20 września zostaną pobłogosławieni do posługi ceremoniarza parafialnego. 86 młodych mężczyzn z całej Archidiecezji Krakowskiej bierze udział w tygodniowych warsztatach liturgicznych w Kalwarii Zebrzydowskiej. To zwieńczenie Szkoły Ceremoniarza Parafialnego 2024/2025.
Kalwaria Zebrzydowska. Promienie wschodzącego słońca przebijają się między wieżyczkami bazyliki Matki Bożej Anielskiej. Wstaje nowy dzień. Dla 86 uczestników tegorocznej Szkoły Ceremoniarza Parafialnego to kolejny dzień tygodniowych warsztatów liturgicznych, które po raz pierwszy odbywają się w wakacje. – To odpowiedź na sugestie księży, którzy mówili, że ferie trwają tylko 2 tygodnie, z czego tydzień poświęcony na warsztaty sprawiał, że dla tych chłopaków, którzy chcieli w tych warsztatach uczestniczyć, było to trudne. Czas wakacyjny sprzyja jeszcze lepszemu przeżyciu Szkoły Ceremoniarza Parafialnego i warsztatów, dlatego zdecydowałem się, że od tego roku będziemy je przeprowadzać w terminie wakacyjnym – wyjaśnia ks. Artur Czepiel.
Duszpasterz służby liturgicznej Archidiecezji Krakowskiej wraz z kadrą towarzyszy uczestnikom w Polskiej Jerozolimie, która po raz pierwszy gości kandydatów do posługi ceremoniarza parafialnego. – Spotykam tych chłopaków, gdy modlą się przed obrazem Matki Bożej Kalwaryjskiej. Miejsce jest naprawdę wyjątkowe. Wieki modlitwy, które tutaj czuć pozwalają nam jeszcze bardziej wejść w głębię liturgii, która od wieków tu jest sprawowana, a którą tutaj zgłębiamy – mówi ks. Czepiel. – Myślę, że zawdzięczamy to dużej życzliwości bernardynów, którzy bardzo miło nas goszczą. Umożliwiają nam korzystanie z bardzo wielu miejsc, w tym z bazyliki i są dla nas bardzo, bardzo życzliwi – dodaje członek kadry ceremoniarzy odpowiedzialnych za organizację Szkoły Ceremoniarza Parafialnego w Archidiecezji Krakowskiej, Jakub Kolkowicz. – Chcę bardzo podziękować ojcom bernardynom za wielką życzliwość, za to, że nas tak serdecznie przyjęli. Warunki są świetne i myślę, że w przyszłości, jak Pan Bóg pozwoli, będziemy chcieli w tym miejscu te warsztaty organizować, bo także piękno Polskiej Jerozolimy sprawia, że są one przeżywane w sposób absolutnie wyjątkowy – podkreśla archidiecezjalny duszpasterz służby liturgicznej.
Tygodniowe warsztaty liturgiczne to dla uczestników ostatni punkt przed błogosławieństwem – zwieńczenie niemal roku przygotowań. Nabycie umiejętności potrzebnych do posługi, zawiązanie wspólnoty i pogłębienie życia modlitewnego to zdaniem ks. Artura 3 główne cele 6 dni, jakie przyszli ceremoniarze spędzają w Kalwarii Zebrzydowskiej.
To dlatego poza ćwiczeniami praktycznymi m.in. z mszału, zbiórek ministranckich, obsługi kalendarza liturgicznego czy zakrystii, a także prób śpiewu i asysty nie brakuje okazji do wspólnej modlitwy. – Ma to też być czas modlitwy, bo liturgia ma nas prowadzić do Chrystusa, a żeby do Chrystusa prowadziła, to trzeba obecność Chrystusa w liturgii samemu odkryć – podkreśla duszpasterz służby liturgicznej. – Najważniejsze dla nas jest to, aby ta liturgia stała się dla nich w trakcie tych warsztatów także czymś jeszcze im bliższym – dodaje Jakub Kolkowicz.
Uczestnicy pochodzą z różnych parafii Archidiecezji Krakowskiej. – To rocznik bardzo konkretny. Tutaj widzimy od nich duże zaangażowanie, dużą chęć trwania w tych punktach, z taką ochotą, aby przeżywać je jak najpełniej – zauważa członek kadry.
