STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / BP JANUSZ MASTALSKI DO UCZESTNIKÓW PIELGRZYMKI DUSZPASTERSTWA TRZEŹWOŚCI ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ: WIERNOŚĆ TO BYCIE MIMO CIERPIEŃ

Bp Janusz Mastalski do uczestników Pielgrzymki Duszpasterstwa Trzeźwości Archidiecezji Krakowskiej: Wierność to bycie mimo cierpień

- Wierność to bycie mimo cierpień, mimo porażek, mimo pomówień - mówił bp Janusz Mastalski podczas Mszy św. sprawowanej dla uczestników Pielgrzymki Duszpasterstwa Trzeźwości Archidiecezji Krakowskiej do Kalwarii Zebrzydowskiej.




Na początku homilii bp Janusz Mastalski, nawiązując do wpisu papieża Leona XIV z platformy X z sierpnia 2025 roku, podkreślił, że nawet w sytuacjach, które wydają się „nieodwracalnie stracone”, Ewangelia wskazuje drogę do miłości. – Wy to doskonale rozumiecie, bo wielu z Was przeżyło tragedię odejścia, smutku, uzależnienia. Wy doskonale rozumiecie, co to znaczy bezsens, co to znaczy nieprzespane noce czy łzy – mówił do zgromadzonych.

Odnosząc się do odczytanej Ewangelii, biskup zwrócił uwagę na trudne i wymagające słowa Chrystusa. Przypomniał, że Słowo Boże stawia przed wiernymi pytania, które domagają się głębszego zrozumienia. – Dzisiaj w Ewangelii słyszymy słowa Jezusa, które mogą rodzić pytania u tych, którzy je czytają, więc u nas również: „Kto bluźni przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone”. Słowo Pana jest niezwykle głębokie i trudne do zrozumienia — zauważył.

Bp Janusz Mastalski wyjaśnił, że ten ewangeliczny fragment wskazuje na fundamentalną rolę Ducha Świętego w życiu każdego chrześcijanina. Zwrócił uwagę na nauczanie Kościoła, przypominając, że otwartość na Trzecią Osobę Trójcy Świętej to wybór samego życia. – Jak naucza Katechizm Kościoła Katolickiego, nasze narodzenie do życia Bożego jest nam udzielone w Duchu Świętym, a przyjmowanie Ducha Świętego to przyjmowanie życia. Odrzucenie Ducha Świętego to odrzucenie życia — zaznaczył krakowski biskup pomocniczy.

W tym kontekście biskup wskazał na wezwanie do przyznania się do Chrystusa. Jak zauważył, jest ono szczególnie wymagające dla osób zmagających się z nałogami i trudnymi doświadczeniami. Wyjaśniając znaczenie greckiego odpowiednika słowa „przyznać się”, czyli „homologeo”, wskazał z kolei na cztery wymiary tej postawy: wyznanie wiary, jednoznaczność, świadectwo oraz obietnica wierności Bogu.

Pierwsze z nich – wyznawanie wiary nie ogranicza się do słownych deklaracji, ale powinno znajdować odzwierciedlenie w codziennym życiu. – Wyznawanie wiary to życie nią na co dzień – podkreślił bp Janusz Mastalski. Zachęcał, by także w obliczu kryzysów rodzinnych, małżeńskich i osobistych nie tracić przekonania o obecności i miłosierdziu Boga. Wskazując na natury wiary i Bożego przebaczenia, krakowski biskup pomocniczy przywołał także słowa nauczania Leona XIV. – Wiara nie chroni nas przed możliwością popełnienia grzechu, lecz zawsze oferuje nam drogę wyjścia, drogę miłosierdzia. Więc jesteśmy dzisiaj, Matko Najświętsza, tutaj w tym sanktuarium i pytamy, czego ode mnie oczekujesz, co muszę w sobie przekroczyć, co muszę w sobie zmienić, aby być darem dla siebie i dla innych, a nie krzyżem? – pytał.

