– Zdobywał człowieka miłością, nie siłą – mówił o „stylu Jezusa” kard. Stanisław Dziwisz podczas Pasterki w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie-Białych Morzach. – Miłość jest darem. Bóg jest miłością. Bóg zatem jest darem dla nas w swoim Synu Jezusie Chrystusie. A my ten dar chcemy przyjąć całym naszym sercem, całą naszą duszą, z wielką radością, by zaznać dobrodziejstwa pokoju serca – mówił abp Marek Jędraszewski w czasie Mszy św. sprawowanej o północy w bazylice św. Floriana w Krakowie.
Pasterce w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie-Białych Morzach przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz. Komentując w czasie homilii proroctwo Izajasza zapowiadające przyjście na świat Mesjasza i opisane w Ewangelii wg św. Łukasza narodziny Jezusa, zwrócił uwagę na „styl Jezusa”. – Zdobywał człowieka miłością, nie siłą – mówił metropolita krakowski senior.
Kard. Stanisław Dziwisz postawił też szereg pytań o to, czy wydarzenia związane z betlejemską i dzisiejszą nocą mają wpływ na naszą osobistą wiarę, postawę wobec tego wszystkiego, co nas spotyka w życiu, na relacje z innymi ludźmi albo na kształt naszego życia społecznego i politycznego.
– Dzięki Bogu, że w tych dniach dzielenia się opłatkiem i dobrym słowem nasz świat staje się bardziej ludzkim, bardziej braterskim, bardziej bliskim. Umacniajmy tę piękną tradycję, dzięki której nasze serca otwierają się szerzej na drugiego człowieka – zachęcał kardynał.
Wieloletni osobisty sekretarz Jana Pawła II zaznaczył, że Ojciec Święty „żył całkowicie dla Boga, dlatego również był cały dla człowieka”. – W jego pasterskim sercu było miejsce dla wszystkich – także dla inaczej wierzących, poszukujących, stojących z dala od Kościoła – mówił metropolita krakowski senior.
Na koniec zachęcił do modlitwy za papieża Leona XIV, za Kościół w Polsce – wszystkich jego pasterzy, szczególnie za nowego metropolitę krakowskiego, kard. Grzegorza Rysia i cały Lud Boży. Sprawującym władzę na wszystkich szczeblach w naszej Ojczyźnie, życzył, by ich troska o dobro wspólne przynosiła dobre owoce. – Towarzyszymy modlitwą chorym, samotnym, zagubionym, szukającym motywów nadziei i życia. Oby je znaleźli w Bogu przychodzącym na świat, aby go ocalić. Życzymy upragnionego pokoju braciom i siostrom Ukraińcom oraz wszystkim dotkniętym tragedią wojen i kataklizmów – zapewnił kard. Stanisław Dziwisz, składając na koniec życzenia błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia wszystkim uczestnikom Pasterki w Sanktuarium św. Jana Pawła II.
Mszę św. o północy w Uroczystość Narodzenia Pańskiego w bazylice św. Floriana w Krakowie sprawował abp Marek Jędraszewski. W czasie homilii zwrócił uwagę, że w noc Bożego Narodzenia dzieje świata zostały podzielone na dwie części – do Chrystusa i od Chrystusa. Arcybiskup przypomniał dzieło św. Anzelma z Canterbury „Cur Deus homo?” – „Dlaczego Bóg stał się człowiekiem?” i komentarz do niego uczyniony 33 lata temu przez św. Jana Pawła II.
Arcybiskup senior zauważył, że najgłębszą odpowiedź na to pytanie usłyszeli najpierw Najświętsza Maryja Panna i św. Józef. – Maryja usłyszała przede wszystkim to, że dziecko, które się z niej narodzi, będzie Panem i Królem ludzkości i wszechświata. Józef usłyszał, że to dziecko przyniesie ludziom ocalenie od grzechów, zbawienie; że to dziecko swoją przyszłą działalnością sprawi, iż staniemy się na powrót w pełni Bożymi dziećmi – mówił abp Marek Jędraszewski. Dodał, że o narodzeniu Jezusa usłyszeli także pasterze, którym Anioł objawił, że w Betlejem urodził się Mesjasz Pan. – Ten, który nas zbawia od grzechów. Ten, który jest specjalnym Bożym wysłannikiem odmieniającym postać tego świata, Mesjaszem. On, który jest Panem, czyli Królem – mówił abp Marek Jędraszewski.
– Miłość jest darem. Bóg jest miłością. Bóg zatem jest darem dla nas w swoim Synu Jezusie Chrystusie. A my ten dar chcemy przyjąć całym naszym sercem, całą naszą duszą, z wielką radością, by zaznać dobrodziejstwa pokoju serca – zapewniał abp Marek Jędraszewski. – Obdarzyłeś nas, Boże Ojcze, swoim Synem. Obdarzyłeś nas swoją Światłością. Daj nam łaskę radości i pokoju, abyśmy bezpiecznie w Twoim świetle szli do Ciebie każdego dnia naszego życia – modlił się na koniec arcybiskup krakowski senior.