Wśród 86 młodych mężczyzn, którzy od poniedziałku biorą udział w warsztatach, są Mateusz i Szymon. Pierwszy z nich posługuje w parafii Matki Bożej Pocieszenia w Krakowie przy ul. Bulwarowej. Dlaczego zdecydował się wziąć udział w Szkole Ceremoniarza Parafialnego? – – Zachęciła mnie do tego praca innych ceremoniarzy w mojej parafii. Podziwiałem to, jak służą w liturgii, jak przeżywają ją, wiedząc, co się dzieje – odpowiada. Podkreśla przy tym, że choć udział w niemal rocznym przygotowaniu do przyjęcia błogosławieństwa wiąże się z wysiłkiem i wieloma wyrzeczeniami, warto podjąć ten trud. – Osobie, dla której to jest obojętne, czy przyjdzie w niedzielę do kościoła, czy nie, mogę od razu powiedzieć, że to nie jest dla niej. Tu trzeba poświęcić trochę czasu, ale poznaje się nowe osoby, poznaje się przepisy i można myśleć sobie, że ja już wszystko umiem i nie potrzebuję, a jednak można się zdziwić. To jest moim zdaniem dobry czas, żeby też się pomodlić, żeby pożyć tutaj z Bogiem, (…), bo to wszystko robimy właśnie dla Boga, żeby tutaj służyć Mu godnie. Robimy to właśnie dla Niego – dzieli się Mateusz.
Szymon z parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Myślenicach widzi w udziale w warsztatach i całej Szkole Ceremoniarza Parafialnego szansę na to, aby na lokalnym gruncie poprawić jakość liturgii. – Chociaż liturgia zawsze jest piękna, więc nie jest to aż tak konieczne, no a starsi ceremoniarze miejmy nadzieję, że mnie przyjmą w mojej posłudze — dodaje. Co jego zdaniem da błogosławieństwo? – Na pewno wzmocnienie w tym, co będę robił, jaką posługę będę pełnił i takie, potwierdzenie od Boga, że jest ze mną – odpowiada Szymon.
Kalwarię Zebrzydowską w sobotę będzie opuszczał z radością ze zdobytej nowej wiedzy i umiejętności oraz ze spokojem, oczekując 20 września. To wtedy on, Mateusz i 84 pozostałych uczestników Szkoły Ceremoniarza Parafialnego 2024/2025 przyjmie z rąk bp. Roberta Chrząszcz błogosławieństwo do dalszej posługi. – Pewnie zaproszę rodzinę na błogosławieństwo, bo to ważny moment. No i można powiedzieć, że już się cieszę, bo tutaj nam został dzień warsztatów, no i w zasadzie kurs skończony. Tylko czekać na to błogosławieństwo – mówi lektor z parafii Matki Bożej Pocieszenia w Krakowie-Bulwarowej. – Na pewno dobrze będę wspominał kadrę oraz uczestników, którzy byli ze mną na tej szkole. Będzie to po prostu takie dla mnie dobre wspomnienie w życiu ten cały rok, te 10 zjazdów i te warsztaty w Kalwarii – dodaje Szymon z Myślenic.
Co na ostatniej prostej chce uczestnikom powiedzieć ich duszpasterz? – Chcę im pogratulować, bo zdaję sobie sprawę, że Szkoła Ceremoniarza Parafialnego jest wymagająca. To jest 10 sobót poświęconych w ciągu roku plus tydzień wyrwany z wakacji. Wiem, że to trzeba dużo zaparcia, dużo trzeba poświęcić, a przede wszystkim trzeba posiąść wiedzę. Kurs zaczynało ponad 120 chłopaków, a ukończy go 86, co pokazuje, że jest to wymagające i że rzeczywiście trzeba posiąść wiedzę i mieć też zainteresowanie liturgią. Bez tego się nie da tego zrobić, więc gratuluję im i chcę im powiedzieć, że jeśli wezmą sobie do serca to, co im tutaj mówimy, to, czego ich uczymy i to wszystko połączą z wiarą, to będą świetnymi ceremoniarzami i wielką pomocą dla księży oraz dla służby liturgicznej w swoich parafiach – mówi ks. Artur Czepiel.
Liturgiczne warsztaty dla kandydatów na ceremoniarzy parafialnych rozpoczęły się poniedziałek, 18 sierpnia i potrwają do soboty, 23 sierpnia. Podobnie jak całej tegorocznej edycji kursu towarzyszy im hasło „Piękno. Prostota. Porządek”. Uroczyste błogosławieństwo 86 młodych mężczyzn, którzy ukończyli go z pozytywnym wynikiem, odbędzie się w sobotę, 20 września o godz. 17.00 w Sanktuarium św. Jana Pawła II na krakowskich Białych Morzach. Krzyże na szyje nowych ceremoniarzy zawiesi bp Robert Chrząszcz. Wcześniej wezmą udział w dniu skupienia w budynku Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej.