STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. GRZEGORZ RYŚ O WIELKOŚCI W KRUCHOŚCI I MALEŃKOŚCI

Kard. Grzegorz Ryś o wielkości w kruchości i maleńkości

- Możecie być najmniejsi i możecie dokonywać w świecie wielkich rzeczy. Nie w oparciu o siebie, tylko w oparciu o Tego, który jest Największy i będzie przez was działał – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas obchodów odpustu i 25-lecia parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie-os. Teatralnym.



Na początku Mszy św. kard. Grzegorza Rysia powitali przedstawiciele parafii. – Jesteśmy w parafii Serca, dlatego pozwól, byśmy z głębi serca, w imieniu wszystkich parafian, powiedzieli, jak bardzo cieszymy się, że jesteś z nami – zwrócili się do metropolity krakowskiego.

Podkreślili, że obecność kardynała ma dla wspólnoty szczególne znaczenie w dniu uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz podczas obchodów 25-lecia parafii. – Prosimy: bądź z nami, mów do nas, módl się z nami i za nas. Powierz Bogu wszystko, co jest w naszych sercach, a my będziemy modlić się za Ciebie – zapewnili parafianie z nowohuckiego os. Teatralnego.

Na początku homilii metropolita krakowski zwrócił uwagę na obraz „Ecce Homo” autorstwa św. Brata Alberta. Wskazał, że płaszcz otaczający postać Chrystusa przyjmuje na nim kształt wielkiego serca. – Kiedy patrzymy na „Ecce Homo”, odkrywamy, że Jezus jest jednym wielkim sercem – mówił kardynał.

Przypomniał, że obraz był nie tylko dziełem artystycznym Brata Alberta, lecz także owocem przeżytych przez niego rekolekcji. Zauważył, że prawdziwe poznanie Boga musi prowadzić do przemiany życia człowieka. – Poznał Boga, a potem pozwolił mu się upodobnić do Niego. Pozwolił mu tak działać w swoim życiu, żeby się stać podobnym do Boga, którego poznał – mówił. – Poznał Boga, który jest miłością i się stał miłością. Jak poznajesz Boga, który jest sercem, nie możesz być jak kamień. Niech Brat Albert was tego uczy – zauważył, podkreślając, że tego dnia do świątyni zostają wniesione relikwie św. Brata Alberta, który uczy także jakie konsekwencje rodzą się w życiu człowieka, doświadczającego Bożej miłości.

Nawiązując do jubileuszu, metropolita krakowski zwrócił uwagę, że 25 lat istnienia parafii nie obejmuje całej historii wiary w tym miejscu. Podkreślił, że wspólnota posiada „heroiczną historię”, która powinna być przekazywana kolejnym pokoleniom. – Można mieć heroiczną, wielką historię, ale niczego z niej nie pamiętać (…) Największa historia na nic się nie przekłada, jeśli nie staje się także ludzką pamięcią – zaznaczył.

Odnosząc się do słów Jezusa: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście”, kardynał zauważył, że Chrystus zwraca się do ludzi zmęczonych i przygniecionych. Wskazał, że człowiek może być także „zmęczony religią”, gdy zostaje ona sprowadzona wyłącznie do prawa, przepisów, zakazów, nakazów i wymagań.

– Można religię zredukować do przepisów, prawa i wymagań, a wtedy staje się ona jednym wielkim ciężarem – mówił kard. Grzegorz Ryś i zaznaczył, że Jezus zaprasza, by przyjść Jego jarzmo.

Kardynał przypomniał, że wymagania stawiane przez Chrystusa nie są łatwe: miłość nieprzyjaciół, modlitwa za prześladowców, przebaczenie, cichość i pokora domagają się wysiłku. – Kiedy to jarzmo staje się lekkie? Kiedy nie jest prawem, lecz doświadczeniem serca – mówił. – Religia jest doświadczeniem miłości – podkreślił.

