„Szczególnie dziękuję za jej wkład i skuteczną troskę o setki młodych ludzi, zwłaszcza zza wschodniej granicy naszej Ojczyzny (…). Pani Ewa sercem ogarniała tę młodzież i pomagała, aby dzięki pomocy Fundacji Jana Pawła II mogli zdobywać wykształcenie, ale także, by budowali swoją młodość w oparciu o prawdziwe wartości ludzkie i boskie” – napisał kard. Stanisław Dziwisz w liście kondolencyjnym do uczestników uroczystości pogrzebowych śp. Ewy Bednarkiewicz.
Do Uczestników Uroczystości Pogrzebowych śp. Pani Prezes Ewy Bednarkiewicz.
Odejście do wieczności śp. Pani Ewy Bednarkiewiczowej przeżywam również głęboko, łącząc się duchowo ze wszystkimi Uczestnikami uroczystości pogrzebowych odbywających się w Warszawie. Żegnając Panią Ewę, wieloletnią Prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II, pragnę jeszcze raz wspomnieć jej zasłużonego Męża, wybitnego obrońcę praw człowieka, prześladowanych i więzionych za walkę o prawa, wolność i lepsze warunki dla ludzi pracy za czasów „Solidarności”. Nasza niezapomniana wdzięczność wobec wszystkich naszych rodaków, którym leżało i leży na sercu dobro naszego społeczeństwa i Ojczyzny!
W tym wszystkim uczestniczyła również żona Pana Mecenasa, którą dzisiaj – w czasie Mszy św. pogrzebowej – na modlitwie z wdzięcznością żegnamy. Szczególnie dziękuję śp. Zmarłej za jej wkład i skuteczną troskę o setki młodych ludzi, zwłaszcza zza wschodniej granicy naszej Ojczyzny, którzy w ramach działalności Fundacji przez lata korzystali i nadal korzystają z Domu Lubelskiego.
Pani Ewa sercem ogarniała tę młodzież i pomagała, aby dzięki pomocy Fundacji mogli zdobywać wykształcenie, ale także, by budowali swoją młodość w oparciu o prawdziwe wartości ludzkie i boskie. Troszczyła się również, aby młodzież studiująca poznała prawdę o Kościele i poprzez miłość do Ojca św. Jana Pawła II poznała Prawdę i dobro. Starała się zawsze ukazywać, co jest najważniejsze w życiu człowieka.
Niezapomniane w tej dziedzinie były spotkania Fundacji w Watykanie. Ojciec Święty Jan Paweł II interesował się pracą Fundacji w Rzymie, ale ze szczególną uwagą śledził wysiłki Fundacji w Polsce, której istnieniu i rozwojowi poświęcili się Państwo Bednarkiewiczowie. Dlatego naszą wdzięczność wyrażamy dziś przez naszą obecność i udział w uroczystościach pogrzebowych śp. Pani Ewy Bednarkiewicz, wspominając również Jej Męża śp. Macieja. Prosimy Miłosiernego Boga, aby nagrodził ich radością przebywania w swoim królestwie.
Synowi, Mateuszowi, wyrazy naszej solidarności w żałobie z nadzieją, że dzieło jego rodziców będzie nadal natchnieniem w jego życiu.
Księdzu Arcybiskupowi Stanisławowi Budzikowi, Metropolicie Lubelskiemu serdecznie dziękuję, że w imieniu nas wszystkich wyraża naszą wdzięczność poprzez uczestnictwo w dzisiejszym pogrzebie. Wieczny odpoczynek racz im dać Panie! A światłość wiekuista niechaj im świeci.
Stanisław kard. Dziwisz
Kraków, 27 lipca 2026 r.