STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / „GENEROWANIE POCZUCIA ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA KOŚCIÓŁ”. HISTORYCZNE KORZENIE II SYNODU DUSZPASTERSKIEGO ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

„Generowanie poczucia odpowiedzialności za Kościół”. Historyczne korzenie II Synodu Duszpasterskiego Archidiecezji Krakowskiej

14 marca uroczyście otwarty zostanie II Synod Duszpasterski Archidiecezji Krakowskiej. Będzie czerpał m.in. z doświadczenia Duszpasterskiego Synodu Archidiecezji Krakowskiej, który odbył się w latach 1972-1979 z inicjatywy kard. Karola Wojtyły.




Uczcić rocznicę wyboru św. Stanisława

Kard. Karol Wojtyła po nominacji na metropolitę krakowskiego zaczął wprowadzać zmiany w Kościele krakowskim w duchu Soboru Watykańskiego II. – W 1968 roku zreformował Kurię Metropolitalną w Krakowie, wprowadzając wydziały i referaty, a następnie ustanowił, zgodnie z zaleceniem Soboru, Radę Kapłańską i Radę Duszpasterską — mówi historyk, ks. prof. dr hab. Jacek Urban.

Na lata 1972-1979 przypadały obchody jubileuszu 900-lecia objęcia przez św. Stanisława biskupstwa krakowskiego. W tym szczególnym czasie ówczesny metropolita krakowski postanowił zwołać Duszpasterski Synod Archidiecezji Krakowskiej, który miał być miejscem debaty na temat zagrożeń i zadań stojących przed diecezją m.in. dlatego, aby uczcić to, co dla Polski i archidiecezji dokonał jej święty patron. 

Nie od razu było wiadome, jak będzie to wyglądać w praktyce. – Wszyscy myśleli, że to oczywiście Synod po Soborze Watykańskim II, a więc dostosowanie do jego postanowień pracy w archidiecezji. Myśleliśmy, że będzie to Synod prawny, służący dostosowaniu prawa kościelnego, diecezjalnego do tych postanowień — wspomina ks. inf. Bronisław Fidelus, który pracował wówczas w kancelarii Kurii Metropolitalnej w Krakowie. – Kardynał powiedział jednak, że ma to być Synod duszpasterski, czyli (…) zapoznanie się – przede wszystkim księży i wiernych – z postanowieniami Soboru Watykańskiego II i wprowadzenie ich w życie w poszczególnych parafiach – dodaje. Podkreśla przy tym, że od samego początku kard. Karol Wojtyła osobiście czuwał nad przebiegiem Synodu i dawał konkretne wskazówki, w jakim kierunku ma on iść. 

Tworzenie wspólnoty

Prace zaplanowano na 7 lat. Długi okres trwania obrad był spowodowany tym, że chciano właściwie poznać i wejść w ducha Soboru. Kard. Karol Wojtyła wybrał stopniowe i długotrwałe działanie, aby uniknąć podejmowania decyzji jedynie na drodze biskupich zarządzeń. Była to próba przekonania duchowieństwa i świeckich do soborowych wskazań. – Metropolita był przekonany, że Synod powinien stać się zgromadzeniem wszystkich, którzy podejmą się poważnej zespołowej pracy, mającej na celu poznanie stanu Kościoła w Archidiecezji Krakowskiej, zrozumienie zadań, które przed nim stoją w świetle nauki Soboru, podjęcie inicjatyw zbliżających do realizacji tych zadań i przygotowanie wniosków ustawodawczych — zauważa ks. prof. dr hab. Jacek Urban.

8 maja 1971 roku kard. Wojtyła powołał Komisję Przygotowawczą Synodu, składającą się z 12 osób reprezentujących różne środowiska. Na jej czele stanął ks. prof. Eugeniusz Florkowski. Komisja opracowała statut i regulamin.

Zostały one przyjęte przez metropolitę krakowskiego podczas uroczystego otwarcia Duszpasterskiego Synodu Archidiecezji Krakowskiej 8 maja 1972 roku w katedrze na Wawelu. Przewodniczącym Komisji Głównej został bp Stanisław Smoleński. Równocześnie nominacje otrzymali przewodniczący siedmiu Komisji Roboczych i trzech Komisji Rzeczoznawców.

Od inauguracji Synod zbierał się co roku w uroczystość św. Stanisława w katedrze na Wawelu. Odbywały się tam zebrania plenarne. Wśród obradujących większość stanowili świeccy. Spotkania miały charakter informacyjny. 

Na czele Synodu stał biskup ordynariusz, którym przez niemal cały czas jego trwania był kard. Karol Wojtyła. Wspomagała go Komisja Główna.  

Powołano również Synodalne Zespoły Studyjne. – Tych grup synodalnych było prawie pięćset. Po jakimś czasie okazało się jednak, że są trudności — niezdolność do pracy zespołowej, do dialogu, niewysoki poziom wykształcenia religijnego — zauważa ks. prof. dr hab. Jacek Urban. – Synod był tak zaplanowany, że miały być konkretne tematy rozpatrywane w tym czasie. Przede wszystkim rodzina, młodzież, inteligencja czy opieka nad biednymi — wylicza ks. inf. Bronisław Fidelus. – Były grupy, za które byli odpowiedzialni księża. Ich zadaniem było przygotowywanie projektów do dyskusji w poszczególnych wspólnotach. W każdej parafii powstawała grupa ludzi, która rozpatrywała te wszystkie postanowienia Soboru Watykańskiego II. Te grupy spotykały się raz w miesiącu — wyjaśnia.

Raz w miesiącu do parafii przesyłano też pomoce duszpasterskie — propozycje kazań i modlitwy wiernych, które były związane z kolejnymi opracowywanymi dokumentami synodalnymi. 

