– Sakrament bierzmowania jest tym darem, który ma nas uzdolnić do „mężnego wyznawania wiary i do postępowania według jej zasad” – ma nam pomóc być właśnie takim świętym Pawłem, który się chlubi z tego, że może się przyznać do Chrystusa – mówił bp Robert Chrząszcz, udzielając sakramentu bierzmowania 27 młodym w parafii św. Joachima w Skawinkach.
– Jako rodzice pragniemy wspierać nasze dzieci w ich drodze wiary, otaczać je modlitwą i swoim przykładem pomagać im wzrastać w miłości do Boga i drugiego człowieka. Dziś z radością patrzymy na młodych ludzi, którzy pragną jeszcze głębiej poznać Chrystusa i umocnić swoją wiarę – mówili na początku Mszy św. rodzice kandydatów do bierzmowania, witając, razem z wójtem, bp. Roberta Chrząszcza i prosząc go o udzielenie sakramentu ich dzieciom.
W czasie homilii bp Robert Chrząszcz zwrócił uwagę kandydatów do bierzmowania na to, że „najważniejsza świątynia” znajduje się w ich sercu, gdzie chce mieszkać Bóg. Zaznaczył, że bazą, która to umożliwia, są ludzkie czyny. – Z jednej strony musimy dbać o to, aby nasze serce było czyste, aby w nim mógł zamieszkać Duch Święty, abyśmy mogli Panu Bogu służyć naszym życiem, traktując Go poważnie, żyjąc Ewangelią. A z drugiej strony też jesteśmy powołani do tego, abyśmy tego Boga głosili innym, pomagali innym w ich sercach budować taką świątynię dla Boga – mówił krakowski biskup pomocniczy, przywołując słowa św. Pawła „biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii”. W tym kontekście podkreślił, że bierzmowanie nie jest prywatną sprawą. – Sakrament bierzmowania jest tym darem, który ma nas uzdolnić do „mężnego wyznawania wiary i do postępowania według jej zasad” – ma nam pomóc być właśnie takim świętym Pawłem, który się chlubi z tego, że może się przyznać do Chrystusa – zauważył biskup.
Nawiązując do sportowych porównań używanych przez św. Pawła, biskup porównał życie chrześcijańskie do wielkiej sztafety, w której przekazywaną pałeczką jest wiara otrzymana od innych świadków. W momencie bierzmowania potwierdza się uczestnictwo w „Bożych zawodach” i obiecuje, że będzie się strzec „pałeczki wiary” i przekazywać ją dalej. Bp Robert Chrząszcz zauważył, że w zawodach przegrywa nie tylko ten, kto nie dobiegł do mety, ale także ten, kto zgubi pałeczkę. – Dlatego ważne jest to, abyśmy tej wiary ustrzegli i donieśli ją do tej mety, na której czeka Chrystus. Kto doniesie, kto nie zdradzi, kto wytrwa do końca, kto będzie wierny i kto jeszcze swoją postawą pomoże innym wytrwać, to będzie zwycięzcą i otrzyma nagrodę – mówił biskup. Dodał, że Duch Święty otrzymany w sakramencie bierzmowania ma pomagać zwyciężać w tych Bożych zawodach. Podkreślił, że aby Duch Święty mieszkał w sercu człowieka, musi być do niego ciągle zapraszany, bo On „nie lubi się narzucać”. – On zawsze szanuje naszą wolność. Jeśli Go zapraszasz, jeśli pragniesz Jego obecności, to On przychodzi z radością i działa. A jeśli się zamykasz, On szanuje tą Twoją wolę i niestety, nie żeby nie chciał, ale nie może Ci pomóc, bo Ty się na to nie zgadzasz – zaznaczył biskup pomocniczy.
W kontekście ewangelicznego pouczenia o drzazdze w oku bliźniego i belce we własnym biskup zauważył, że Jezus zachęca do zaczynania od naprawiania własnego serca. W tym ma też pomóc Duch Święty przyjmowany w sakramencie bierzmowania. – On nie tylko przychodzi, żeby zamieszkać. On przychodzi, aby naprawdę konkretnie pomagać, być taką odpowiedzią na wszystkie nasze pytania, problemy, trudności. W różnych sytuacjach się będziecie znajdować – może już teraz przeżywacie jakieś problemy, kryzysy, radości i smutki – do każdej z tych sytuacji warto zaprosić Ducha Świętego – zachęcał bp Robert Chrząszcz.
Zwrócił uwagę na obrazek, który przywozi w prezencie bierzmowanym. Jest na nim jego zawołanie biskupie „Otwórzcie drzwi Chrystusowi” i modlitwa o dary Ducha Świętego. Odnosząc się do tego, przypomniał, że św. Jan Paweł II przez całe swoje życie odmawiał taką modlitwę, której w dzieciństwie nauczył go tata. – To rzeczywiście był człowiek, który otworzył swoje życie na działanie Ducha Świętego. Przygotował w swoim sercu miejsce, aby Duch Święty mógł działać. Duch Święty działał w nim, prowadząc go drogą świętości, ale też przez niego wpływając na innych – mówił biskup.
– Otwierajcie swoje serce, proście Ducha Świętego, aby Was prowadził i niech Was prowadzi przez życie, abyście robili dobrą różnicę w tym świecie, który nie jest idealny, ale świat jest wspaniały i on potrzebuje ciągle świętych, porządnych serc, ludzi, którzy dają mu świadectwo – zakończył krakowski biskup pomocniczy.
Przed błogosławieństwem młodzież podziękowała za udzielenie jej sakramentu bierzmowania. – Mamy nadzieję, że otrzymane dary Ducha Świętego będą nam towarzyszyć każdego dnia i pomogą nam być lepszymi ludźmi oraz świadkami wiary, a dzisiejszy dzień stanie się dla nas początkiem głębszej relacji z Bogiem – mówił przedstawiciel bierzmowanych.
Bp Robert Chrząszcz pobłogosławił krzyże bierzmowanych. W tym kontekście przypomniał, że krzyż jest znakiem miłości do człowieka. Zachęcił młodych, aby byli odważnymi świadkami Chrystusowego krzyża.
Młodzież podziękowała także księdzu proboszczowi Adamowi Szczygłowi i katechetce Kindze za przygotowanie do sakramentu bierzmowania. Proboszcz podziękował natomiast młodym i ich rodzicom. Do podziękowań dla rodziców dołączył także bp Robert Chrząszcz, podkreślając, że to właśnie na tym polega ta sztafeta przekazywania wiary – rodzice dzieciom.