STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. GRZEGORZ RYŚ DO MŁODYCH: BIERZMOWANIE JEST PO TO, BY KOCHAĆ TAKĄ MIŁOŚCIĄ, DO JAKIEJ ZAPRASZA NAS JEZUS

Kard. Grzegorz Ryś do młodych: Bierzmowanie jest po to, by kochać taką miłością, do jakiej zaprasza nas Jezus

- Duch Święty jest w tajemnicy Trójcy Świętej miłością osobową. Bierzmowanie jest po to, żeby człowiek umiał kochać taką miłością, do której zaprasza go Jezus – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas bierzmowania w parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Krakowie-Woli Duchackiej.




Ks. Stanisław Zaryczny CR, zaznaczył, że kandydaci stają przed ołtarzem, by przyjąć dar Ducha Świętego, który umacnia w wierze, uzdalnia do odpowiedzialnego świadectwa i prowadzi ku dojrzałości chrześcijańskiego życia. Wskazał również, że obecność metropolity krakowskiego jest znakiem jedności Kościoła, apostolskiej sukcesji oraz pasterskiej troski o młode pokolenie wierzących. Nawiązał także do przypadającej dzisiaj rocznicy święceń kapłańskich kardynała. – Niech Chrystus, który przez 38 laty powołał Eminencję do kapłaństwa, nieustannie obdarza zdrowiem, pokojem i mocą Ducha Świętego – mówił.

Rodzice kandydatów do bierzmowania skierowali do kard. Grzegorza Rysia prośbę o udzielenie młodzieży sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej. – Wierzymy, że przez ten sakrament Duch Święty wprowadzi ich głębiej w Kościół, a przez to głębiej zanurzy w życiu Boga – powiedział ich przedstawiciel.

W homilii kardynał zwrócił uwagę, że Ewangelia o rozmowie Jezusa z Piotrem odsłania istotę dojrzale przeżywanej wiary. Podkreślił, że Chrystus nie pyta Piotra o brak wątpliwości, czy o niezachwianą wierność, ale o miłość.

Odwołując się do tajemnicy zmartwychwstania, metropolita krakowski wyjaśniał, że wiara chrześcijańska nie opiera się jedynie na wydarzeniu z przeszłości. – Co to znaczy, że Jezus Chrystus zmartwychwstał? To nie chodzi o to, że wyszedł z grobu dwa tysiące lat temu. Kiedy mówimy, że Jezus Chrystus zmartwychwstał, to mówimy nie o tym, co się stało w przeszłości, tylko o tym, co się dzieje dzisiaj. To znaczy mówimy o tym, że Jezus żyje – podkreślił.

Kardynał zwrócił uwagę na sposób, w jaki Jezus zwraca się do Piotra. Zauważył, że nie używa imienia związanego z jego urzędem, lecz osobistego imienia „Szymon”. – To nie jest rozmowa z kimś, kto ma za chwilę nosić na sobie najpoważniejszy urząd. To jest rozmowa z osobą, bo pytanie jest o miłość – mówił. Podkreślił, że przed takim pytaniem nie można ukryć się za pełnioną funkcją, rolą ani przynależnością do wspólnoty.

Kard. Grzegorz Ryś wskazał, że Piotr musiał zmierzyć się z prawdą o własnych wyobrażeniach dotyczących Mesjasza. Apostoł oczekiwał zwycięskiego króla, tymczasem Jezus okazał się człowiekiem cierpiącym i odrzuconym. – Jezus okazał się kompletnie inny. Taki, jakiego Szymon w ogóle sobie nie wyobrażał. Wyobrażał sobie Mesjasza, Króla, Zwycięzcę, a okazało się, że Jezus jest cierpiący, że jest odrzucony, że jest pobity, a w końcu jest ukrzyżowany, sponiewierany, wyśmiany – mówił kardynał.

Metropolita krakowski przypomniał również, że Chrystus nie cofnął swojego wyboru mimo słabości Piotra.– Jezus nie cofa powołania. Nie cofa też łaski. Nie cofa wyboru – podkreślił. Przywołał także słowa św. Pawła: „Dary i wezwanie Boże są nieodwołalne”.

Odnosząc się do greckiego słowa określającego miłość, kardynał wskazał na wymiar przyjaźni. Zwrócił uwagę, że Piotr, mimo swojej niewierności, trzykrotnie wyznaje Jezusowi przyjaźń. – Ty wszystko wiesz. Ty wiesz, że jestem Twoim przyjacielem – przypomniał słowa Apostoła. – Jezus dlatego, że go kocha, powierza mu najważniejszy urząd w Kościele – dodał.

Kard. Grzegorz Ryś zauważył, że podobne doświadczenie dotyczy także relacji między ludźmi, a nawet relacji do Boga i Kościoła. – Ta rozmowa bardzo wiele uczy o miłości. Wiele razy jest tak, że kochamy ludzi, dopóki nie okażą się inni, niż oczekiwaliśmy. Tak też może być z Bogiem i z Kościołem – mówił. Podkreślił, że prawdziwa miłość polega na przyjęciu drugiego takim, jakim jest, a nie takim, jakim chcielibyśmy go widzieć.

Na zakończenie homilii metropolita wskazał na związek bierzmowania z tajemnicą miłości. – Duch Święty jest w tajemnicy Trójcy Świętej miłością osobową. Bierzmowanie jest po to, żeby człowiek umiał kochać taką miłością, do której zaprasza go Jezus – podkreślił. Zwracając się do młodzieży, zachęcił ją do przyjęcia sakramentu jako wezwania do miłości Boga i ludzi. – Jak chcecie w ten sposób kochać Boga i ludzi, to ja was wybierzmuję – powiedział.

Przed błogosławieństwem bierzmowani wyrazili wdzięczność kard. Grzegorzowi Rysiowi za przewodniczenie liturgii i udzielenie daru Ducha Świętego. Prosili metropolitę krakowskiego o dalszą modlitwę, aby potrafili wiernie współpracować z Duchem Świętym i coraz bardziej upodabniać swoje życie do Chrystusa.

Młodzi skierowali również podziękowania do ks. Kamila Sekuły CR za przygotowanie do przyjęcia sakramentu. Dziękowali za poświęcony czas, cierpliwość, spotkania, rozmowy oraz wskazówki, które pomogły im lepiej zrozumieć wiarę i zbliżyć się do Boga.

Bierzmowanie w parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Krakowie-Woli Duchackiej 22.05.2026 r.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej




ZOBACZ TAKŻE