Dobra Nowina to seria rozważań niedzielnej Ewangelii w formie podcastów, przygotowywanych przez ks. Artura Czepiela, archidiecezjalnego duszpasterza służby liturgicznej oraz ks. Jakuba Łabuza. Zapraszamy w każdą sobotę i wigilię uroczystości o godz. 17.07 na kanał YouTube i Spotify Archidiecezji Krakowskiej.
Artysta-plastyk Salvador Dali jest autorem wielu obrazów. Jeden z nich jednak jest szczególnie ciekawy. Nazwał go „Trwałość pamięci”. Na tym obrazie widać kilka rozpływających się zegarów. Wyglądają one tak, jakby za moment miały się zupełnie rozpuścić. W taki nietuzinkowy sposób artysta ukazał nam nieuchronny upływ czasu.
Czas płynie nieubłaganie. Najdobitniej widać to dzisiaj. Jeszcze wczoraj był rok 2025, a dziś już nowy, 2026 roku. Wielu dziś mówi: jak to zleciało. Jak szybko to minęło. Czas przecieka nam przez palce. Rozpływa się, jak na omówionym przeze mnie obrazie. Z żalem mówimy, tak jak w piosence: jak szybko mija czas. Co jednak robić, by czas przestał przeciekać nam przez palce? Popatrzcie. W pierwszy dzień Nowego Roku przeżywamy piękną uroczystość Maryi – Bożej Rodzicielki. Piękna to myśl Kościoła, aby u progu rozpoczynającego się roku popatrzeć na tę, której życie nie uciekło. Której czas nie przeciekł przez palce. Która czas życia tu na ziemi tak pięknie wykorzystała.
Wchodzimy w nieznane dla nas, nowe 365 dni. U ich progu spójrzmy na Maryję. Dzisiejsza Ewangelia mówi nam, że Ona rozważała wszystkie sprawy w sercu. Wśród upływu czasu, paradoksalnie miała czas, by się zatrzymać przed Bogiem. My dziś już planujemy, jaki będzie ten nowy 2026 roku. Już myślimy o pracy, obowiązkach, inwestycjach. W sercu Maryi najpierw był Bóg. Umiała przed Nim się zatrzymać. Umiała także go szukać. A my? Czy w Nowym Roku znajdziemy czas, by szukać Boga? By przy nim się zatrzymać? Jeśli nie, to już trzeba powiedzieć, że Nowy Rok będzie zmarnowany. Czas życia na ziemi bez Boga pozbawiony jest wszak sensu.
Bracie i Siostro, tak szybko przemija Ci czas? Tak szybko mijają Ci chwile? Z niepokojem spoglądasz dziś na kartkę kalendarza? Z niedowierzaniem przyjmujesz dzisiejszą zmianę daty? Pomyśl: dlaczego? Może dlatego, że Twoje życie to bieg przez dni, miesiące i lata? Ciągły maraton, w pogoni nie wiadomo za czym. A ja Ci mówię: popatrz na świętą Bożą Rodzicielkę. Ona dziś nam mówi: postawcie Boga w centrum swego życia. Wtedy żaden rok nie będzie zmarnowany. U progu Nowego Roku postanów sobie, że zadbasz o obecność Boga w swoim kalendarzu. Że on będzie obecny przez modlitwę rano i wieczorem w każdy dzień. Że nie zabraknie w te 365 dni roku 2026 niedzielnej Mszy, Że w Twoim natłoku obowiązków będzie i czas na spowiedź. Maryja rozważała te sprawy w swoim sercu. Trwała przed Bogiem. To dlatego każdy Nowy Rok rozpoczynamy z Jej imieniem na ustach, bo wykorzystała dni, miesiące i lata swojego życia na ziemi.
1 stycznia słyszymy wiele życzeń. Są bardzo różnorodne. Ja Wam życzę tylko jednego – abyście w pejzaż 365 dni roku 2026 wkomponowali Boga. Wtedy ten rok na pewno będzie szczęśliwy.
Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli.
Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane.
Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał Anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.