– Nie pozwólmy się wypchnąć z Kościoła. Nie pozwólmy, aby Bóg został w naszym życiu zmarginalizowany. (…) Zostawcie troski, które macie w sercu i powiedzcie: „Panie, jest mi nieraz trudno, ale wiem, że Ty mnie nie opuścisz. Matko Najświętsza, Tobie zaufałem” – mówił bp Janusz Mastalski w Sanktuarium Matki Bożej na Jasnej Górce w Ślemieniu, skąd na Jasną Górę wyruszyła dziś Wspólnota VIII Suska.
– Cieszę się, że mogę się z Wami modlić. Podziwiam Was. Dziękuję za Wasze świadectwo – mówił na początku Mszy św. bp Janusz Mastalski, zapewniając pielgrzymów, że będzie o nich pamiętał każdego dnia ich drogi na Jasną Górę. – To, co robicie dla siebie, dla swoich rodzin, dla swoich bliskich, dla Kościoła jest absolutnie nie do przecenienia – dodawał, prosząc też o modlitwę w swojej intencji.
Homilię krakowski biskup pomocniczy rozpoczął od słów papieża Leona XIV, który w Orędziu na Światowy Dzień Pokoju napisał: „by nie pogrążać się w ciemności, ale trzeba widzieć światło i w nie wierzyć. Jest to konieczność, do której przeżywania w sposób wyjątkowy i uprzywilejowany powołani są uczniowie Jezusa, ale która na wiele sposobów może otworzyć drogę do serca każdego człowieka”. W tym kontekście zaznaczył, że pielgrzymi na Jasną Górę idą po to, żeby „otworzyć swoje serce, aby tej ciemności nie było, aby nie było żadnej wątpliwości, że Pan Jezus, ale również Matka Najświętsza, Jego Matka, jest z Wami”. Biskup przywołał także jedną ze swoich rozmów z pielgrzymami, w której usłyszał, że po pielgrzymce „lepiej się żyje”. – Nie oczekujemy jakiegoś spektakularnego cudu. Oczekujemy, że Pan będzie wspierał, będzie dawał radość życia – zauważył.
Bp Janusz Mastalski zaproponował również, aby słowa z Ewangelii o Jezusie chodzącym po jeziorze były leitmotivem w czasie pielgrzymki. W kontekście słów Jezusa do Piotra: „Czemu zwątpiłeś, małej wiary?”, biskup zwrócił uwagę na wątpliwości, które należy eliminować w czasie pielgrzymki. Pierwsze z nich dotyczą prawd wiary, a przychodzą głównie w trudnych momentach życia, gdy człowiek pyta: „Czy Ty, Panie, istniejesz, czy Ty, Panie, mną się interesujesz, czy Ty, Panie, mnie kochasz?”. – Wasza obecność na pielgrzymce jest absolutnym świadectwem: „Tak, Panie, jesteś, niezależnie od tego, czy mam lat 10, 30, czy 70” – mówił krakowski biskup pomocniczy. – Niech nie będzie wątpliwości w to, że Jezus jest, że Maryja prowadzi. Ale nie miejcie też wątpliwości w to, że dojdziecie – dodał.
Zauważył, że drugi rodzaj wątpliwości rodzi się, gdy człowiek cierpi, gdy przeżywa poczucie opuszczenia albo kiedy jest obmawiany przez innych. – Jak przyjdą chwile trudne w życiu, jak przyjdą chwile trudne na tej pielgrzymce, On jest bliżej Was, niż Wam się wydaje – zapewniał biskup.
Trzeci rodzaj wątpliwości dotyczy sytuacji niezrozumiałych. W tym kontekście bp Janusz Mastalski zachęcił, by nie polemizować wtedy z Panem Bogiem, nie pytać „dlaczego?”, ale pytać „jak?” – Jak się zmierzyć ze współmałżonkiem, który mnie nie rozumie? Z moim dzieckiem, który już nie chodzi do Kościoła? Z chorobą, która przyszła nagle?
Na koniec krakowski biskup pomocniczy zwrócił uwagę, że można mieć również wątpliwości w szczęściu, bo gdy wszystko układa się w życiu, to człowiek ma pokusę zmarginalizowania w nim Pana Boga. – Nie pozwólmy się wypchnąć z Kościoła. Nie pozwólmy, aby Bóg został w naszym życiu zmarginalizowany. I dlatego Wy, jako uczniowie-misjonarze, bądźcie tymi, którzy pokażą, że: „ja będę, przede wszystkim, kiedy jest mi dobrze, kiedy jest spokojnie”. To jest Łaska Boża – zachęcał biskup.
– Cztery wątpliwości. Wątpliwości co do pewnych prawd wiary. Wątpliwości w cierpieniu. Wątpliwości w niezrozumiałych sytuacjach. Wątpliwości w szczęściu. Obyśmy nigdy nie usłyszeli w sercu słów Jezusa: „Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?” – podsumował biskup i życzył, aby pielgrzymi umocnili swoją wiarę. Zachęcił też do zatrzymania się w drodze. – Zostawcie troski, które macie w sercu i powiedzcie: „Panie, jest mi nieraz trudno, ale wiem, że Ty mnie nie opuścisz. Matko Najświętsza, Tobie zaufałem”. Jestem przekonany, że jak się za rok spotkamy, to mi powiecie: „warto było, trudno było, ale bardziej kocham, bardziej wierzę i mam większą, głębszą nadzieję”. Tego Wam z całego serca życzę – zakończył.
Przed błogosławieństwem główny przewodnik Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę, ks. Jacek Pierwoła przypomniał, że hasłem tegorocznej pielgrzymki są słowa „Uczniowie-misjonarze”. – Jesteśmy uczniami Jezusa Chrystusa, bo jesteśmy ludźmi wierzącymi, ale starajmy się być też misjonarzami, a więc pokazywać poprzez postawę modlitwy, postawę wiary, postawę swojego życia, że naprawdę tymi uczniami jesteśmy, bo przez właśnie taką postawę możemy innych zarazić – mówił ks. Jacek Pierwoła.
Dziekan dekanatu Sucha Beskidzka i przewodnik Wspólnoty VIII, ks. Wiesław Popielarczyk podziękował natomiast biskupowi za przewodniczenie Eucharystii oraz proboszczowi parafii w Ślemieniu ks. Andrzejowi Kamińskiemu, że gości pielgrzymów w Sanktuarium na Jasnej Górce i przekazał „miód pielgrzymkowy”.