STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. GRZEGORZ RYŚ PODCZAS KONSEKRACJI KOŚCIOŁA W FACIMIECHU-POZOWICACH: PO TO JEST TEN KOŚCIÓŁ, ŻEBYŚCIE CORAZ BARDZIEJ KOCHALI BOGA

Kard. Grzegorz Ryś podczas konsekracji kościoła w Facimiechu-Pozowicach: Po to jest ten kościół, żebyście coraz bardziej kochali Boga

- Po co jest ten Kościół? Żebyście Boga coraz bardziej, ale to i bardziej i bardziej kochali. Żebyście z Nim byli w relacji, która jest ciągła, która jest głęboka, bez której nie wyobrażacie sobie życia, która trwa – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas konsekracji kościoła Wniebowstąpienia Pańskiego w Facimiechu-Pozowicach. Podczas uroczystości obecny był także Kard. Lars Anders Arborelius OCD.



Na początku liturgii parafianie przedstawili zarys historii miejscowej świątyni. Przypomniano początki kaplic w Facimiechu i Pozowicach, trud budowy kościoła oraz wieloletnie starania mieszkańców o stworzenie miejsca modlitwy i życia sakramentalnego.  

Wspomniano, że początki kaplicy w Facimiechu sięgają lat powojennych, kiedy dawny budynek szkoły został przystosowany do celów sakralnych z inicjatywy proboszcza parafii w Krzęcinie, ks. Wojciecha Karabuły. W kaplicy odprawiano nabożeństwa, udzielano sakramentów oraz prowadzono katechezę.  

Parafianie przypomnieli także dramatyczne wydarzenia z 13 listopada 1969 roku, kiedy na polecenie władz komunistycznych rozebrano mury nowo budowanej kaplicy. – Ten dzień, nazwany Czarną Sobotą, na zawsze pozostał w pamięci mieszkańców. Był to najstraszliwszy dzień w powojennych dziejach naszej społeczności – odczytano podczas liturgii.  

W świadectwie przywołano również wizytę kard. Karola Wojtyły, który po rozbiórce kaplicy umocnił mieszkańców słowami: „Nie martwcie się, jednymi drzwiami nas wypchnęli, drugimi wejdziemy”. Jak podkreślono, słowa przyszłego papieża stały się dla wspólnoty źródłem nadziei i zachętą do dalszych starań o budowę świątyni.  

Parafianie przypomnieli, że nową kaplicę wybudowano w latach 1980–1982 dzięki zaangażowaniu i ofiarności mieszkańców, a jej poświęcenia dokonał bp Albin Małysiak. W kolejnych latach rozbudowywano świątynię i troszczono się o jej wystrój oraz otoczenie.  

W odczytanej historii podkreślono również rolę pierwszego proboszcza parafii, ks. Józefa Szydłowskiego, który po erygowaniu parafii w 2006 roku budował wspólnotę duchowo i materialnie. Przypomniano, że po jego śmierci administratorem parafii został ks. Stefan Trojan, który podjął przygotowania do konsekracji świątyni.  

Na zakończenie parafianie wyrazili wdzięczność wszystkim, którzy przez pokolenia tworzyli miejscową wspólnotę i troszczyli się o świątynię. – Ten nasz kościół z jego historią, z trudem, jaki włożyliśmy w jego wzniesienie i utrzymanie oddajemy dziś Kościołowi powszechnemu i w imieniu całej naszej wspólnoty parafialnej, wraz z księdzem Stefanem prosimy jego eminencję księdza kardynała Grzegorza o jego konsekrację– odczytano.  

W homilii kardynał zwrócił uwagę, że obrzędy konsekracji kościoła są pełne znaków odnoszących się nie tylko do budynku świątyni, ale także do każdego ochrzczonego człowieka. – Obrzędy konsekracji kościoła są wprost zbudowane na obrzędach chrztu. Pokropiliśmy już te ściany wodą święconą, tak jak jesteśmy obmywani we chrzcie. Za chwilę będziemy namaszczać ołtarz i ściany tego kościoła, tak jak otrzymujemy namaszczenie przy Chrzcie Świętym – mówił. 

– Dobrze, żeby te znaki do nas mocno przemawiały i pytały o to, na ile żyjemy własnym chrztem. Bo nie ma piękniejszej świątyni na świecie jak człowiek. Nie ma. I nie ma świątyni, w której Bóg bardziej chciałby mieszkać niż człowiek – zaznaczył metropolita krakowski. 

Kard. Grzegorz Ryś odniósł się także do historii budowy świątyni, którą nazwał „wstrząsającą”. – Widać jasno, jak dla was to jest ważne miejsce, ileście byli gotowi poświęcić, dać z siebie, żeby ten kościół postawić. To jest piękne i to jest godne najwyższego szacunku – powiedział. Jednocześnie podkreślił, że Bóg bardziej niż w budynku pragnie mieszkać w człowieku.  

Rozważając fragment modlitwy arcykapłańskiej Jezusa, kardynał zatrzymał się nad słowem „chwała”. Przypomniał, że Chrystus wypowiada słowa „Ojcze, nadeszła godzina, otocz swego Syna chwałą” w drodze na mękę. – Godzina męki jest godziną chwały. Dlaczego? Chwała w języku biblijnym bierze się ze słowa „kabot”, które znaczy „ciężar” – wyjaśniał. 

