z podważania rozpowszechnionych przekonań, podążania pod prąd lub kwestionowania popularnych opinii – zaznaczył, życząc także szczerej miłości do nauki.
Głos zabrał także wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. Podkreślił, że misją uniwersytetu jest nie tylko zdobywanie wiedzy, ale także poszukiwanie prawdy, kształtowanie odwagi, wolności i patriotyzmu. Wiele miejsca poświęcił odpowiedzialności za bezpieczeństwo Polski, wojnie w Ukrainie oraz potrzebie wychowywania studentów do patriotyzmu bez nacjonalizmu i szowinizmu. – Uniwersytet jest synonimem miłości do odwagi. Odwagi do wypowiedzi, ale pod własnym nazwiskiem, nie ukrytym za awatarem na Facebooku, Instagramie czy Twitterze. Odwagi do niezgadzania się, do polemiki, do rozmowy, do dyskusji, do tego też Was zachęcam i wzywam – apelował. Mówił również o współpracy uczelni z Ministerstwem Obrony Narodowej, m.in. w zakresie bezpieczeństwa oraz cyberbezpieczeństwa. – Naszą misją, misją uniwersytetu, misją rządu, parlamentu, misją wspólnoty Kościołów, duchownych, misją nauczycieli akademickich, misją studentów, misją Polski jest zanieść kolejnym pokoleniom Polskę bezpieczniejszą, bardziej dostatnią, mądrzejszą, lepszą niż tą, którą zastali. To jest spełnienie marzeń – mówił, życząc studentom by rozpoczynający się rok był dla nich czasem niezwykłej pasji, doświadczenia, przyjaźni i rozwoju.