– To nie jest narzucanie jakichś opinii, ale słuchanie się nawzajem. (…) Polaryzacja widoczna jest na całym świecie. Synod pomaga rozbrajać te napięcia i wprowadzać harmonię. Księża, którzy słuchają wiernych, będą lepsi w swojej posłudze, jeśli będą ich słuchać dzięki synodalności – mówił kard. Jean-Claude Hollerich, relator generalny Synodu Biskupów na briefingu prasowym, który poprzedził pierwsze spotkanie z księżmi Archidiecezji Krakowskiej w ramach przygotowania do synodu diecezjalnego.
Kard. Grzegorz Ryś w czasie briefingu prasowego zwrócił uwagę, że spotkanie księży z kard. Jean-Claudem Hollerichem jest ważne, ponieważ Kościół krakowski jest „w drodze do synodu”. Metropolita krakowski podkreślił, że logika zbliżającego się synodu to praca grup synodalnych w parafiach. – Ponieważ ten synod jest budowany od dołu do góry, to potrzebujemy mieć do niego przekonanych najpierw tych, którzy za parafię wprost odpowiadają, czyli księży – mówił kardynał, zaznaczając, że ważne jest przekonanie proboszczów do idei synodalności, bo tylko wtedy będzie można za tym pociągnąć wszystkich wiernych.
Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że kard. Jean-Claude Hollerich, jako relator genaralny jest najbardziej kompetentną (po papieżu) osobą, która może mówić o procesie synodalności, jaki przebiega przez cały Kościół. Kard. Grzegorz Ryś zapowiedział, że konferencja kard. Hollericha będzie wprowadzeniem w tematykę synodalności i dotyczyła roli oraz miejsca księdza w synodalnym Kościele.
Kard. Jean-Claude Hollerich zauważył, że synodalność pomaga w słuchaniu się nawzajem. – To nie jest narzucanie jakichś opinii, ale słuchanie się nawzajem – mówił relator generalny Synodu Biskupów i zaznaczył, że synod pomaga też zwalczać polaryzację w Kościele. – Polaryzacja widoczna jest na całym świecie. Synod pomaga rozbrajać te napięcia i wprowadzać harmonię. Księża, którzy słuchają wiernych, będą lepsi w swojej posłudze, jeśli będą ich słuchać dzięki synodalności – podkreślał. Zwrócił także uwagę, że synodalność może przynieść szczęście księżom. – Jak ksiądz ma służyć swoim wiernym, jeśli sam nie jest szczęśliwy? Synodalność jest też drogą do szczęścia dla księży – podkreślił arcybiskup Luksemburga.
Wszystkich zebranych w auli Kampusu Jana Pawła II w Krakowie powitał ks. dr. hab. Andrzej Kielian, prorektor ds. umiędzynarodowienia oraz dyrektor Szkoły Doktorskiej Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II.
W czasie wprowadzenia do spotkania kard. Grzegorz Ryś zauważył, że synodalność jest jednym z wymiarów Kościoła, który jest mu zadany. Zaznaczył, że tych wymiarów jest wiele i powinny być ze sobą w harmonii oraz głębokiej jedności. – Hierarchiczność, synodalność i Urząd Piotrowy – to wszystko musi iść razem. Tylko wtedy ta synodalność jest katolicka – mówił metropolita krakowski.
Zauważył, że dziś mija 39. rocznica śmierci ks. Franciszka Blachnickiego. – Jak mówimy często: „ojciec Franciszek Blachnicki” był człowiekiem, który pewnie jak nikt w Polsce nie tylko tłumaczył, ale przeżywał eklezjologię Soboru Watykańskiego II. Jego doktorat był poświęcony eklezjologii soboru. Ale to co zrobił w postaci Ruchu Światło-Życie jest eklezjologią soboru przełożoną właśnie na język konkretnego ruchu – mówił kard. Grzegorz Ryś. Przypomniał wypowiedź ks. Blachnickiego: „Kościół dokąd się nie zrealizuje w konkretnej braterskiej wspólnocie jest jeszcze w świecie nieobecny” i zaznaczył, że myśl ta jest zbudowana na soborowej definicji Kościoła: „Kościół jest jakby sakramentem, to znaczy narzędziem i znakiem wewnętrznego zjednoczenia człowieka z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego”. Kardynał podkreślił, że w tym sensie Kościół musi mieć dwa wymiary – niewidzialną łaskę i widoczny znak. – Widzialnym znakiem jest braterska wspólnota. Dokąd jej nie ma, Kościół jest nieobecny – mówił metropolita krakowski.
Zaznaczył, że spotkanie z kard. Hollerichem powinno przynieść odpowiedź na pytanie o wymiary, jakie powinna mieć ta „konkretna braterska wspólnota”. – O co idzie w całym procesie synodalnym? Żeby Kościół stał się konkretną braterską wspólnotą – ludem Boga, gdzie każdy, ponieważ jest ochrzczony, odnajduje swoją część odpowiedzialności za innych, chce wchodzić z nimi w relacje, chce być razem, żebyśmy szli jedną drogą – syn-hodos – mówił kard. Grzegorz Ryś.
– Jeśli się dzisiaj damy namówić na myślenie o Kościele w kategoriach braterskiej wspólnoty, to będziemy mogli powiedzieć, że Blachnicki nie do końca umarł – podsumował metropolita krakowski.
Spotkania księży Archidiecezji Krakowskiej z kard. Jean-Claudem Hollerichem odbywają się w dwóch terminach – popołudniu w piątek i przed południem w sobotę. Synod diecezjalny zostanie zainaugurowany w Archidiecezji Krakowskiej 14 marca.