STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KOŚCIÓŁ STACYJNY MATKI BOŻEJ POCIESZENIA: NADZIEJA ŻYCIA WIECZNEGO TO NAJWSPANIALSZY DAR

Kościół stacyjny Matki Bożej Pocieszenia: Nadzieja życia wiecznego to najwspanialszy dar

- Największy, najwspanialszy dar to nadzieja na życie wieczne, którą Chrystus okupił swym cierpieniem, męką na krzyżu i śmiercią - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w stacyjnym kościele pw. Matki Bożej Pocieszenia.

Kościół stacyjny Matki Bożej Pocieszenia: Nadzieja życia wiecznego to najwspanialszy dar

Na początku homilii arcybiskup przypomniał, że w Rzymie kościołem stacyjnym jest San Nicolà in Carcere – świętego Mikołaja w więzieniu. W miejscu wybudowania tej świątyni znajdowało się więzienie, w którym według legendy przebywał człowiek o imieniu Cimone skazany na śmierć głodową. Wtrącony do celi mimo wszystko nie umarł, wprawiając wszystkich w zdumienie. Po pewnym czasie okazało się, że wykarmiła go własna córka. Na jej cześć wzniesiono w tym miejscu pogańską świątynię. Historia ta znalazła oddźwięk w wielu dziełach sztuki, zatytułowanych „La carità romana” – „Miłosierdzie rzymskie”.

Św. Mikołaj, któremu poświęcony jest dzisiejszy kościół stacyjny był biskupem Mirry. Legenda mówi o skazaniu na śmierć przez cesarza Konstantyna żołnierzy, których niewinność wykazał św. Mikołaj. Biskup Mirry uratował także trzech oficerów, wskazując we śnie cesarzowi winowajców. Kolejna legenda opowiada o sąsiedzie św. Mikołaja, który kpił z jego pobożności. Spotkała go za to kara: stracił cały majątek. Św. Mikołaj potajemnie podarował mu pieniądze na posag dla córek. Pod wpływem dobroci człowiek ten nawrócił się i żył zgodnie z przykazaniami Boga. Inna historia mówi o tym w jaki sposób św. Mikołaj uratował żeglarzy przed sztormem, dzięki czemu bezpiecznie dopłynęli do portu. Gdy w Mirrze zapanował głód, św. Mikołaj wezwał kapitana statku wiozącego zboże, by część ładunku pozostawił w porcie nieopodal miasta. Po pewnym czasie załoga dopłynęła do Konstantynopola i zauważono że nic z przewożonego zboża nie ubyło. – Dobroć wypływająca z nauczania ewangelicznego została pięknie przedstawiona w życiu św. Mikołaja – powiedział metropolita.

Przywołał Ewangelię, w której Jezus mówił, że jest zmartwychwstaniem i życiem, a kto w niego wierzy, nie umrze na wieki. – Chrystus jest zmartwychwstaniem nie tylko dlatego, że wskrzesił Łazarza, ale dlatego, że sam poniósł śmierć na krzyżu i pokonał ją swym zmartwychwstaniem, dając nam nadzieję, że wezwie nas do wieczności. Największy, najwspanialszy dar to nadzieja na życie wieczne, którą Chrystus okupił swym cierpieniem, męką na krzyżu i śmiercią – stwierdził metropolita. Przypomniał słowa św. Pawła: „Jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha”. – Za to wielkie miłosierdzie, które okazał nam Bóg Ojciec w Swym Synu, za jego zwycięstwo nad śmiercią i szatanem, za Jego nadzieję, która staje się naszym udziałem, wysławiajmy Boga – zakończył arcybiskup.

Kościołem stacyjnym w sobotę IV tygodnia Wielkiego Postu jest bazylika św. Mikołaja w Więzieniu. W Krakowie odpowiada mu kościół Matki Bożej Pocieszenia w Nowej Hucie. Budowę świątyni przy ul. Bulwarowej rozpoczęto w 2001 r., a pieczę nad parafią powierzono księżom pallotynom. Kościół ma nietypowy kształt – jest zbudowana na planie ryby.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Galeria

ZOBACZ TAKŻE