- Gdy jesteśmy uczniami Jezusa, stajemy się misjonarzami – tymi, którzy głoszą i dają świadectwo. Bardzo Was proszę, niech Wasze życie będzie świadectwem tego, że warto iść za krzyżem i że warto mieć w swoim sercu wiarę – mówił bp Robert Chrząszcz podczas 20. Nowohuckiej Drogi Krzyżowej.
W Niedzielę Palmową ulicami krakowskiej Nowej Huty przeszła droga krzyżowa. W tym roku była to jubileuszowa, 20. edycja. Wierni tradycyjnie wyruszyli z ulicy Bulwarowej w kierunku sanktuarium w Mogile.
Na zakończenie nabożeństwa, któremu przewodniczył bp Robert Chrząszcz, proboszcz parafii Matki Bożej Pocieszenia, ks. Krzysztof Wojda SAC przypomniał, nawiązują do hasła roku duszpasterskiego, że uczestnicy przeszli drogę Męki Jezusa jako uczniowie i misjonarze. – Rozważając poszczególne stacje męki Pana Jezusa, przebyliśmy tę drogę jako uczniowie- misjonarze. Przez cały rok będziemy podążać ku dojrzałemu zjednoczeniu z Bogiem i z drugim człowiekiem – zaznaczył.
Ks. Wojda podkreślił, że droga ucznia prowadzi przez słuchanie i naśladowanie Chrystusa. – Słuchamy Jezusa, umacniamy z Nim więzi i przemieniamy się na Jego wzór. Stajemy się Jego świadkami wszędzie, dokądkolwiek nas pośle – mówił, podkreślając znaczenie krzyża jako znaku zwycięstwa i zbawienia. – Bogu niech będą dzięki za Krzyż, znak największego zwycięstwa w dziejach ludzkości. Jest on zarazem znakiem naszego zbawienia – mówił proboszcz parafii Marki Bożej Pocieszenia w Krakowie-Bulwarowej.
Ks. Krzysztof Wojda SAC wyraził wdzięczność wszystkim uczestnikom i organizatorom wydarzenia. Zwrócił uwagę, że obecność wiernych jest świadectwem wiary. – Wasza obecność to wyraz umiłowania Krzyża Jezusowego i tej prawdy, że w Krzyżu zbawienie w Krzyżu miłości i nauka – podkreślił.
Bp Robert Chrząszcz mówił, że bycie pielgrzymami nadziei oznacza pójście drogą krzyża. – Najpierw trzeba być uczniem Chrystusa i uczyć się od Niego sensu cierpienia. A kiedy jesteśmy uczniami, stajemy się misjonarzami, którzy dają świadectwo – stwierdził i podkreślił, że Jezus cierpiał dobrowolnie, z miłości do każdego człowieka. – Każdy z nas jest dla Jezusa ważny i to jest dla nas źródłem nadziei. Możemy być pielgrzymami nadziei, gdy staramy się nieść nasze codzienne krzyże. Mimo różnych trudności mamy nadzieję, że nie jesteśmy sami, że On będzie razem z nami – powiedział. – Trzeba być uczniem Chrystusa, iść z Nim i uczyć się od Niego, co to znaczy ofiarować cierpienie oraz jaki jest jego sens. W ten sposób stajemy się Jego uczniami. A gdy jesteśmy uczniami Jezusa, stajemy się misjonarzami – tymi, którzy głoszą i dają świadectwo. Moi drodzy, bardzo Was proszę, niech Wasze życie będzie świadectwem tego, że warto iść za krzyżem i że warto mieć w swoim sercu wiarę – dodał.
Krakowski biskup pomocniczy podziękował za trud codziennego świadectwa wiary. – Są sytuacje, kiedy bycie uczniem i misjonarzem nie jest łatwe. Wtedy pozostaje nadzieja, że kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony – podkreślił, życząc błogosławionego Wielkiego Tygodnia.
20. Nowohucka Droga Krzyżowa przeszła ulicami Nowej Huty pod hasłem „Idźcie i głoście” (Mt 10,7). Modlitwa rozpoczęła się przy kościele Matki Bożej Pocieszenia przy ul. Bulwarowej 15a, a zakończyła w Bazylice Krzyża Świętego w Mogile.