STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / BP DAMIAN MUSKUS: DZIĘKUJĘ WAM ZA TO, ŻE JESTEŚCIE WIERNI!

Bp Damian Muskus: Dziękuję Wam za to, że jesteście wierni!

– Wasza modlitwa to nie jest jakiś dodatek do życia Kościoła, ale to jest prawdziwe duchowe macierzyństwo i ojcostwo. Jak matka rodzi dziecko w bólach, tak Wy rodzicie łaski dla kapłana często w ukryciu, w ofierze i wierności – mówił bp Damian Muskus OFM podczas XX Pielgrzymki Apostolatu „Margaretka” do Kalwarii Zebrzydowskiej.




Zebranych w bazylice pielgrzymów przywitał o. Cyprian Moryc OFM, kustosz sanktuarium. – Witam Was z radością i ogromną wdzięcznością, ponieważ jesteście naszym bezpieczeństwem – zaznaczył przełożony klasztoru i przypomniał, że modlitwa sprawia, że duchowni mogą służyć ludowi Bożemu.

Podczas homilii bp Damian Muskus odnosił się do odczytanego fragmentu Ewangelii o zagubieniu Jezusa w świątyni. Mówił, że zaginięcie dziecka to jedna z najgorszych rzeczy, jakie mogą się przydarzyć rodzicom, ale Jezus odnajduje się w świątyni. Zaznacza przy tym, że powinien być w tym, co należy do Ojca i w ten sposób wyznaje, czyim jest synem.

– Mówi wprost: Jestem Synem Bożym, bo mój Ojciec jest Panem tego domu. Jak do tego mogło dojść? Jak to się stało, że Maryja i Józef zgubili Tego, który był sensem ich życia? – pytał biskup.

Dalej stwierdził, że nawet najbardziej gorliwi i troskliwi, lub ci, którzy są najbliżej Jezusa, mogą Go stracić z oczu. Powiedział też, że skoro Maryja i Józef zgubili Jezusa, to dlaczego zwykłych i współczesnych ludzi nie mogłoby spotkać podobne doświadczenie.

– Każdy z nas jest narażony na to, że straci Jezusa z oczu. Jezusa może zgubić każdy, także my, kapłani, my biskupi, choć tak blisko Bożych spraw jesteśmy każdego dnia, choć Go dotykamy, dotykamy Jego Ciała, dotykamy Jego Krwi, przez naszą posługę przychodzi na ołtarz, jednamy ludzi z Bogiem w Jego imieniu. Może się to zdarzyć także nam – stwierdził.

Bp Damian Muskus mówił także, że samo przyjęcie święceń kapłańskich nie sprawia, że kapłan przestaje być zwykłym człowiekiem, którego nie omijają kłopoty. Powiedział, że zdarza się kapłanom gubić Jezusa, kiedy są zmęczeni i sfrustrowani brakiem owoców pracy, w życie wchodzi rutyna, lub serce staje się puste z braku modlitwy, ale historia z Ewangelii pokazuje, że Jezusa mogą zgubić ci, którzy Go szczerze kochają.

– Jesteśmy u Matki Bożej Kalwaryjskiej, którą kochamy nad życie. Czczona jest Ona w tym sanktuarium nie tylko, jako królowa, uzdrowicielka i pocieszycielka, ale także jako wychowawczyni powołań kapłańskich. Przytulona do policzka swojego Syna Jezusa wpatruje się w nas uważnie i czule. Ona wie, co to znaczy stracić z oczu Jezusa. Zna gorycz poszukiwań i niepokoju, dlatego możemy być pewni, że Ona pierwsza nas wysłucha i pozostanie matką, gdy zagubimy się w życiu – zaznaczył.

Przywołał również obraz św. Józefa czczony w krakowskim kościele bernardynek, na którym Józef wędruje z kilkuletnim Jezusem, trzymając Go za rękę, ale tak naprawdę to Jezus prowadzi Józefa i to w odwrotną stronę, niż on zamierzał pójść. Malowidło pokazuje wewnętrzną drogę przemiany, którą św. Józef przeszedł na nowo odnajdując Jezusa w świątyni. Biskup powiedział, że tak właśnie niosą kapłanów modlitwy Margaretek.

– Jesteśmy niesieni tą cichą i nieustającą modlitwą, która podtrzymuje osłabłe siły i przywraca nadzieję. To ta modlitwa ocaliła i wciąż ocala niejedno kapłańskie powołanie i ratuje niejedno złamane życie. Ta modlitwa skromna i piękna, jak kwiat margaretki, przypomina, że kapłan nie jest sam – podkreślił wagę modlitwy za duchownych.

Na koniec biskup w imieniu własnym i wszystkich księży podziękował za wierną modlitwę w ich intencji. Zaznaczył przy tym, że ta modlitwa jest ciężką i owocną walką o serca kapłanów.

Przed Mszą św. pielgrzymi uczestniczyli w Drodze Krzyżowej na dróżkach, a następnie wysłuchali konferencji pt. Matka”, którą wygłosił ks. dr Łukasz Pondel. Po Mszy św. odbyło się nabożeństwo przed Najświętszym Sakramentem z zawierzeniem Apostolatu Niepokalanemu Sercu Maryi.

Biuro Prasowe Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej




Galeria

ZOBACZ TAKŻE