STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. DZIWISZ DO MŁODZIEŻY W MYŚLENICACH: KOŚCIOŁOWI POTRZEBNE JEST WASZE ŚWIADECTWO WIARY W JEZUSA CHRYSTUSA, JEDYNEGO ZBAWICIELA ŚWIATA

Kard. Dziwisz do młodzieży w Myślenicach: Kościołowi potrzebne jest wasze świadectwo wiary w Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela świata

- Niech nas wspiera wszystkich orędownictwo św. Jana Pawła II, byśmy nie trwożyli się, nie lękali, ale otwierali przed Chrystusem drzwi naszych rodzin i serc i dawali Mu odważnie świadectwo w dzisiejszym świecie — mówił kard. Stanisław Dziwisz w parafii św. Brata Alberta w Myślenicach, gdzie udzielił bierzmowania młodzieży i wprowadził uroczyście relikwie Papieża Polaka.




Na początku homilii kard. Stanisław Dziwisz podkreślił, że w ostatnich tygodniach wierni w Polsce byli świadkami wydarzeń, których doświadczali wraz z całą wspólnotą Kościoła. – Przeżywaliśmy śmierć papieża Franciszka, który jeszcze w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego udzielił nam swego błogosławieństwa, a już następnego dnia nad ranem odszedł do domu Ojca Niebieskiego. Po uroczystościach pogrzebowych modliliśmy się o dobry wybór nowego Pasterza Kościoła i 8 maja poznaliśmy jego twarz oraz imię, jakie sobie wybrał. Tydzień temu Ojciec Święty Leon XIV rozpoczął uroczyście swój pontyfikat i przypomniał nam wszystkim, że najważniejsza jest miłość i jedność, jako nasza odpowiedź oraz zadanie w dzisiejszym podzielonym świecie — zaznaczył.

Dodał również, że osobiście uczestniczył w tych wydarzeniach w Watykanie. – Wracały w tych dniach wspomnienia z pontyfikatu jakże nam bliskiego Jana Pawła II, jego niezmordowanej służby Kościołowi i światu, a także jego odejścia do wieczności dwadzieścia lat temu. Raduje nas żywa pamięć o świętym papieżu, a świadczy o tym codzienne pielgrzymowanie rzeszy wiernych do jego grobu w watykańskiej bazylice św. Piotra. Powierzają oni Bogu swoje najważniejsze sprawy, troski i nadzieje, prosząc o wstawiennictwo św. Jana Pawła II, są bowiem przekonani, że on nadal służy Kościołowi przed Bożym tronem — zauważył wieloletni osobisty sekretarz Papieża Polaka.

Kardynał wyraził również radość z przewodniczenia Eucharystii w myślenickiej parafii, nawiązując do postaci Jana Pawła II, który, będąc papieżem, żywo interesował się tym, co dzieje się w Archidiecezji Krakowskiej. – Cieszył się, że w rozrastających się Myślenicach niemal równocześnie powstały dwie nowe parafie — św. Brata Alberta oraz św. Franciszka z Asyżu — mówił.

Komentując odczytaną Ewangelię, kard. Dziwisz wyjaśnił, że zachęca ona do tego, aby przenieść się myślą i sercem do Wieczernika, gdzie Pan Jezus zebrał uczniów na Ostatnią Wieczerzę. – Żegnając się z nimi, wypowiedział wiele ważnych słów, które zostały zapamiętane i spisane przez Apostoła Jana. Słowa Jezusa są ponadczasowe. One skierowane są do wszystkich Jego uczniów, do wszystkich pokoleń, a więc również do nas — tłumaczył arcybiskup krakowski senior.

Posługując się fragmentem z przemówienia Jezusa w Wieczerniku: „Jeżeli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę […]. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich” (J 14, 23-24), podkreślił, że daje on wskazówkę dla wszystkich jego uczniów. – Jeżeli przyznajemy się do Chrystusa, jeżeli przyjmujemy Go jako naszego Zbawiciela i Pana, jeżeli Go naprawdę kochamy, naszą miłość do Niego wyrazimy w życiu zgodnym z Ewangelią. Inaczej mówiąc, naszą miłość wyrazimy nie tylko w słowach i uczuciach, ale w całej naszej postawie i czynach, w naszej ofiarnej służbie Bogu i ludziom. Taka jest droga każdego chrześcijanina. Taki jest i taki powinien być ideał każdej i każdego z nas: uczynić ze swego życia dar dla Boga i bliźnich — dodał.

Kard. Stanisław Dziwisz odwołał się także do słów św. Pawła Apostoła z Listu do Rzymian: „Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana” (Rz 14, 7-8), mówiąc, że w ten sposób wyraził on tę prawdę, o której mówił Pan. – Jeżeli pozostajemy wierni Jezusowi i żyjemy zgodnie z Jego nauką, w naszych sercach będzie gościł pokój jak dar zmartwychwstałego Pana. Nie będziemy się wtedy lękać. Nasze serce nie będzie się trwożyć w obliczu towarzyszących ludzkiemu życiu trudności i napięć, bo naszą ostoją i siłą będzie Zwycięzca śmierci, piekła i szatana. Wierzymy głęboko, że nasz ostateczny los jest w Jego ręku — zauważył arcybiskup krakowski senior.

Wyjaśnił także, że w pierwszym czytaniu z Dziejów Apostolskich mowa o trudnościach, sporach i napięciach, z jakimi zmagały się pierwsze wspólnoty Kościoła. Podkreślił przy tym, że jego rozrośnięcie się poza granice Ziemi Świętej, było możliwe dzięki działalności Apostołów. – To dzięki takim ludziom, jak Paweł i Barnaba, jak Apostołowie oraz ich następcy w kolejnych wiekach, Ewangelia docierała przez całe stulecia do najdalszych zakątków świata, a wraz z Ewangelią docierał i zakorzeniał się Chrystusowy Kościół — wskazał kard. Stanisław Dziwisz.

