spimco.com
deneme bonusu veren siteler
Deneme Bonusu Deneme Bonusu Deneme Bonusu
deneme bonusu veren siteler deneme bonusu veren siteler
deneme bonusu veren siteler bonus veren siteler
escort bayan www.doescorts.com ümraniye escort bayanlar escort maltepe https://pendik.net/
alanya escort
deneme bonusu veren siteler
deneme bonusu veren siteler
casino siteleri deneme bonusu veren siteler yeni Yeni Deneme Bonusu Veren Siteler Bonus Veren Siteler Deneme Bonusu Veren Siteler
deneme bonusu veren siteler deneme bonusu veren siteler
bahis siteleri
deneme bonusu deneme bonusu veren siteler Canlı casino siteleri
deneme bonusu veren siteler
tlcasino
starzbet
bahisbey
mobilbahis rokubet
bahis siteleri
onwin
deneme bonusu veren siteler deneme bonusu veren siteler deneme bonusu veren siteler deneme bonusu veren siteler
bonus veren siteler deneme bonusu veren siteler
deneme bonusu
fixbet onwin starzbet
deneme bonusu veren siteler
deneme bonusu veren siteler
redriverlanes.com
casino siteleri
deneme bonusu veren siteler
sahabet giriş
sahabet
onwin giriş
casino siteleri
casibom< giriş/a> betturkey
alanya escort gaziantep escort gaziantep escort gaziantep escort mersin escort
atv-youth.org Deneme Bonusu Veren Siteler Deneme Bonusu Veren Siteler sherlockimmersive.com
eşya depolama şirketleri
deneme bonusu
deneme bonusu veren siteler
STRONA GŁÓWNA / HOMILIE / 11.09.2019R. | HOMILIA ŚRODA 23 TYGODNIA ZWYKŁEGO – ISOLA DELLA SCALA

11.09.2019r. | Homilia Środa 23 Tygodnia zwykłego – Isola della Scala



 

Arcybiskup Marek Jędraszewski
Metropolita Krakowski


„Jeśliście więc razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu” (Kol 3, 1-3).

W tych dwóch zaledwie zdaniach, zawartych w czytanym przed chwilą Liście do Kolosan, św. Paweł Apostoł wyraża całą tajemnicę chrześcijańskiego życia. Ta tajemnica sprowadza się do swoistego paradoksu. Polega on na tym, że chrześcijanin to człowiek, który, z jednej strony, „z Chrystusem powstał z martwych”, a z drugiej strony jest kimś, kto umarł i którego „życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu”.

Spróbujmy wniknąć w tę tajemnicę chrześcijańskiego życia, stawiając sobie najpierw pytanie: kiedy człowiek powstaje wraz z Chrystusem z martwych? Dokonuje się to, jak powszechnie wiadomo, w chwili przyjęcia przez niego sakramentu Chrztu świętego. Stąd w Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy, że „«zanurzenie» w wodzie chrzcielnej jest symbolem pogrzebania katechumena w śmierci Chrystusa, z której powstaje [on] przez zmartwychwstanie z Nim jako «nowe stworzenie»” (KKK, 1214). „Ochrzczony, otrzymawszy w chrzcie Słowo, «światłość prawdziwą, która oświeca każdego człowieka» (J 1, 9), «po oświeceniu» (Hbr 10, 32) staje się «synem światłości» (1 Tes 5, 5) i samą «światłością» (Ef 5, 8)” (KKK, 1216). Wraz z tą nową rzeczywistością, jaką na skutek sakramentu Chrztu świętego staje się każdy chrześcijanin, jawi się jego szczególny obowiązek wobec świata – ma on być prawdziwą światłością. Mówił on tym Pan Jezus w sposób jednoznaczny i zarazem kategoryczny w Kazaniu na Górze. Najpierw określił On tam sytuację ontologiczną chrześcijanina – to, kim on naprawdę jest – mówiąc: „Wy jesteście światłością świata” (Mt 5, 14a). Z tego statusu chrześcijanina wynika jego bardzo konkretny obowiązek dawania świadectwa o Bogu: „Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 5, 16).

