- Papież Franciszek był człowiekiem, który żył Ewangelią. Ewangelia nie mówi o parciu do przodu, ale mówi o tym, że trzeba dawać świadectwo Jezusowi Chrystusowi na całym świecie. Franciszek był świadkiem. Był misjonarzem – o zmarłym rok temu Ojcu Świętym w rozmowie z Polskim Radiem mówił kard. Grzegorz Ryś.
W rozmowie z Polskim Radiem metropolita krakowski wskazał na ciągłość nauczania papieża Franciszka w odniesieniu do jego poprzedników, m.in. Pawła VI i Jana Pawła II. Nawiązał również do trwającego w Kościele procesu synodalnego, który zainicjował zmarły przed rokiem Ojciec Święty, a kontynuuje Leon XIV. – Nie mam wątpliwości, że obecny Ojciec Święty, oczywiście na swój sposób, bo to nie jest Franciszek II a Leon XVI, ale kontynuuje myśl poprzednika – ocenił kard. Grzegorz Ryś.
Wspominając swoje spotkania z Franciszkiem, zwrócił uwagę na jego bezpośredniość, uważność i skupienie na rozmówcy. – Jak się przychodziło do niego, on już stał w drzwiach. On był zawsze wcześniej. To było szokujące, ale on zawsze był wcześniej. No i zawsze odprowadzał do windy, nawet jak miał już problemy z chodzeniem. Nie było możliwe, by się pożegnał w pokoju, tylko odprowadzał do windy. To są takie gesty niezwykłe, bo absolutnie ponadobowiązkowe. Tego papież nie musi robić. Od tego ma ludzi, ale on się nigdy z tego nie zwalniał – dzielił się metropolita krakowski.
Wskazał przy tym na niezwykłą pamięć zmarłego rok temu papieża. – Kilka razy mnie tak w życiu zaskoczył, że nawiązał do rozmowy sprzed lat. Ja nie pamiętałem. On pamiętał – mówił kard. Grzegorz Ryś.
Przypomniał także prośbę Ojca Świętego Franciszka do biskupów, aby zawsze odbierali telefony od swoich księży, a jeśli to niemożliwe, by oddzwaniali w ciągu jednego dnia. – On to samo robił. Tak sam się zachowywał. Nie nakładał na innych ciężarów, których sam nie miałby ochoty dźwigach – wyjaśnił kardynał. – Papież Franciszek był człowiekiem, który żył Ewangelią. Ewangelia nie mówi o parciu do przodu, ale mówi o tym, że trzeba dawać świadectwo Jezusowi Chrystusowi na całym świecie. Franciszek był świadkiem. Był misjonarzem – podkreślił w rozmowie z Polskim Radiem metropolita krakowski.