STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / ZEMBRZYCE: PONAD 300 OSÓB NA REKOSKI

Zembrzyce: ponad 300 osób na RekoSKI

Wielkim sukcesem zakończyła się duchowo-sportowa propozycja na ferie zimowe, którą przygotowali krakowscy franciszkanie. Wczoraj zakończył się ostatni turnus RekoSKI - rekolekcji łączących w sobie modlitwę oraz jazdę na nartach i snowboardzie, w których w tym roku wzięło udział ponad 300 osób.

Zembrzyce: ponad 300 osób na RekoSKI

Wydarzeniu przewodziły słowa „Bogu dzięki!”. – Uczyliśmy się, że za każdy dar Boga w codzienności trzeba dziękować. Ale także być Mu wdzięcznym za nasze pasje. Bo przeżywanie zarówno każdego dnia, jak i rozwój swoich talentów z właśnie z Nim, daje prawdziwą pełnię życia – podkreślił o. Łukasz Buksa OFM, pomysłodawca RekoSKI.

Podczas RekoSKI ćwiczenia na stoku łączyły się z Eucharystią, rozważaniem słowa Bożego, konferencjami oraz adoracją Najświętszego Sakramentu. Każdy poranek rozpoczynała Msza św. z kazaniem, które wprowadzało w tematykę dnia. Następnie prawdy ewangeliczne tak zapaleni, jak i początkujący narciarze przenosili na stok.

– To, co ważne, nie było tutaj presji, ale życzliwość i otwartość na drugiego człowieka, zgodnie z zasadami miłości bliźniego. Wychodziliśmy z kaplicy jako wspólnota i byliśmy nią także na stoku. Razem przeżywaliśmy sukcesy, ale także podnosiliśmy się z każdego zjazdowego upadku – powiedział Krzysiek.

Co ciekawe, franciszkanie pełnili nie tylko kapłańskie obowiązki – byli także instruktorami. – Chcemy dzielić się nie tylko naszą wiarą z uczestnikami, ale również pasjami. Pragniemy, by mogli tutaj naładować tak fizyczne, jak i swoje duchowe „akumulatory”, a wszystko w myśl zasady: „W zdrowym ciele, zdrowy duch” – zaznaczył o. Buksa.

Pomysłodawca RekoSKI – o. Łukasz Buksa OFM – to rekolekcjonista, autor tekstów, wokalista i instruktor snowboardu. Prowadzi też autorski cykl muzyczno-słownych konferencji ewangelizacyjnych dla młodzieży gimnazjalnej i licealnej pt. „Obudź się! Możesz więcej!”. Jest autorem m.in. płyt „Możesz Więcej” i „Miłosierny”.

 

KAI
Fot. Łukasz Kaczyński

ZOBACZ TAKŻE