STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. STANISŁAW DZIWISZ: W MARYI MAMY WSPOMOŻYCIELKĘ, TOWARZYSZĄCĄ NAM NA DROGACH PROWADZĄCYCH DO WIECZNOŚCI

Kard. Stanisław Dziwisz: W Maryi mamy Wspomożycielkę, towarzyszącą nam na drogach prowadzących do wieczności

- Obraz Madonny Krzęcińskiej w prosty, przemawiający do umysłu i serca sposób ilustruje rolę Maryi w dziejach zbawienia. Dzierży Ona w swym ręku Syna tak, jak każda matka. Jednocześnie wskazuje na Niego, bo to On jest najważniejszy – to On przyszedł na ziemię, by ocalić los każdego człowieka - mówił kard. Stanisław Dziwisz w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Krzęcinie podczas Mszy św. z poświęceniem odnowionego obrazu Matki Bożej Krzęcińskiej.



Poniżej publikujemy pełny tekst homilii ks. kardynała:

Drodzy Bracia i Siostry!

Najpierw chciałbym wyrazić moją radość, że ponownie mogę gościć w Krzęcinie i modlić się razem z wami. Ostatni raz, w ubiegłym roku, przeżywaliśmy wspólnie wrześniowy odpust Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Dzisiaj, w drugim tygodniu Adwentu, podczas którego przygotowujemy się duchowo do Świąt Bożego Narodzenia, z całym Kościołem obchodzimy uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi, Matki Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. Obydwa te wydarzenia, Niepokalane Poczęcie i Narodzenie Maryi, wpisują się w wielką historię zbawienia świata, czyli podjętego przez Boga dzieła wyprowadzenia człowieka z krainy zła i śmierci i wprowadzenia go na drogę wiodącą do Bożego wieczystego królestwa życia i miłości.

Dzisiejsza uroczystość została również wybrana na powtórne poświęcenie i ponowne przyjęcie do świątyni odnowionego obrazu Matki Bożej Krzęcińskiej. Znacie wielowiekową historię tego pięknego wizerunku Maryi i Jej Boskiego Syna, przed którym modliło się tyle pokoleń waszych przodków i przed którym wy sami zanosicie do Niej wasze modlitwy, prośby i podziękowania. Obraz Madonny Krzęcińskiej w prosty, przemawiający do umysłu i serca sposób ilustruje rolę Maryi w dziejach zbawienia. Dzierży Ona w swym ręku Syna tak, jak każda matka. Jednocześnie wskazuje na Niego, bo to On jest najważniejszy – to On przyszedł na ziemię, by ocalić los każdego człowieka. Promieniujące dobrocią i macierzyńską miłością oblicze Maryi zwrócone jest do nas i zachęca nas, byśmy zwracali się z ufnością do Jej Syna, a naszego Pana i Zbawiciela. Z takim przesłaniem zwraca się do nas Niepokalanie Poczęta Matka Chrystusa i nasza Matka.

Prawda o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny stanowi dogmat chrześcijańskiej wiary. Uroczyście ogłosił go 8 grudnia 1854 roku papież Pius IX, którego św. Jan Paweł II ogłosił błogosławionym, wynosząc go do chwały ołtarzy. W papieskiej bulli ogłaszającej dogmat czytamy między innymi: „Ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć”.

Ewangelia dzisiejszej Uroczystości opowiada nam o tym, co usłyszała i przeżyła Maryja podczas nawiedzenia Jej przez Archanioła Gabriela. Boży posłaniec przekazał Jej niepojęta wiadomość, że zostanie Matką Syna Bożego. Pozdrawiając Ją oznajmił, że jest Ona „pełną laski” i że Pan Bóg „jest z Nią”, co pojmujemy lepiej w świetle prawdy o Jej Niepokalanym Poczęciu, bo nie dotknęła Jej nigdy skaza grzechu. Po zadaniu tylko jednego pytania, jak to się stanie, że zostanie matką i po usłyszeniu, że Duch Święty zstąpi na Nią i moc Najwyższego Ją osłoni, Maryja wyraziła pełną gotowość oddania się Bogu i współpracy z Jego zamierzeniami: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa” (por. Łk 1, 34-35).