Drugim wymiarem, wskazanym przez biskupa była jednoznaczność, czyli odwaga życia w prawdzie, ale i, jak rozumiały to osoby, które słuchały Jezusa, słowo to może oznaczać bycie jednoznacznym w życiu. Krakowski biskup pomocniczy zwrócił przy tym uwagę na to, że droga wychodzenia z uzależnienia zaczyna się od uznania własnej sytuacji i rezygnacji z udawania, że wszystko można pokonać samodzielnie. – Nie bądźmy bohaterami, że sobie ze wszystkim poradzimy – przestrzegał. Podkreślił, że przyznanie się do słabości nie musi oznaczać porażki, lecz może być początkiem zmiany. Bp Janusz Mastalski zaznaczył, że człowiek nie powinien pozostawać w przekonaniu, że jego sytuacja jest nieodwracalna. – „Kto się przyzna do mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec Aniołów Bożych”. A zatem Pan widzi, nieraz to nasze motanie się. Pan widzi, że nieraz kręcimy się w kółko, nie jesteśmy w stanie z pewnego labiryntu swoich problemów wyjść — zauważył i dodał, że odczytany podczas Eucharystii fragment z Listu do Efezjan sprawia, że „człowiek nie może żyć w rozpaczy”. Przypomniał także, że nawet jeśli ktoś pogubił się w życiu i nie potrafi samodzielnie znaleźć wyjścia z trudności, nadal może szukać nadziei i podejmować kolejne kroki ku dobru.

Kolejnym wymiarem przyznania się do Chrystusa, wskazanym przez bp. Janusza Mastalskiego, było bycie świadkiem. – Świadkiem jest ten, kto nadaje inny kierunek — podkreślił. Biskup zwrócił uwagę, że doświadczenie wychodzenia z uzależnienia może stać się pomocą dla innych, którzy nadal zmagają się z podobnymi problemami. – My się zmieniamy nie tylko dla siebie, my się przede wszystkim zmieniamy dla innych, dla mojego męża, żony, moich dzieci, moich rodziców – mówił. – Co nas łączy, wszystkich, którzy tu jesteśmy? Łączy nas to, żeśmy przebyli pewną drogę wychodzenia z czegoś złego w kierunku dobra — zauważył krakowski biskup pomocniczy. Zachęcał także obecnych na Mszy św. do wzajemnego wspierania się i budowania wspólnoty opartej na miłości, zamiast na niechęci i osądzaniu. Przypomniał, że osoby, które przeszły drogę przemiany, mogą swoim życiem pokazywać innym, że wyjście z kryzysu jest możliwe.

Ostatnim z omawianych wymiarów była obietnica wierności Bogu, rozumiana jako wytrwałość mimo cierpienia, porażek i pokus powrotu do dawnych nawyków. Bp Janusz Mastalski zwrócił uwagę, że osoby wychodzące z nałogu dobrze znają trudności towarzyszące tej drodze. Zachęcał, by w chwilach słabości pamiętać o bliskich i o miłości, która pomaga podejmować wysiłek kolejnego dnia. – Wierność to bycie mimo cierpień, mimo porażek, mimo pomówień – podkreślił.

Biskup podziękował również uczestnikom pielgrzymki za dawanie świadectwa o tym, że można i warto wyjść z nałogu oraz kapłanom za obecność

Na zakończenie homilii krakowski biskup pomocniczy poświęcił uwagę przebaczeniu. Odnosząc się do słów Ojca Świętego, przypomniał, że może ono uwalniać od urazy i przywracać pokój, a jego początek często wiąże się z uznaniem własnych błędów i przyjęciem prawdy o swojej przeszłości. – Przebaczenie zaczyna się od siebie. Więc przebaczcie sobie to, żeście się kiedyś pogubili – zachęcał. Zwracając się do zgromadzonych, wezwał ich również do przebaczenia tym, którzy sami doświadczyli zagubienia, oraz do zachowania otwartości na drugiego człowieka w przyszłości.

Pielgrzymka Duszpasterstwa Trzeźwości Archidiecezji Krakowskiej do Kalwarii Zebrzydowskiej rozpoczęła się drogą krzyżową, natomiast po Eucharystii uczestnicy modlili się w Godzinie Miłosierdzia, po której odbyły się mityngi AA i AI-Anon.

fot. Sanktuarium Pasyjno-Maryjne w Kalwarii Zebrzydowskiej
Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej




Galeria

ZOBACZ TAKŻE