W tym kontekście metropolita krakowski senior nawiązał do wprowadzenia relikwii św. Jana Pawła II do myślenickiej świątyni, które miało miejsce na początku Eucharystii. Podkreślił, że jest to dzień, który wpisze się w kroniki parafii. – Wnieśliśmy do świątyni relikwie krwi św. Jana Pawła II – wielkiego i odważnego świadka wiary, który głosił Ewangelię dosłownie aż po krańce ziemi. Wiele już wypowiedziano słów i wiele napisano o pontyfikacie Jana Pawła II. Przeszedł do historii jako Papież, który wprowadził Kościół w trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa. Podjął wiele dalekosiężnych inicjatyw duszpasterskich, jak chociażby Światowe Dni Młodzieży. W centrum duszpasterskiej troski Ojca Świętego była zawsze rodzina, bo to ona jest pierwotną i podstawową wspólnotą każdego społeczeństwa i narodu i najważniejszym punktem odniesienia dla każdego człowieka — wymieniał.

Dodał również, że Papież Polak wniósł znaczący wkład w obalenie systemu komunistycznego w swojej ojczyźnie i pozostałych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. – Zapłacił za to cenę przelanej krwi na placu św. Piotra podczas zamachu 13 maja 1981 roku. Matka Boża ocaliła mu życie, bo był potrzebny Kościołowi i światu. Niech o tym wszystkim przypomina wam relikwia jego krwi. Dzięki niej święty Papież jeszcze bardziej będzie blisko wszystkich waszych spraw, radości i trosk. Powierzajcie mu wasze sprawy osobiste i rodzinne. Proście go o orędownictwo u Bożego tronu w niebie. Jestem przekonany, że raduje się on z naszego dzisiejszego spotkania, z naszej wspólnej modlitwy w tej parafii i z wysoka nam błogosławi — podzielił się kard. Dziwisz.

Zwracając się do kandydatów do sakramentu bierzmowania, przywołał słowa Jezusa z Ostatniej Wieczerzy, w których zapowiedział On przyjście Ducha Świętego: „Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem” (J 14, 26). Zauważył także, że za dwa tygodnie w Kościele obchodzona będzie uroczystość Zesłania Ducha Świętego.

– Przed laty każda i każdy z Was przyjął sakrament Chrztu św., który naznaczył Was niezatartym znakiem przynależności do Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła. Wtedy przyjmowaliście ten sakrament dzięki wierze waszych rodziców, którzy byli i są pierwszymi nauczycielami wiary. Od nich uczyliście się znaku krzyża. Oni was uczyli pierwszych modlitw i prowadzili do kościoła na niedzielną Eucharystię. Sakrament bierzmowania przyjmujecie już świadomie, w wieku, w którym młody człowiek wkracza w świat ludzi dorosłych, przygotowując się do zrealizowania projektu życia i podjęcia służby dla innych — powiedział do młodzieży zgromadzonej w kościele św. Brata Alberta w Myślenicach.

Wymienił również zadania, które stawiane są przed tymi, którzy przyjmą sakrament bierzmowania. – Kościołowi potrzebne jest Wasze świadectwo wiary w Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela świata. Kościołowi potrzebne jest Wasze świadectwo nadziei, że warto postawić na Chrystusa, warto i potrzeba budować nasze życie na Nim, bo tylko On ma słowa życia wiecznego. Kościołowi potrzebne jest Wasze świadectwo prawdziwej miłości Boga i bliźniego w świecie, w którym często do głosu dochodzi egoizm, przemoc, obojętność wobec losu bliźniego czekającego na pomoc i wsparcie, czekającego na gest życzliwości i dobre słowo. Bądźcie dobrymi apostołami, zwłaszcza w środowiskach waszych koleżanek i kolegów. Pomagajcie sobie nawzajem, zdobywając coraz większy stopień dojrzałości, która przede wszystkim wyraża się w służbie i pomocy drugiemu człowiekowi — podkreślił kardynał.

Arcybiskup krakowski senior przywołał wydarzenia sprzed 46 lat, z czerwca 1979 roku i słynne słowa Jana Pawła II z pl. Zwycięstwa w Warszawie. – Ta modlitwa świętego papieża została wysłuchana i dziś dziękujemy Bogu, że młode pokolenia Polek i Polaków mogą dorastać do służby w wolnej Ojczyźnie. Daru wolności musimy strzec w naszych sercach, by nie zakradało się do nich zło i egoizm, niewierność i obojętność, byśmy nie ulegali pokusie, że można sobie urządzić życie bez Boga, bez Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelii — podkreślił.

Na koniec poprosił o orędownictwo dla kandydatów do bierzmowania i całej parafii św. Brata Alberta w Myślenicach. – Niech nas wspiera orędownictwo Matki Najświętszej, która trwała na modlitwie z Apostołami w oczekiwaniu na Zesłanie Ducha Świętego. Niech nas wspiera orędownictwo św. Brata Alberta, patrona parafii, który był dobry jak chleb i swoim przykładem zachęcał do takiego samego ideału życia i służby. I niech nas wspiera wszystkich orędownictwo św. Jana Pawła II, byśmy nie trwożyli się, nie lękali, ale otwierali przed Chrystusem drzwi naszych rodzin i serc i dawali Mu odważnie świadectwo w dzisiejszym świecie — zakończył kard. Stanisław Dziwisz.

fot. Paweł Biela
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej
ZOBACZ TAKŻE