– Bóg, który jest mocniejszy, jest kimś, kto niesłychanie szanuje ludzką wolność. (…) A tylko wolni ludzie mogą kochać – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas XIX Strumieni Miłosierdzia w parafii Zesłania Ducha Świętego w Krakowie-Ruczaju.
Na początku Mszy św. proboszcz i koordynator Odnowy w Duchu Świętym w Archidiecezji Krakowskiej, ks. Leszek Harasz powitał kard. Grzegorza Rysia i poprosił o modlitwę w intencji wszystkich wspólnot w archidiecezji. Powitał także ks. Piotra Czarneckiego, koordynatora krajowego Odnowy w Duchu Świętym.
Kard. Grzegorz Ryś w czasie homilii zwrócił uwagę, że Ewangelia nazywa szatana „uzbrojonym mocarzem”, którego marzeniem jest zniewolić człowieka, a ten z kolei staje się łupem szatana, gdy oddaje mu swoją wolę. Metropolita krakowski zaznaczył, że nieskończenie mocniejszy od tego mocarza jest Jezus, który – gdy go pokonuje – nie zatrzymuje łupów dla siebie, ale przywraca im wolność. Kardynał zauważył, że Jezus jednym palcem, nie całą pięścią, wyrzuca złe duchy. Metropolita dodał, że tym „palcem Bożym” jest Duch Święty, a to mówi o jego skromności, pokorze, i że do działania wybiera to, co proste.
W dalszej części kardynał zastanawiał się, dlaczego Bóg zezwala, żeby w człowieka nawróconego, z którego został wyrzucony szatan, na jego miejsce weszło siedem jeszcze gorszych złych duchów – czy to nie jest zmarnowane nawrócenie człowieka? Czy to nie jest zmarnowanie działania Ducha Świętego? Dlaczego pozwala, by ten człowiek stoczył się jeszcze bardziej? Odpowiadając na te pytania, kardynał wyjaśnił, że fakt wypędzenia złego ducha jest oznaką przyjścia Bożego Królestwa. – Całą swoją władzę, całe swoje królowanie, całą swoją siłę, całą swoją moc, Pan Bóg oddaje do dyspozycji człowieka. Jakby stał na progu tego domu, z którego został wyrzucony zły; Pan Bóg jest gotowy ten dom zająć, skoro jest wymieciony, przyozdobiony; On jest gotów ten dom zająć, wypełnić swoją obecnością. Ale nie zrobi tego bez człowieka. Nie wchodzi nieproszony. Bóg, który jest mocniejszy, jest kimś, kto niesłychanie szanuje ludzką wolność – mówił kard. Grzegorz Ryś, podkreślając, że tylko wolność stwarza człowiekowi możliwość miłości. – Tylko wolni ludzie mogą kochać – podsumował.
Po Komunii głos zabrał ks. Piotr Czarnecki, który podziękował za zaproszenie, a kardynałowi za modlitwę i wygłoszone słowo. Następnie udzielono błogosławieństwa osobom pełniącym posługę modlitwą wstawienniczą. Po krótkiej modlitwie nad wstawiennikami, metropolita zaprosił ich do posługi w czasie Areny Młodych 17 marca.
Przed błogosławieństwem kardynał przypomniał jeszcze bardzo mocne słowa o miłosierdziu papieża Franciszka, który powiedział, że „chrześcijanin, który nie ma doświadczenia miłosierdzia jest ateistą”. – To nie jest przeciwko naszym braciom, którzy nie wierzą. To jest przeciwko tym, którzy myślą, że wierzą, a nie wiedzą, co to jest miłosierdzie, nie mają o tym bladego pojęcia. Wybraliście dobrą cząstkę, która wam nie będzie odebrana – zakończył metropolita.