STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. GRZEGORZ RYŚ O OTRZYMANIU PALIUSZA: TO JEST DLA MNIE TAKIE POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA, ŻE NIE ROBIĘ NICZEGO SAM Z SIEBIE, TYLKO W JEDNOŚCI Z PIOTREM, W JEDNOŚCI Z INNYMI

Kard. Grzegorz Ryś o otrzymaniu paliusza: To jest dla mnie takie poczucie bezpieczeństwa, że nie robię niczego sam z siebie, tylko w jedności z Piotrem, w jedności z innymi

- Ciekawe, że mi Pan Jezus właśnie to przyrzeczenie zadaje tak często. Ale to jest dla mnie też takie poczucie bezpieczeństwa, że nie robię niczego sam z siebie, tylko właśnie w jedności z Piotrem, w jedności z innymi – mówi kard. Grzegorz Ryś. Trzej polscy metropolici – krakowski, łódzki i katowicki, którzy w poniedziałek rano otrzymają paliusze z rąk Leona XIV mówią o znaczeniu tego aktu.




Kard. Grzegorz Ryś powiedział przed przyjęciem paliusza, że to już szósty raz, kiedy będzie przyrzekał w Kościele posłuszeństwo. – Ciekawe, że mi Pan Jezus właśnie to przyrzeczenie zadaje tak często. Ale to jest dla mnie też takie poczucie bezpieczeństwa, że nie robię niczego sam z siebie, tylko właśnie w jedności z Piotrem, w jedności z innymi – mówi.

Metropolita wskazuje, że paliusz jest także zewnętrznym znakiem, że bierze na swoje ramiona metropolię krakowską, z którą już zdążył się zżyć. – W tym nie ma nic oczywistego. Za każdym razem na nowo zadane – dodaje.

Przekazuje także wiernym Kościoła krakowskiego słowo „miłość”. Jak mówi kardynał, jedyną kompetencją, która sprawia, że ktoś może być pasterzem jest właśnie miłość. – To jest wielkie słowo. Nie wszystkie relacje są równie proste, nie wszyscy muszą się ze mną zgadzać. Ale potrzebuję powiedzieć, że naprawdę niczego nie robię przeciwko komuś, tylko zawsze z szacunku i z miłości do tych, którzy są mi zadani – podkreśla kard. Grzegorz Ryś.

Abp Andrzej Przybylski mówi, że paliusz, który otrzyma jest znakiem jedności Kościoła, który jest na Śląsku, całej metropolii górnośląskiej, z Ojcem Świętym. – Oznacza, że Śląsk nie tylko jest jedno z Polską, ale też jest jedno z Kościołem, który jest w Rzymie – podkreśla metropolita katowicki.

Otrzymaniu paliusza towarzyszą arcybiskupowi dwie refleksje – o zaufaniu i zobowiązaniu. – Po prostu jestem onieśmielony takim zaufaniem Pana Boga i Kościoła, że na barki słabego człowieka kładzie cały Kościół lokalny – dzieli się arcybiskup. – Z drugiej strony jest to wielkie zobowiązanie, ponieważ to nie sztuka przyjąć znak, symbol, ale należy na ten znak mocno odpowiedzieć – dodaje.

Podkreśla, że znak paliusza ma przypominać, że na swoje ramiona bierze Kościół lokalny – wszystkie osoby, bliskie i dalsze Kościołowi.

Kierując słowa do wiernych abp Andrzej Przybylski stwierdził, że nałożoną na niego odpowiedzialność pragnie dźwigać z wiernymi, bowiem nie tylko pasterz ma brać owce na ramiona, ale też owce – jak wskazał Jezus – mają iść za pasterzem, znać jego głos. – Przyjmując paliusz chciałbym, żebyśmy stworzyli taką owczarnię, gdzie pasterz zna kierunek, ma jakieś spojrzenie, ale owce chcą iść za nim, bo go rozumieją i chcą wspólnie odpowiadać za rzeczywistość Kościoła – zaznaczył metropolita katowicki.

Metropolita łódzki podkreśla, że włożenie paliusza oznacza zacieśnienie relacji między Ojcem Świętym a Kościołem lokalnym, ale to również odpowiedzialność, w której nie chodzi o rządzenie.

– Chodzi o odpowiedzialność biskupa za ludzi, którym trzeba przywracać godność; za ludzi, którzy się pogubili; za ludzi, którzy potrzebują odnaleźć się w Kościele. Paliusz jest bowiem znakiem owcy, którą niesie pasterz, owcy, która się zgubiła – mówi kard. Konrad Krajewski.

Dodaje, że ta relacja biskupa z ludźmi dotyczy wszystkich. – Po trochu każdy z nas gdzieś gubi się, dlatego ten paliusz jest czasem taki bardzo ciężki – podkreśla, ponieważ chodzi o dostrzeżenie tych ludzi, bycie obecnym pośród nich i towarzyszenie im.

– Sam Ojciec Święty nosi paliusz i tym paliuszem dzieli się z każdym z nas, żebyśmy naśladowali Chrystusa, Dobrego Pasterza – podsumowuje kardynał.

fot. Vatican News Polska
Vatican News Polska|Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej




Galeria

ZOBACZ TAKŻE