Tak właśnie brzmi pierwsza część rozważanego przez nas paradoksu bycia chrześcijaninem. Druga natomiast cześć brzmi następująco: „Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu” (Kol 3, 3). Co to znaczy, że chrześcijanin jest kimś, kto umarł? Odpowiedź na to pytanie znajdujemy w dalszych fragmentach czytanego dzisiaj fragmentu Listu do Kolosan, gdzie św. Paweł pisze: „Zadajcie więc śmierć temu, co jest przyziemne w członkach: rozpuście, nieczystości, lubieżności, złej żądzy i chciwości, bo ona jest bałwochwalstwem. Odrzućcie to wszystko: gniew, zapalczywość, złość, znieważanie, haniebną mowę od ust waszych! Nie okłamujcie się nawzajem” (Kol 3, 5. 8-9a). A wszystko dlatego, żeście „zwlekli z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami” (Kol 3, 9b).

Chrześcijanin jest zatem nowym człowiekiem w Chrystusie. Na wzór św. Pawła powinien on dążyć do tego, aby w szczerości i prawości swego serca mógł kiedyś powiedzieć o sobie: „Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2, 20). To Chrystusowe życie w chrześcijaninie jest rzeczywiście ukryte – ale przecież nie całkowicie. W jakiejś mierze ujawnia się ono poprzez to, że chrześcijanin żyje tymi błogosławieństwami, o których Chrystus mówił w dzisiejszej Ewangelii według św. Łukasza: błogosławieni ubodzy, błogosławieni cierpiący głód, błogosławieni płaczący, błogosławieni prześladowani z powodu Chrystusa. Taki jest ich los, który widzą wszyscy: chrześcijanie są ubodzy, są głodni, płaczą, są znienawidzeni przez świat i podawani w pogardę. Ale to jest to, co o chrześcijanach można powiedzieć, patrząc na nich jedynie z zewnątrz. Natomiast nikt nie zna mocy ich nadziei, którą żyją na co dzień w głębi swych serc. Ta moc ich nadziei wynika z tego, że do końca uwierzyli słowom Chrystusa: kiedyś nastąpi ta chwila, że to właśnie oni będą się cieszyć uczestnictwem w Królestwie Bożym, że będą nasyceni, że będą się śmiać i będą się radować wielką nagrodą w niebie. Tą ukrytą przed innymi nadzieją swych serc budują oni nowy, wspaniały świat – to, co Sobór Watykański II w Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes określił mianem świata „bardziej ludzkiego” (por. GS, 40), a co św. Paweł VI nazwał cywilizacją miłości.

Jak wiadomo, naukę o cywilizacji miłości rozwinął św. Jan Paweł II. Już w swojej pierwszej encyklice z 1979 roku Redemptor hominis pisał on: „Sytuacja bowiem człowieka w świecie współczesnym wydaje się daleka od obiektywnych wymagań porządku moralnego, daleka od wymagań sprawiedliwości, a tym bardziej miłości społecznej. Chodzi tutaj nie o co innego, tylko właśnie o to, co znalazło wyraz już w pierwszym orędziu Stwórcy skierowanym do człowieka, gdy oddawał mu ziemię, by czynił ją sobie «poddaną». To pierwotne wezwanie zostało potwierdzone w Tajemnicy Odkupienia przez Chrystusa Pana, czemu wyraz daje Sobór Watykański II, poświęcając szczególnie piękne rozdziały swego magisterium «królewskości» człowieka, to znaczy jego powołaniu do uczestniczenia w królewskiej misji (in munere regali) samego Chrystusa. Istotny sens tej «królewskości», tego «panowania» człowieka w świecie widzialnym, zadanym mu przez samego Stwórcę, leży w pierwszeństwie etyki przed techniką, leży w prymacie osoby w stosunku do rzeczy, leży w pierwszeństwie ducha wobec materii” (RH, 16). Do tych trzech kryteriów cywilizacji miłości w encyklice Dives in misericordia, opublikowanej w 1980 roku, Jan Paweł II dodał jeszcze jedno kryterium: pierwszeństwo miłosierdzia wobec sprawiedliwości (por. DiM, 14).

Świętując dzisiaj radosną „Fiera del Riso”, podczas tej Eucharystii prośmy z ufnością Pana Boga, aby właśnie to szczególne święto stało się dla wszystkich przejawem cywilizacji miłości – aby przede wszystkim liczyła się godność każdej osoby ludzkiej, a wraz z nią: wielkość ludzkiego ducha, wartości etyczne i moralne oraz miłosierdzie wobec innych ludzi – miłosierdzie, które jest gwarancją tego, że i my kiedyś miłosierdzia Bożego dostąpimy. Amen.

ZOBACZ TAKŻE