STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / ABP MAREK JĘDRASZEWSKI O POTRZEBIE CODZIENNEGO ODMAWIANIA „MODLITWY PAŃSKIEJ”

Abp Marek Jędraszewski o potrzebie codziennego odmawiania „Modlitwy Pańskiej”

– Im bardziej będziemy złączeni z naszym Ojcem, tym bardziej będzie uświęcane przez nas Jego imię, tym bardziej Jego królestwo będzie dostrzegane na ziemi, tym bardziej będziemy przekonani, że Boże miłosierdzie będzie zjednywało nasze podejście do innych – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w stacyjnym kościele św. Józefa w Krakowie na os. Kalinowym.

Abp Marek Jędraszewski o potrzebie codziennego odmawiania „Modlitwy Pańskiej”

Na początku homilii arcybiskup przypomniał, że tradycja liturgii stacyjnej zrodziła się w Rzymie, a w pierwszy wtorek Wielkiego Postu biskup Wiecznego Miasta odwiedza bazylikę św. Anastazji. Patronką świątyni jest św. Anastazja, uczennica św. Chryzogona, żyjąca pod koniec III wieku. Od 2001 roku, przez całą dobę, w bazylice ma miejsce wieczysta adoracja.

Metropolita nawiązał do modlitwy „Ojcze nasz”, którą Chrystus przekazał apostołom. – Dzięki Jezusowi wiemy, że Bóg jest osobą i ojcem – powiedział i zwrócił uwagę na bardzo bliską relację, jaka łączyła Zbawiciela z Ojcem, a która wyrażała się w pieszczotliwym zwrocie „tatusiu”. – Jeśli mówimy „święć się imię Twoje”, to w gruncie rzeczy modlimy się za nas samych, abyśmy Boga wysławiali, oddawali Mu cześć i klękali przed Nim w hołdzie adoracji. Jeżeli jesteśmy zatroskani o świętość Jego imienia, to sami stajemy się coraz bliżsi Jego świętości – przekonywał i podkreślił, że Bóg jest jedynym Królem, Panem ludzkich dziejów. Arcybiskup zauważył, że zwrot „Bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi” najtrudniej wypowiadać w sytuacji niepewności i cierpienia. – Chrystus pokazał nam, jak bardzo trzeba być otwartym na Bożą wolę. (…) Pan Bóg nie zostawi nas samymi w naszych lękach, niepokojach, bólach. Nie jesteśmy sami! – zaznaczył. Prośba „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” nie dotyczy wyłącznie zaspokojenia fizycznego głodu, ale potrzeby codziennego przystępowania do komunii. – Kryje się w niej również błaganie wierzącego Bożego ludu, aby Chrystus w swej łaskawości zesłał robotników na swoje żniwo – mówił. Sformułowanie „I odpuść nam nasze winy, jako i my, odpuszczamy naszym winowajcom” jest wołaniem o miłosierdzie. Warunkiem jego dostąpienia musi być przebaczenie bliźnim wszystkim grzechów i urazów. Modlitwę Pańską wieńczy wezwanie „Nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie”. – Nie stawiaj nas, Ojcze, w sytuacji ponad nasze duchowe siły. Strzeż nas, wspomagaj, bądź przy nas! – tłumaczył. – Im bardziej będziemy złączeni z naszym Ojcem, tym bardziej będzie uświęcane przez nas Jego imię, tym bardziej Jego królestwo będzie dostrzegane na ziemi, tym bardziej będziemy przekonani, że Boże miłosierdzie będzie zjednywało nasze podejście do innych – zakończył.

Rzymskiemu kościołowi stacyjnemu pierwszego wtorku Wielkiego Postu w Krakowie odpowiada kościół św. Józefa na os. Kalinowym, który został poświęcony w 2002 roku przez kard. Franciszka Macharskiego. Kamień węgielny pod budowę świątyni pobłogosławił św. Jan Paweł II, podczas pielgrzymki do kraju. W kościele znajduje się obraz św. Joanny Beretty Molli i jej relikwie.

IMG_9863

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej
ZOBACZ TAKŻE