STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / WYJĄTKOWE PRZEŻYCIE U STÓP MATKI BOŻEJ KALWARYJSKIEJ – MISTERIUM MĘKI PAŃSKIEJ

Wyjątkowe przeżycie u stóp Matki Bożej Kalwaryjskiej – Misterium Męki Pańskiej

29 marca, w Niedzielę Palmową rozpoczną się uroczystości odpustowe w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej. Jak co roku wierni będą mieli okazję zobaczyć i przeżyć sceny Misterium Męki Pańskiej. Jak wyglądają przygotowania?




Od grup do tłumów

Początki Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej sięgają XVII wieku. Zanim powstały kaplice i kościoły kalwaryjskie, na miejscach, gdzie obecnie się znajdują, stały krzyże. Interesowało to wiernych, którzy pytali, co miałyby one oznaczać. Od posługujących w tym miejscu zakonników otrzymali informację, że krzyże, a w przyszłości wybudowane w ich miejsce kapliczki, będą pamiątką Męki Chrystusa. Pątnicy chcieli jednak wiedzieć więcej, więc zaczęli podchodzić do ojców i prosić ich o to, by im o tym opowiedzieli. W związku z tym bernardyni gromadzili tłumy przy krzyżu, aby zatrzymać się nad tajemnicą śmierci. Wieść o tym wydarzeniu zaczęła się rozchodzić i coraz więcej pielgrzymów odwiedzało Polską Jerozolimę. Obchodzenie kalwaryjskich dróżek stało się tradycją. Pojawiła się potrzeba tworzenia m.in. podręczników, które miały ułatwić samodzielne rozważania i modlitwy przy poszczególnych stacjach.

Przez czterysta lat Kalwaria Zebrzydowska doczekała się kilkunastu opracowań oraz pieśni o Męce Pańskiej, które są układane specjalnie i śpiewane na dróżkach. Jako uzupełnienie tego nabożeństwa pojawiło się także drugie – Dróżki Matki Bożej. Jego treścią było rozważanie udziału Matki Bożej w cierpieniach Jezusa.

Wielki Tydzień na przełomie lat

Od początku nabożeństwo odprawiane było dla wszystkich pątników, którzy przybywali do Kalwarii Zebrzydowskiej, ale po pewnym czasie zostało ograniczone do Wielkiego Tygodnia, a właściwie Wielkiego Czwartku i Wielkiego Piątku. Według zachowanych źródeł historycznych podczas Misterium można było zobaczyć m.in. takie elementy, jak umycie nóg dwunastu mężczyznom przez gwardiana klasztoru, przejście do stacji drogi Pojmania, czy drogę krzyżową i ukrzyżowanie Jezusa. Uczestniczyli w tym ucharakteryzowani aktorzy w rolach apostołów i Jezusa Chrystusa. Przy każdej stacji głoszone było kazanie.

Z czasem forma obrzędu nieznacznie się zmieniała. Tak było do wybuchu II wojny światowej, kiedy został on okrojony i – według przekazów – stał się dla wiernych mało interesujący. Wojna sprawiła też, że nabożeństwo zostało zawieszone. Po jej zakończeniu  powrócono do tej praktyki. Wtedy także rozpoczęły się próby jej odnowienia i wzbogacenia.

Zmiany na stałe

W 1947 roku w Niedzielę Palmową przygotowano po raz pierwszy wjazd Chrystusa do Jerozolimy. Rozpoczynał on w Kalwarii Zebrzydowskiej obchody Wielkiego Tygodnia. W 1953 roku Misterium otrzymało ostateczną formę. Choć nie obywa się bez zmian. – Zmieniają się aktorzy i to już wiele wnosi, bo każdy z nich ma swój temperament, charakter, którym trochę „zaraża” odgrywaną postać. Coraz więcej też zmian w warsztacie aktorów wprowadza odpowiedzialna za nich pani Agnieszka, reżyser. Zmieniają się stroje, dodawane są sceny lub ich części, np. kilka lat temu zmodyfikowano scenę modlitwy Jezusa w Ogrojcu, a w tym roku nogi apostołom umyje Jezus, a wcześniej dokonywał tego kustosz — mówi o. Tarsycjusz Bukowski OFM, rzecznik prasowy Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Głębokie przeżycie

Obecnie Misterium zaczyna się w Niedzielę Palmową, a kończy w Wielki Piątek. Jest to przedsięwzięcie, którego przygotowanie rozpoczyna się na długo przed początkiem Wielkiego Tygodnia. – Przygotowania do Misterium trwają długo. Rozpoczynają się już zimą. Wcześnie zaczynają swoją pracę garderoba, pracownia krawiecka, dekoratornia czy charakteryzacja. Bardzo intensywnie pracują też aktorzy z panią reżyser. W Wielkim Poście najwięcej się dzieje, ponieważ jest to już ostatni odcinek, ale przygotowania zaczynają się o wiele wcześniej, czasem zaraz po Bożym Narodzeniu – wyjaśnia bernardyn. Dodaje, że „za pomocą teatru uczestniczący w nim wierni mogą odczytać swoje życie w świetle Ewangelii i stać się jej częścią”. – Od początku, gdy zaczęto organizować nabożeństwa pasyjne w tym sanktuarium, zakonnicy sięgnęli po ten wyjątkowy sposób wyrażenia Ewangelii. (…) – podkreśla o. Tarsycjusz Bukowski OFM.