Kluczem — etapy

Ks. prof. dr hab. Jacek Urban zaznacza, że strukturalność Synodu była zauważalna m.in. podczas tworzenia dokumentu dotyczącego rodziny. – Najpierw Zespołom Studyjnym przekazano do konsultacji tekst wstępny. Po kilku miesiącach zebrano uwagi na piśmie, przedyskutowano je na zebraniach z przedstawicielami zespołów w sześciu rejonach diecezji. Wtedy przygotowano pierwszy projekt, znów poddany pod dyskusję w zespołach i zaprezentowany w czasie tak zwanej „niedzieli synodalnej” — tłumaczy. – Po nadesłaniu uwag stworzono drugą wersję dokumentu i ta została poddana pod głosowanie na sesji plenarnej. Ostatecznie Synod Krakowski sformułował 28 dokumentów, w których zawarto około 600 postanowień i zaleceń. Ich ranga była różna — mówi historyk.

Wśród postanowień i zaleceń znalazły się te dotyczące obowiązku stałej formacji duchownych, czy też uporządkowania spraw materialnych parafii i kapłanów przez powoływanie do życia rad duszpasterskich. Duszpasterski Synod Archidiecezji Krakowskiej jest więc ważną częścią historii krakowskiego Kościoła ze względu na istotny wkład w jego rozwój. – Na pewno stworzył tysiącom świeckich katolików okazję do zapoznania się z nauką Soboru, a także stał się rzeczywistą platformą rozmowy na tematy i problemy czasu. I w końcu – co najważniejsze – generował poczucie odpowiedzialności za Kościół — podkreśla ks. prof. Urban.

Podobnego zdania jest ks. inf. Bronisław Fidelus. Przyznaje, że księża poczuli wówczas, że są odpowiedzialni nie tylko za parafię, ale i za kontakt z wiernymi, a więc, że powinni się z nimi w różnych sprawach konsultować. – Wierni z kolei zobaczyli, że można współpracować i (…) poczuli się włączeni w pracę duszpasterską w parafii – dodaje. – Nie tylko księża mieli organizować różne spotkania i na nich dyskutować, ale świeccy tak samo w każdej parafii mieli włączać się w sprawy duszpasterskie. To było ważne — podkreśla ks. inf. Fidelus.

Papieskie zakończenie

Duszpasterski Synod Archidiecezji Krakowskiej zakończył się w 1979 roku. W tym czasie Karol Wojtyła nie był już metropolitą krakowskim. Został papieżem Janem Pawłem II. Nie zatrzymało to jednak prac. – Jak kardynał wyjechał do Rzymu, my dalej działaliśmy i spieszyliśmy się, żeby ten Synod zakończyć, gdy Ojciec Święty przyjedzie z pierwszą wizytą. Kiedy papież w czerwcu 1979 roku przyjechał i był w Krakowie, to właśnie wtedy na Wawelu został on uroczyście zakończony — wyjaśnia ks. inf. Bronisław Fidelus. 

Podkreśla, że uroczystość nie oznaczała końca działań synodalnych w Archidiecezji Krakowskiej. Pomimo tego, że Synod oficjalnie zamknięto, wiele grup dalej spotykało się przy parafiach, co dało początek m.in. radom parafialnym. – Do dziś na Politechnice Krakowskiej profesorowie, którzy zaczynali spotykać się jako członkowie grup synodalnych jako studenci czy asystenci, gromadzą się — zaznacza. Uwagę na to zwrócił już podczas swojego ingresu do katedry na Wawelu, kard. Grzegorz Ryś, wspominając, że wiele lat po zakończeniu Duszpasterskiego Synodu Archidiecezji Krakowskiej, gdy był biskupem pomocniczym i jeździł na wizytacje, spotykał w parafiach zespoły synodalne. – Już Synod się zakończył, ale synodowanie się nie zakończyło. To jest właśnie to, co się nazywa kulturą synodalną. To jest wielkie dziedzictwo po arcybiskupie Krakowa, kard. Karolu Wojtyle – mówił, zapowiadając II Synod Duszpasterski Archidiecezji Krakowskiej, metropolita krakowski. 

Postanowienia Duszpasterskiego Synodu Archidiecezji Krakowskiej zostały także docenione poza granicami Polski. – Kiedy wydaliśmy już drukiem pewne postanowienia Synodu, to zostaliśmy poproszeni przez Włochów o tłumaczenie ich na język włoski i we Włoszech tak samo w ten sam sposób w jednej czy drugiej diecezji zaczęli prowadzić Synod — dzieli się ks. inf. Bronisław Fidelus.

II Synod Duszpasterski Archidiecezji Krakowskiej ma nawiązywać do tych doświadczeń sprzed pół wieku – inicjatywy, która etapami budowała wspólnotę Kościoła i owocowała konkretnymi dokumentami. 

Uroczyste otwarcie odbędzie się 14 marca 2026 roku, w wigilię IV Niedzieli Wielkiego Postu podczas uroczystej Mszy św. w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie o godz. 18.00. Inaugurację poprzedzą 3 sesje spotkań przedsynodalnych z udziałem kard. Mario Grecha, sekretarza generalnego Synodu Biskupów – w piątek, 13 marca od godz. 15.30 do 18.30 (o charakterze rekolekcyjnym) oraz w sobotę, 14 marca od godz. 10.00 do godz. 13.00 (refleksja nad Kościołem jako Ludem Bożym w świetle nauczania Soboru Watykańskiego II) i od godz. 14.00 do godz. 17.00 (refleksja nad głównymi liniami przesłania dokumentu końcowego Synodu Biskupów o synodalności).

fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej




Galeria

PLIKI DO ŚCIĄGNIĘCIA




ZOBACZ TAKŻE