STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / STANĄĆ ZE SZTUKĄ TWARZĄ W TWARZ? TO MOŻLIWE DZIĘKI WYSTAWIE „GOTYK W KARPATACH” W MUZEUM NARODOWYM W KRAKOWIE 

Stanąć ze sztuką twarzą w twarz? To możliwe dzięki wystawie „Gotyk w Karpatach” w Muzeum Narodowym w Krakowie 

Średniowieczne rzeźby, ołtarze i dzieła, które na co dzień pozostają ukryte w kościołach i muzealnych magazynach, można teraz zobaczyć w jednym miejscu – Muzeum Narodowym w Krakowie. Do 9 sierpnia otwarta jest wystawa „Gotyk w Karpatach”.




Gotyk w nowej odsłonie

Już od pierwszych kroków wystawa prowadzi przez kolejne rozdziały opowieści o gotyku. Przestrzeń została podzielona na tematyczne sekcje, a punktowe światło pozwala zatrzymać wzrok na detalach. Panujący półmrok nie jest przypadkowy – buduje nastrój i sprawia, że średniowieczne dzieła stają się głównymi bohaterami tej ekspozycji. Wśród nich znajdują się zarówno najnowsze odkrycia badawcze, jak i obiekty niezwykle rzadko prezentowane, a także takie, które po raz pierwszy można oglądać właśnie na tej wystawie. Interaktywne elementy pomagają natomiast jeszcze lepiej wczuć się w klimat i zobaczyć, jak wyglądały poszczególne etapy rekonstrukcji poszczególnych rzeźb.

Jak wyjaśnia kurator wystawy „Gotyk w Karpatach”, dr Wojciech Marcinkowski, pomysł na jej powstanie zrodził się z chęci pokazania gotyku w szerszej, ponadnarodowej perspektywie. – (…) To był styl powszechny – od Trondheim po Portugalię wygląda tak samo i posługuje się tym samym językiem formalnym oraz schematami ikonograficznymi. Dlatego tę międzynarodowość akcentujemy – mówi.

Prezentowane dzieła pochodzą z Polski, Czech, Austrii, Słowacji, Węgier i Rumunii oraz z Francji, Belgii, Szwajcarii i Niemiec. Ekspozycja powstała we współpracy z instytucjami kościelnymi i muzeami m.in. Konkatedrą Świętego Mikołaja w Preszowie, kościołem franciszkanów w Wiedniu czy paryskim Luwrem.

Bogactwo Karpat

Kurator podkreśla, że obszar, któremu poświęcona jest wystawa, również nie jest przypadkowy. – Wybraliśmy Karpaty po pierwsze dlatego, że w górach – i w Karpatach, i w Alpach – w średniowieczu gromadzono znaczny kapitał. To były bardzo zamożne społeczności, które żyły z kopalni, z górnictwa. Tam powstawały mennice, bito monetę, więc te środowiska stać było na wszystko. To dlatego można znaleźć tam niezwykłe dzieła sztuki – wyjaśnia dr Wojciech Marcinkowski.  Zwraca również uwagę na to, że właśnie w Karpatach krzyżowały się główne szlaki komunikacyjne przesyłania dóbr, także tych związanych ze sztuką.

Zobaczyć to, co na co dzień niemożliwe

Choć na wystawie nie brakuje wyjątkowych zabytków, zdaniem dr. Marcinkowskiego najcenniejszym z nich jest krucyfiks z kościoła franciszkanów w Wiedniu, który, żeby trafić do Krakowa, po raz pierwszy od 1708 roku opuścił tę świątynię. Jego sprowadzenie do stolicy Małopolski było największym wyzwaniem organizacyjnym całej wystawy.

Zwiedzając ekspozycję, warto także zatrzymać się m.in. przy rzeźbie św. Jana Chrzciciela autorstwa Wita Stwosza młodszego oraz Chrystusa Frasobliwego Mistrza Pawła z Lewoczy, która na co dzień przechowywany jest w magazynie galerii w Preszowie.

Na wystawie prezentowane jest również niezwykle cenne, rzadkie popiersie będące jedynym zachowanym fragmentem sławnego „Krucyfiksu Ostrzyhomskiego”. Dzieło to jest bezpośrednio powiązane z krucyfiksem z belki tęczowej w Bazylice Mariackiej w Krakowie.

Nowa perspektywa

Dr Wojciech Marcinkowski przekonuje, że warto odwiedzić ekspozycję nawet, jeśli część prezentowanych dzieł wydaje się dobrze znana. – Bezwzględnie trzeba odwiedzić wystawę, bo nawet, jeśli część tych dzieł jest dostępna w muzeach albo w kościołach otwartych w miarę często, to wszystkie one tak naprawdę nie są dogodne do oglądania ze względu na to, że znajdują się w różnych miejscach i często ich elementy są zakryte. (…) Na wystawie, kiedy stoimy z nimi twarzą w twarz, w dobrym oświetleniu, te wszystkie szczegóły możemy dokładnie obejrzeć. (…) Niektóre dzieła wręcz są wydobyte z kościelnych zakamarków albo z magazynów muzealnych. (…) Jest to szczególna okazja, tym bardziej, że zestawiamy eksponaty, które uległy rozproszeniu na przestrzeni wieków i tu mamy okazję zobaczyć je razem, skupione obok siebie – podkreśla.

„Gotyk w Karpatach” to pierwsza tak kompleksowa prezentacja średniowiecznej sztuki regionu, przygotowana we współpracy z muzeami i instytucjami z dziesięciu krajów. Ekspozycję można zobaczyć w Muzeum Narodowym w Krakowie do 9 sierpnia.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej




Galeria

ZOBACZ TAKŻE