– Piękno może być drogą ku Bogu. (…) Kedy człowiek przeżywa piękno, to odkrywa swoje podobieństwo do Niego – mówił kard. Grzegorz Ryś, który wziął udział w koncercie „Papież Polak” inaugurującym I Międzynarodowy Festiwal Organowy szlakiem św. Jana Pawła II, jaki odbył się dziś w Niegowici.
Wszystkich zebranych na koncercie inauguracyjnym I Międzynarodowego Festiwalu Organowego szlakiem św. Jana Pawła II, Patrona Małopolski w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Niegowicipowitał proboszcz ks. Janusz Łomzik.
W czasie swojego wystąpienia kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę na pojęcie „Via pulchritudinis” („droga piękna”). – Bardzo dużo w Kościele dzisiaj mówimy o tym, że piękno może być drogą ku Bogu – mówił metropolita krakowski zauważając, że papież Franciszek w „Dilexit nos” napisał, że „piękno mogą przeżywać tylko ci, którzy mają serce”. Dodał, że ten sposób myślenia wyjaśnia, dlaczego piękno prowadzi do Boga – Bóg jest miłością, sercem, a kiedy człowiek przeżywa piękno, to odkrywa swoje podobieństwo do Niego; odkrywa, że sam jest sercem.
Metropolita krakowski zauważył, że zagrane na początku koncertu „Gaude Mater” uświadamia, że droga piękna jest też drogą dziedzictwa. Przypomniał, że był to hymn przygotowany na kanonizację św. Stanisława. Tymczasem dzisiejsze wydarzenie poświęcone jest św. Janowi Pawłowi II, który musiał w to dziedzictwo męczennika wejść. – Droga piękna, która jest drogą dziedzictwa – to jest bardzo ważne, byśmy nie myśleli, że wszystko od nas się w życiu zaczyna, byśmy odkrywali korzenie, byśmy chcieli z tych korzeni czerpać, żeby one dawały nam faktycznie życie. Wtedy ta droga dziedzictwa stanie się też drogą twórczości – mówił kardynał.
Podziękował wszystkim, którzy wymyślili ten festiwal jako drogę, a nie jedno wydarzenie, bo będzie odbywało się w różnych stacjach związanych z duchową biografią Jana Pawła II. – Dobrze, że ten festiwal jest drogą, bo nie chodzi o to, żeby raz się zachwycić i żeby się skończyło. Piękno prowadzi do Boga wtedy, kiedy jest drogą– mówił metropolita dodając, że festiwal wprowadza w wielkie rocznice związane z Karolem Wojtyłą – w listopadzie będzie 80. rocznica jego święceń kapłańskich a za dwa lata 70. rocznica sakry biskupiej i 50. rocznica wyboru na papieża. – Ogromne rocznice, które – jak mówił Jan Paweł II – powinny dla nas znaczyć iwyznaczać – zauważył kard. Grzegorz Ryś.
Okolicznościowy list Iwony Gibas – Członka Zarządu Województwa Małopolskiego odczytała Monika Gubała – Dyrektor Departamentu Kultury i Dziedzictwa Narodowego Urzędu Marszałkowskiego. Przypomniano nauczanie św. Jana Pawła II, który dostrzegał w muzyce szczególną zdolność w podnoszeniu ludzkiego ducha ku wartościom wyższym i prowadzenia człowieka ku kontemplacji piękna.
Rektor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie ks. prof. Robert Tyrała odwołał się do Listu do artystów papieża Polaka z 1999 roku. – Kościół potrzebuje sztuki, ale i sztuka potrzebuje Kościoła – mówił ksiądz rektor podkreślając rolę dialogu, jaki postulował Ojciec święty między Kościołem a kulturą. – Jan Paweł II jest w tym festiwalu przewodnikiem. Dajmy się mu poprowadzić za rękę, wsłuchajmy się w muzykę polskich kompozytorów, a jest to niewątpliwe, że jest to duchowe, mistyczne wręcz doświadczenie piękna – zachęcał ks. prof. Robert Tyrała.
Na organach zagrał prof. Witold Zalewski, a zespół instrumentalistów z Filharmonii Krakowskiej poprowadził prof. Wiesław Delimat.
Po zakończeniu koncertu Wójt Gminy Gdów Zbigniew Wojas podziękował pomysłodawcy festiwalu prof. Witoldowi Zalewskiemu. – Myślę, że rozpoczynamy coś wielkiego – powiedział kierownik artystyczny festiwalu, który przyznał, że przez ostatnie miesiące niczym innym nie żył, tylko festiwalem.
Festiwal zakończy się koncertem w przeddzień odpustu w Niegowici 14 sierpnia.