Łukasz Dragan, wcielający w rolę Kajfasza, wyjaśnia, że w tym roku przygotowania rozpoczęły się w lutym. – Od samego początku pracujemy intensywnie podczas wspólnych prób prowadzonych pod okiem aktorki Agnieszki Mandat, która czuwa nad każdym detalem spektaklu. Oprócz tego odbywają się również indywidualne spotkania z reżyserką, pozwalające jeszcze głębiej wejść w swoje role i dopracować każdy element gry aktorskiej – dzieli się mężczyzna. Rafał Gralewski („Judasz”), dodaje, że przygotowania nie różnią się niczym od normalnej pracy w teatrze. – Jest proces analizy postaci i poszczególnych scen, który kształtuje się w dialogu zespołu. Dalej, pamięciowe opanowanie tekstu i w końcu cykl prób scenicznych, na których krok po kroku, w oparciu o uwagi reżysera, próbujemy budować poszczególne sceny i grane przez siebie postaci Misterium — wyjaśnia.

Co jest najtrudniejsze w odgrywaniu postaci związanych z Męką Chrystusa? – Wejście w mroczną naturę tej postaci. To chłodny i okrutny sędzia, który tylko udaje bezstronność, bo wyrok na Jezusa zna już wcześniej. Każde jego słowo jest przemyślane i pełne ukrytej intrygi, co sprawia, że rola jest wymagająca zarówno emocjonalnie, jak i aktorsko – dzieli się Łukasz Dragan. – Judasz, choć w ogólnym obiegu społecznym stanowi postać wyrazistą i jednoznacznie negatywną, to jednak w miarę wgłębiania się w jego wnętrze zaczyna być postacią skomplikowaną i wcale nie jednoznaczną. (…) Przecież przedostatni akt jego życia, to głęboka refleksja i wyznanie swojej winy — przyznanie się do własnego grzechu. Jednak fałszywy obraz Boga, nie prowadzi go do ostatecznego nawrócenia, lecz wciąga w rozpacz. I właśnie, ta złożoność możliwych motywacji sprawia, że ta postać w moich oczach wcale nie jest jednoznaczna, co z kolei nie ułatwia ostatecznej realizacji scenicznej — o swojej roli mówi z kolei Rafał Gralewski.

Aktorzy podkreślają również, że uczestnictwo w tym wyjątkowym projekcie pomaga w osobistym przygotowaniu się do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. – Pracując przy Misterium opartym na Ewangeliach, można głębiej uświadomić sobie, ile wycierpiał Jezus. Pamiętam, że kiedy pierwszy raz brałem udział w tym przedstawieniu, dotarło do mnie, jak niewiele o Nim wiem i jak bardzo chciałbym Go lepiej poznać. To doświadczenie skłania do refleksji i pogłębiania wiary. Można też odnieść wrażenie, że gdyby Jezus przyszedł dzisiaj, ludzie mogliby Go nie zrozumieć – a nawet odrzucić w podobny sposób. (…) Dla mnie, a także dla wielu aktorów biorących w nich udział, jest to swego rodzaju forma rekolekcji – czas refleksji, zatrzymania się i duchowego przygotowania – zaznacza mężczyzna, wcielający się w rolę Kajfasza. – Cały wcześniej opisany proces przygotowań i prób Misterium, można by porównać do rozważania poszczególnych stacji drogi krzyżowej, a więc już sam ten proces wciągając nas w aktywne rozważania, niejako ożywia i pogłębia wiarę aktorów. To z kolei, pobudza kolejne refleksje. I tak cały ten proces przygotowań staje się niejako dla uczestników jednym wielkim ciągiem rozważań pasyjnych. W pewnym sensie owe próby można by nawet nazwać modlitwą — dzieli się Rafał Gralewski.

Chwalebne Misterium Męki Pańskiej cieszy się dużą popularnością, a co za tym idzie, w tym czasie także sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej odwiedzane jest przez rzesze wiernych. – Przez cały Wielki Tydzień przez kalwaryjskie sanktuarium przewinie się około 170 tysięcy pątników. Najwięcej z nich, bo ok. 100 tysięcy przybędzie w Wielki Piątek — zapowiada o. Tarsycjusz Bukowski OFM.

Zaznacza przy tym także, że zarówno Kalwaria, jak i Misterium są stale potrzebne. – Ludzie mówią, że tutaj odżywają ich serca, że tutaj zostawiają swoje życiowe ciężary, że wyjeżdżają pokrzepieni. Człowiek każdej epoki przeżywa kryzysy i trudy, więc kiedy połączy je z krzyżem Zbawiciela, widzi, jak bardzo potrzebuje w życiu Boga, Mesjasza pełnego mocy — zauważa.

Obchody Wielkiego Tygodnia z Chwalebnym Misterium Męki Pańskiej rozpoczną się w Niedzielę Palmową, 29 marca. O godz. 10.45 przy kaplicy św. Rafała abp Marek Jędraszewski poświęci palmy, a procesja wyruszy do bazyliki, gdzie metropolita krakowski senior przewodniczył będzie Eucharystii. Misterium wjazdu Pana Jezusa na osiołku rozpocznie się natomiast o godz. 15.00. 

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej
ZOBACZ TAKŻE