Metropolita krakowski opowiedział także o matce, która ratowała swojego syna, ukrywając go przed mordercami, przesuwając ciężką szafę, choć w zwyczajnych warunkach nie byłaby w stanie tego zrobić. – Kiedy ratowała życie swojego syna, mogła zrobić wszystko i nic nie było dla niej za ciężkie. Nie ma jarzma, które jest za ciężkie, kiedy kochasz – zaznaczył. Życzył parafianom, by w parafii pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa uczyli się przemieniać wszystko w miłość.

Kardynał zwrócił następnie uwagę na słowa Jezusa, który określa siebie jako cichego i pokornego sercem. Przypomniał, że Ojciec zakrywa swoje tajemnice przed mądrymi i roztropnymi, a objawia je ludziom prostym, podobnym do dzieci. – To, co wyróżnia dziecko, to zdolność przyjmowania – mówił i podkreślił, że Jezus jest wzorem małości, dziecięctwa, pokory i cichości.

Nawiązując do pierwszego czytania, metropolita krakowski przypomniał, że Bóg nie wybrał Izraela dlatego, że był największym spośród narodów. – Bóg wielkie rzeczy daje tym, co są malutcy. Co są jak dzieci. Co wybrali maleńkość – mówił kard. Grzegorz Ryś i zauważył, że prawdziwa wielkość człowieka to zdolność przyjmowania.

Odwołując się do refleksji papieża Leona nad kruchością człowieka, zauważył, że doświadczenie własnych ograniczeń nie musi być jedynie przeszkodą. Może otwierać i rozwijać. – Możecie być najmniejsi i możecie dokonywać w świecie wielkich rzeczy. Nie w oparciu o siebie, tylko w oparciu o Tego, który jest Największy i będzie przez Was działał – mówił metropolita krakowski.

Podkreślił, że jeden człowiek, który przyjmuje swoją małość i pozwala działać Bogu, może przemieniać rzeczywistość. – Jeden człowiek może zmieniać rzeczywistość. Jeden, który wie, co to jest maleńkość – zaznaczył, wskazując na świętych, którzy prezentowali taką postawę i zmieniali świat. Na zakończenie kardynał mówił o dokonywaniu wyboru między cywilizacją miłości, a kulturą potęgi i dodał, że prawdziwym życiem jest cywilizacja miłości.

Przed procesją proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie-os. Teatralnym ks. Andrzej Scąber przypomniał historię starań o budowę kościoła i rozwój wspólnoty parafialnej. Podziękował kard. Grzegorzowi Rysiowi za obecność i wspólną modlitwę. – Księże Kardynale, dziękujemy, że jesteś dziś z nami. Zapraszamy także na konsekrację tej świątyni – zwrócił się do metropolity.

Ks. Scąber przypomniał również sylwetki kapłanów, którzy w minionych latach pełnili urząd proboszcza parafii i przyczynili się do budowy kościoła oraz rozwoju duszpasterstwa. Podziękował duchownym, parafianom, przedstawicielom służb i instytucji oraz wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie uroczystości i codzienne życie wspólnoty.

Po tym słowach, kardynał poprosił o modlitwę w intencji ciężko chorego proboszcza innej nowohuckiej parafii, św. Józefa na osiedlu Kalinowym, ks. Adama Podbiery. Podzielił się, że choć po wielu dniach jego stan pozostaje poważny, pojawiły się pierwsze oznaki poprawy. – Trzeba się bardzo modlić. Pojawiła się nadzieja – zaapelował.

Zwieńczeniem uroczystości była procesja eucharystyczna wokół kościoła, połączona ze śpiewem litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Po jej zakończeniu metropolita krakowski udzielił zebranym błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem, a w świątyni wybrzmiało „Boże, coś Polskę”.

Odpust i jubileusz 25-lecia parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie-os. Teatralnym 12.05.2026 r.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej




ZOBACZ TAKŻE