STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / DOBRA NOWINA: CIESZCIE SIĘ I RADUJCIE! ROZWAŻANIE NA UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH, ROK C

Dobra Nowina: Cieszcie się i radujcie! Rozważanie na Uroczystość Wszystkich Świętych, Rok C

Dobra Nowina to seria rozważań niedzielnej Ewangelii w formie podcastów, przygotowywanych przez ks. Artura Czepiela, archidiecezjalnego duszpasterza służby liturgicznej oraz ks. Jakuba Łabuza. Zapraszamy w każdą sobotę o godz. 17.07 na kanał YouTube i Spotify Archidiecezji Krakowskiej.



Pewien znamy mi katolicki dziennikarz, postanowił zrobić ankietę dla swojego czasopisma. W uroczystość Wszystkich Świętych spacerował po cmentarzu i pytał odwiedzających groby, jaką uroczystość obchodzimy. Jakież było jego zadziwienie, gdy bardzo wielu mówiło: „święto zmarłych”. To jednak nieprawda. Mimo tego, że dzisiaj tak tłumnie odwiedzamy cmentarze, że zatrzymujemy się przy grobach drogich nam zmarłych, to jednak dzień ten nie jest dniem umarłych. Nie jest także dniem żałoby czy powagi. Na to przyjdzie czas jutro. Dziś jest radosny dzień. Dzisiaj jest święto nieba. Wspaniała uroczystość Wszystkich Świętych. Piękny dzień tych ludzi, którzy przez piękne życie osiągnęli niebo.

Chociaż dzisiaj tak licznie nawiedzamy cmentarze, nie przykuwajmy wzroku tylko do grobów. Wznieśmy nasze oczy wyżej niż znicze, wiązanki, pomniki. Podnieśmy oczy do góry, ku niebu. Stamtąd oręduje za nami wielka rzesza zbawionych – wszystkich świętych. Znajdziemy wśród nich i wielkich papieży, zakonników i zakonnice, znanych nam z pobożnych obrazów czy religijnych książek. Odnajdziemy tam świętych małżonków, święte wdowy i wdowców. Znajdziemy wielu prostych, zwykłych ludzi. Patrzymy na rzeszę wszystkich świętych nieprzypadkowo. Oni nam mówią: „Wznieś dzisiaj oczy ponad groby, ponad cmentarz! Nie grób jest kresem twojego życia. Nie do wieka trumny należy ostatnie słowo. Kresem twoim nie jest cmentarna aleja”.

Wszyscy święci przypominają nam, że jest niebo. To ono jest naszym celem. Taka jest wymowa dzisiejszej uroczystości. Przyznacie moi drodzy, że w uroczystość Wszystkich Świętych łatwo stracić niebo z oczu. Łatwo ulec pokusie i sprowadzić dzisiejszą uroczystość tylko do tego, by odwiedzić jak najwięcej grobów, by zapalić wielką ilość zniczy czy postawić wiązanek, by było ładnie na grobie, ale przecież nie o to dzisiaj chodzi. Gdyby nie perspektywa nieba i nie pamięć o rzeszy zbawionych, cmentarz i grób to by były znaki wielkiej rozpaczy. Gdyby w tych grobach, wobec których dzisiaj stajemy, kończył się nasz żywot, to nici z naszej tutaj obecność. Ale wszyscy święci mówią nam dzisiaj: „Ten cmentarz to nie kres. To nie koniec. To tylko brama. Owszem, ciężka do przejścia, trudna do pokonania. Ale tylko brama. Brama do nieba. A w tym niebie wszyscy święci czekają na każdego i każdą z nas”.

Dlatego, moi drodzy w dzisiejszą uroczystość nie poprzestawajmy na bieganiu między grobami. Nie ograniczajmy się tylko do zniczy czy kwiatów. One są pustym znakiem, jeśli nie towarzyszy im modlitwa. Stań obok grobu męża, żony, syna, córki, dziadka, babci. Pomyśl. Może twój bliski zmarły też ma dzisiaj uroczystość? Może on też jest w gronie wszystkich świętych? Jeśli wciąż na to oczekuje, Twoja modlitwa może przyspieszyć jego wejście do rzeszy zbawionych. A jeśli on już w tym gronie zasiada, pomyśl, że czeka na Ciebie. Bo przecież trzeba nam tak żyć, by kiedyś 1 listopada był i naszym świętem. Aby tak się stało, wznieśmy oczy ponad groby i cmentarze. Popatrzmy ku niebu. Ono jest naszym celem. Tam czekają na nas wszyscy święci.

Fragment Ewangelii do rozważenia (Mt 5, 1-12a)

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami:

«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie».

Ks. Artur Czepiel | Archidiecezja Krakowska
ZOBACZ TAKŻE