STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. STANISŁAW DZIWISZ DO MŁODYCH: DUCH ŚWIĘTY BUDZI W NAS DOBRE PRAGNIENIA

Kard. Stanisław Dziwisz do młodych: Duch Święty budzi w nas dobre pragnienia

– Jeżeli Wam dziś towarzyszy świadomość, że jesteście słabi, pamiętajcie o tym, że to przede wszystkim Duch Święty działa poprzez nas – On budzi w nas dobre pragnienia, On rozpala w naszych sercach ogień miłości, On umacnia naszą wolę i podtrzymuje wytrwałość w pomnażaniu dobra – mówił kard. Stanisław Dziwisz do kandydatów do bierzmowania w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie-Mistrzejowicach.




W czasie homilii kard. Stanisław Dziwisz zwrócił uwagę, że powołani przez Jezusa Apostołowie nie byli nadzwyczajnymi ludźmi – w większości byli to prości rybacy, którzy zdecydowali się pójść za Jezusem, zawierzyli Mu swoje życie i niepewną przyszłość. – Przeżyli głęboko Jego mękę i śmierć, potem olśnił ich cud Jego zmartwychwstania, ale dopiero zstąpienie na nich Ducha Świętego uczyniło z nich nieustraszonych świadków Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelii. Poszli na cały ówczesny świat, a swoje głoszenie prawdy o kochającym człowieka Bogu i zbawieniu człowieka przepłacili życiem – mówił metropolita krakowski senior.

Zwracając się do kandydatów do bierzmowania, zauważył, że w czasie przyjęcia tego sakramentu powtórzy się to, co dokonało się w jerozolimskim Wieczerniku w pięćdziesiątym dniu po zmartwychwstaniu Jezusa. – Dokonał się wtedy wielki cud komunikacji – Apostołowie zaczęli mówić różnymi językami, a wszyscy zebrani tłumnie ludzie rozumieli ich, każdy w swoim języku – stwierdził kardynał.

Zaznaczył, że w sakramencie bierzmowania młodzi zostaną napełnieni Duchem Świętym i otrzymają Jego dary, zwłaszcza rozumu, odwagi i męstwa, by przez całe swoje życie byli gotowi i zdolni do dawania świadectwa Ewangelii wszędzie tam, gdzie zaprowadzą ich drogi. – Jeżeli Wam dziś towarzyszy świadomość, że jesteście słabi, pamiętajcie o tym, że to przede wszystkim Duch Święty działa poprzez nas – On budzi w nas dobre pragnienia, On rozpala w naszych sercach ogień miłości, On umacnia naszą wolę i podtrzymuje wytrwałość w pomnażaniu dobra – mówił metropolita senior.

Zauważył, że w dziejach Kościoła zapisane są wspaniałe przykłady uczniów i świadków Jezusa. W tym kontekście wskazał na przykład Karola Wojtyły, u którego boku przez wiele lat pracował. – Od młodych lat realizował ideał pójścia za Chrystusem i otwarcia się na dary Ducha Świętego – mówił wieloletni osobisty sekretarz Karola Wojtyły – Jana Pawła II. Zaznaczył, że żył on w trudnych czasach, w których doszedł do wniosku, że najlepiej będzie mógł służyć Chrystusowi i ludziom jako kapłan. – Oddał się Nauczycielowi z Nazaretu, a On powierzał mu coraz większą odpowiedzialność aż po tę największą, gdy po latach kierowania Kościołem krakowskim został wybrany papieżem – czyli pasterzem całego Kościoła. Poszerzył wtedy swoje serce, by znalazło się w nim miejsce dla wszystkich narodów, kultur i języków – podkreślił kard. Stanisław Dziwisz.

Stwierdził, że Jan Paweł II zostawił „niezatarty ślad” w życiu współczesnego Kościoła i świata. Dodał, że to papieżowi w znacznej mierze zawdzięczamy to, że uwolniliśmy się spod jarzma totalitarnej ideologii komunistycznej i że możemy żyć w wolnej i suwerennej Polsce, w której młode pokolenie Polek i Polaków może realizować swoje marzenia. – W centrum uwagi i służby Ojca Świętego zawsze byli młodzi. Cenił i doceniał entuzjazm młodych, liczył na nich i równocześnie miał odwagę stawiać im wysokie wymagania, bo sam wiele wymagał od siebie. Nazywał młodych nadzieją Kościoła. Ustanowił w Kościele Światowe Dni Młodzieży – wyliczał metropolita senior.

Przypomniał słowa jakie Jan Paweł II w 2000 roku skierował do młodych całego świata na Tor Vergata: „Mówiąc «tak» Chrystusowi, mówicie «tak» wszystkim swoim najszlachetniejszym ideałom. Modlę się, aby On królował w waszych sercach oraz w ludzkości nowego wieku i tysiąclecia. Nie lękajcie się Jemu zawierzyć. On was poprowadzi, da wam siłę, byście szli za Nim każdego dnia i w każdej sytuacji”. Kard. Dziwisz na końcu przyznał, że dziś św. Jan Paweł II powiedziałby to samo do młodych przyjmujących bierzmowanie w mistrzejowickiej parafii.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej
ZOBACZ TAKŻE