Wpatrując się dzisiaj w oblicze Matki Bożej Krzęcińskiej, dziękujemy Maryi za wszystko, co wniosła Ona w dzieje zbawienia człowieka – również zbawienia każdej i każdego z nas. Nasze podziękowanie wpisuje się we wdzięczność całego Kościoła, który przyjął Maryję jako swoją Matkę, bo takie również posłannictwo otrzymała Ona od umierającego na krzyżu Syna. Jakże wzruszająca jest maryjna pobożność ludu Bożego, który od zarania dziejów Kościoła oddaje Jej cześć, śle do Niej nieustannie modlitwy, powierza Jej swoje sprawy, radości i smutki, troski i nadzieje. Cząstka tych dziejów pobożności, wierności i miłości Maryi związana jest także z historią wizerunku Pani Krzęcińskiej i czci, jaką doznaje w tej świątyni.

Drogie siostry, drodzy bracia! Jakże nie wspomnieć dziś świętego Papieża Jana Pawła II, który głęboką miłość żywił do Maryi, Matki Jezusa i naszej Matki. Tę miłość i oddanie wyraził najkrócej w słowach, które stały się zawołaniem jego biskupiej i papieskiej posługi: Totus Tuus – „Cały Twój, Maryjo!” Wiemy, że już od najwcześniejszych lat dzieciństwa Karol Wojtyła pielgrzymował do Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej, do którego również pielgrzymujecie wy sami. Jako Papież, Jan Paweł II nawiedził bardzo wiele sanktuariów maryjnych na wszystkich kontynentach. Podtrzymując tradycję, co roku 8 grudnia składał hołd Maryi przed Jej figurą na Placu Hiszpańskim w Wiecznym Mieście, a potem się udawał na modlitwę do Bazyliki Matki Bożej Większej.

Św. Jan Paweł II poświęcił Matce Bożej wiele dokumentów pontyfikatu, a także homilii i katechez. W encyklice Redemptoris MaterO błogosławionej Maryi Dziewicy w życiu pielgrzymującego Kościoła, pisał na zakończenie: Kościół widzi „Błogosławioną Bogarodzicę w zbawczej tajemnicy Chrystusa i w swojej własnej tajemnicy, widzi Ją głęboko zakorzenioną w dziejach ludzkości, w odwiecznym powołaniu człowieka według tych opatrznościowych przeznaczeń, jakie Bóg odwiecznie z nim związał; widzi Ją po macierzyńsku obecną i uczestniczącą w licznych i złożonych sprawach, których pełne jest dzisiaj życie jednostek, rodzin i narodów; widzi Ja jako Wspomożycielkę ludu chrześcijańskiego w nieustannej walce dobra ze złem, aby nie «upaść», a w razie upadku, aby «powstać»” (n. 52).

W świetle tych słów, bracia i siostry, popatrzmy na nasze życie osobiste, rodzinne i społeczne. Trapi nas wiele problemów. Może niesiemy ciężar osobistych grzechów, nałogów i upadków. Może martwi nas stan naszych rodzin, pojawiających się w nich trudności w życiu małżeńskim, w wychowaniu dzieci. Martwią nas napięcia, nieustanne spory i kłótnie w życiu społecznym i politycznym. Widzimy i przeżywamy zagrożenia z zewnątrz. Już drugi rok z rzędu nie ustępuje epidemia.

Nie traćmy ducha. Nasz los osobisty i zbiorowy jest w ręku Boga – naszego Stwórcy, Ojca i Zbawiciela. Zaufajmy Mu. W Maryi, Matce Jezusa i naszej Matce, mamy Wspomożycielkę, orędującą za nami u tronu Najwyższego, towarzyszącą nam na drogach prowadzących do wieczności, na spotkanie z Jej Synem, Królem Wszechświata. Niech obraz Matki Bożej Krzęcińskiej przypomina nam, kto nad nami czuwa, na kogo możemy liczyć, komu możemy powierzać nasze sprawy.

Matko Boża Krzęcińska, Niepokalana Matko Zbawiciela – módl się za nami!

Św. Janie Pawle II – módl się za nami!

Na zakończenie Eucharystii został wręczony Złoty Medal Ojca Świętego Jana Pawła II wraz z dyplomem dla Antoniego Bylicy za 55-letnią posługę organisty w krzęcińskiej parafii. Kardynał prosił, aby modlić się o powołania kapłańskie i podziękował wiernym za ich pobożność.

Poświęcenie odnowionego obrazu Matki Bożej Krzęcińskiej w parafii Narodzenia NMP w Krzęcinie

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Wideo

ZOBACZ TAKŻE