Metropolita krakowski tłumaczył, że Jezus jest chwalebny, ponieważ „waży” w życiu człowieka najwięcej. – Jeśli Jezus Chrystus jest w naszym życiu chwalebny, to kiedy Go położymy na szali wagi, nic nie jest w stanie Go przeważyć, bo On waży w naszym życiu najwięcej – mówił. Wskazał przy tym, że wybory człowieka pokazują, co naprawdę ma dla niego największą wartość. – Wybory w życiu są o wiele poważniejsze. Właśnie na przykład taki, jak mieliście tu, stawiając ten kościół, kiedy wam władza rozwalała ściany tego kościoła. I co jest ważniejsze? Jezus Chrystus, czy życie, czy zdrowie, czy powodzenie, nie wiem, praca pewnie? Jezus Chrystus jest w stanie wszystko przeważyć – podkreślił.- Nigdzie Jezus Chrystus nie jest dla nas bardziej chwalebny niż na krzyżu – dodał.  

Przywołał słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane przed krzyżem królowej Jadwigi na Wawelu. „To w krzyżu jest Ci Chryste dana wszelka władza. Taka władza, jakiej nikt inny nie ma nad sercem człowieka” – cytował. – Władzę to ma tylko Ten, kto ma władzę nad sercem – zauważył. 

Odnosząc się do ołtarza, metropolita krakowski przypomniał, że jest on obrazem Chrystusa składającego ofiarę z samego siebie. – Ile razy będziecie patrzeć na ten ołtarz, będziecie myśleć o Jezusie, który oddał za was życie– mówił. – Patrzę na ten ołtarz i wiem, jak mnie kocha. Patrzę na ten ołtarz i doświadczam w sobie Jego władzy nade mną. Rozumiem, jak jest chwalebny. Patrzę na ołtarz i wiem, że w moim życiu jest najważniejszy. I wiem, dlaczego jest najważniejszy – wskazał. 

Drugą część homilii kard. Grzegorz Ryś poświęcił tematowi życia wiecznego. – Jezus Chrystus chce każdej i każdemu z nas dać życie wieczne – podkreślił. – Po co będziecie tu chodzić? Po co już tu przychodzicie? Po coście postawili ten kościół? Po to, żebyście wy teraz, a potem wasze dzieci, a potem wasze wnuki, a potem pra, pra, pra, pra, prawnuki mogli otrzymać życie wieczne. Życie wieczne – podkreślił. 

Kardynał wskazał, że życie wieczne polega na poznaniu Boga, rozumianym nie jako wiedza, ale relacja miłości. – W Piśmie Świętym poznać, to znaczy wejść z kimś w relację miłości – mówił. – Nie ten zna Ojca, kto nauczył się katechizmu na pamięć. Ojca zna ten, który jest z Bogiem w relacji bliskiej, intymnej, czułej – wyjaśniał. 

Metropolita krakowski zaznaczył, że świątynia ma prowadzić właśnie do takiej więzi z Bogiem. – Po co jest ten kościół? Żebyście Boga coraz bardziej, ale to i bardziej i bardziej kochali. Żebyście z Nim byli w relacji, która jest ciągła, która jest głęboka, bez której nie wyobrażacie sobie życia, która trwa – mówił. 

Na zakończenie kard. Grzegorz Ryś życzył zgromadzonym, aby budowali z Bogiem relację bliskości. – Życzę wam, żebyście odkrywali chwałę Jezusa i byście wchodzili z Bogiem Ojcem w relację rodzinną, bliską, czułą, najgłębszą. Po to jest ten kościół. Wszystko w tym kościele temu służy – powiedział.  

Przed błogosławieństwem głos zabrał administrator parafii, ks. Stefan Trojan, który dziękował za dar konsekracji świątyni oraz wszystkim zaangażowanym w przygotowanie uroczystości. Zwrócił uwagę, że uroczystość odbywa się tuż po 106. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II, który jeszcze jako metropolita krakowski wspierał mieszkańców w trudnych czasach budowy świątyni. Przypomniał również obecność relikwii papieża Polaka, za które podziękował kard. Stanisławowi Dziwiszowi. 

Administrator parafii wyraził wdzięczność kard. Grzegorzowi Rysiowi za konsekrację świątyni i ołtarza oraz za wygłoszone słowo Boże. – Ten kościół to nie tylko mury, ale przede wszystkim żywa wiara parafian – podkreślił.  

W dalszej części przemówienia ks. Stefan Trojan wspomniał zmarłego ks. Józefa Szydłowskiego, pierwszego proboszcza parafii, dzięki któremu rozpoczęto liczne inwestycje przygotowujące świątynię do konsekracji. Wyraził wdzięczność wszystkim duchownym, osobom świeckim, samorządowcom, strażakom, wspólnotom parafialnym i mieszkańcom za modlitwę, pracę oraz zaangażowanie w życie parafii. 

Na zakończenie administrator parafii zapewnił kardynałów o modlitwie wspólnoty i poprosił o pasterskie błogosławieństwo dla wszystkich zgromadzonych. – Abyśmy jako żywe kamienie budowali Chrystusowy Kościół synodalny w naszych rodzinach i codziennym życiu – powiedział. 

Konsekracja kościoła w parafii Wniebowstąpienia Pańskiego w Facimiechu-Pozowicach 19.05.2026 r.

 

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej 
ZOBACZ TAKŻE