STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. GRZEGORZ RYŚ W STADNIKACH: ŚWIADECTWO ŻYCIA JEST WIARYGODNE PRZEZ ŚWIADECTWO MIŁOŚCI

Kard. Grzegorz Ryś w Stadnikach: Świadectwo życia jest wiarygodne przez świadectwo miłości

- Żyjemy w świecie, w którym największe piekło to jest samotność. Potrzeba świadków, którzy pokazują, jak Ewangelia czyni z nich wspólnotę. To, co mamy do powiedzenia o Jezusie może być zebrane w jednym zdaniu, ale to zdanie jest wiarygodne przez świadectwo życia wspólnego, świadectwo życia w miłości – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. w ramach obchodów 75-lecia istnienia parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Stadnikach.



Na początku liturgii kardynała powitali przedstawiciele parafian. Wyrazili radość z obecności metropolity krakowskiego i wspólnego świętowania jubileuszu sercańskiej parafii w Stadnikach. Podziękowali za jego obecność i modlitwę oraz poprosili o słowo, które będzie dla wspólnoty umocnieniem i drogowskazem na kolejne lata.

W imieniu parafii kard. Grzegorza Rysia powitał także proboszcz ks. Dariusz Lewczak SCJ. Przypomniał, że parafia została utworzona w 1951 roku, a w jej skład weszły miejscowości: Stadniki, Kędzierzynka, Rudnik i część Brzezowej. Niewielka początkowo wspólnota rozrosła się do około 1300 mieszkańców i nadal się powiększa.

Proboszcz wskazał także na działające w parafii wspólnoty i podejmowane inicjatywy duszpasterskie. – Nasza wspólnota parafialna jest taka jak każdy z nas – ma swoje mocne i słabe strony. Podejmujemy nieustannie pracę nad umacnianiem więzi z Bogiem i między sobą – mówił ks. Dariusz Lewczak SCJ.

Zwracając się do kardynała, proboszcz poprosił o słowo umocnienia, zachętę do wzrastania w wierze i nadziei oraz do rozwijania miłości, której uczy Najświętsze Serce Pana Jezusa.

Kardynał powiedział w homilii, że Chrystus w Ewangelii patrzy do przodu, dostrzegając potrzeby innych ludzi.– Jubileusze nie są po to, żeby z sentymentem przeglądać zdjęcia. Jubileusze są po to, żeby rozeznawać, co jest potrzebne na przyszłość, w ewangelicznym przekonaniu, że chrześcijaństwo jest przed nami, a nie za nami – stwierdził. Powiedział, że przeszłość można traktować jako próby życia Ewangelią, a przyszłość może być lepsza i piękniejsza.

Odnosząc się do słów Jezusa: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało”, metropolita krakowski zwrócił uwagę, że wezwanie do modlitwy o robotników nie dotyczy wyłącznie nowych powołań. Wyjaśnił, że użyte w Ewangelii greckie słowo oznacza „wyrzucić”, „wypędzić” lub „wygnać”. – Są ludzie przygotowani i obdarowani, tylko nie chcą wyjść do tej pracy. Są robotnicy, ale jest potrzeba modlitwy, żeby zostali przez Ducha Świętego wygnani do działania – zauważył.

Kard. Grzegorz Ryś podkreślił, że każdy ochrzczony otrzymał dary potrzebne do podjęcia misji. – Chrzest w naszym życiu to jest właśnie wyposażenie do działania. Chrzest nas czyni robotnikami na żniwo – zaznaczył. Powiedział, że Bóg chce „wygnać” wszystkich, by nie zadowalali się tym, co jest dla nich wygodne, ale by szli dawać świadectwo. – Bardzo dobrze jest się tutaj pomodlić, przeżywać Eucharystię i słuchać Słowa. Po co? Po to, żeby na końcu usłyszeć: „Idźcie w pokoju Chrystusa” – mówił.

Nawiązując do polecenia Jezusa, by apostołowie szli najpierw „do owiec, które poginęły z domu Izraela”, kardynał zauważył, że pierwszą przestrzenią ewangelizacji jest własna wspólnota. Pytał zebranych, czy znają osoby, które nie uczestniczą w życiu Kościoła, choć są ich bliskimi, współpracownikami i sąsiadami. – Znacie tych, których tutaj nie ma? Oczywiście, że ich znacie. Macie ich w domu, obok siebie w pracy i w miejscach, w których spotykacie się, żeby odpocząć – mówił metropolita krakowski.

Kardynał pytał także, czy wierzącym rzeczywiście zależy na tych, którzy oddalili się od wspólnoty Kościoła. Zaznaczył, że potrzeba dzielenia się wiarą rodzi się wtedy, gdy jest ona przeżywana jako szczęście. – Wiara jest dla was takim szczęściem, że nie potraficie go zatrzymać dla siebie, macie się podzielić. To jest robota Ducha Świętego, który wygania nas od środka, bo chcemy się tym szczęściem podzielić – podkreślił.

Metropolita krakowski zaznaczył, że parafia jest rodziną, w której są ojcowie, matki, bracia i siostry, a wśród nich także osoby zagubione. – Nie chodzi o to, żeby ich sądzić, opisywać czy oceniać. Chodzi o to, żeby pójść do nich i powiedzieć: „Jezus żyje. Jezus mnie kocha” – mówił.

Kard. Grzegorz Ryś przywołał także wezwanie św. Jana Pawła II do nowej ewangelizacji, wypowiedziane w Nowej Hucie. Zwrócił uwagę, że papież mówił o potrzebie ponownego głoszenia Ewangelii w miejscu, w którym ludzie cierpieli i walczyli w jej obronie. Dajcie się wygnać Duchowi Świętemu do tych, których tu nie ma. Dajcie się wygnać – powtórzył.

Podkreślił również, że w ewangelizacji ważniejsze od wypowiadanych słów jest świadectwo życia. Zauważył, że Jezus polecił uczniom głosić jedno zdanie: „Bliskie jest królestwo niebieskie”, natomiast pozostałe wskazania dotyczyły tego, kim mają być i w jaki sposób powinni postępować.

– To, co mamy do powiedzenia, może być zamknięte w jednym zdaniu. Wszystko inne, co Jezus poleca uczniom, dotyczy tego, kim mają być, jak mają postępować i jak mają żyć – zaznaczył. Kardynał zwrócił uwagę, że Jezus posyłał uczniów po dwóch, ponieważ głoszenie Ewangelii wymaga świadectwa wzajemnej miłości.

Metropolita krakowski wskazał także, że samotność jest jednym z najgorszych doświadczeń współczesnego świata. Żyjemy w świecie, w którym największe piekło to jest właśnie samotność. Potrzeba świadków, którzy pokazują, jak Ewangelia czyni z nich wspólnotę. To, co mamy do powiedzenia o Jezusie może być zebrane w jednym zdaniu, ale to zdanie jest wiarygodne przez świadectwo życia wspólnego, świadectwo życia w miłości – mówił i dodał, że jeśli parafia będzie żyła w ten sposób, będzie przybywało wiernych w kościele.

Na zakończenie proboszcz ks. Dariusz Lewczak SCJ podziękował kardynałowi za obecność i wspólne świętowanie jubileuszu 75-lecia parafii.

Jubileusz 75-lecia parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Stadnikach 13.06.2026 r.

Buiro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej




ZOBACZ TAKŻE