STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / BP JANUSZ MASTALSKI: ABY SKORZYSTAĆ Z MIŁOSIERDZIA, MUSIMY POKONAĆ BARIERY ROZCZAROWANIA, BYLEJAKOŚCI, ZAWZIĘTOŚCI I LETNIOŚCI

Bp Janusz Mastalski: Aby skorzystać z miłosierdzia, musimy pokonać bariery rozczarowania, bylejakości, zawziętości i letniości

O konieczności pokonania barier rozczarowania, bylejakości, zawziętości i letniości, aby skorzystać z miłosierdzia i być miłosiernym mówił bp Janusz Mastalski w czasie Mszy św. sprawowanej o północy w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.



Na początku Mszy św. kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, ks. Zbigniew Bielas przypominał, że to Pan Jezus wyraził wobec św. Siostry Faustyny prośbę, aby w pierwszą niedzielę po Wielkanocy Kościół obchodził Święto Bożego Miłosierdzia. Zauważył, że tegoroczne hasło Boże, Ojcze miłosierny, Tobie zawierzamy dziś losy światapochodzi z Aktu Zawierzenia Świata Bożemu Miłosierdziu, którego w tym miejscu dokonał św. Jan Paweł II 17 sierpnia 2002 r. a który w Bazylice Bożego Miłosierdzia jest powtarzany po każdej Mszy św. Kustosz zaznaczył również, że to hasło wpisuje się mocno w modlitwę o pokój, o którą apeluje w tych dniach papież Leon XIV.

W czasie homilii bp Janusz Mastalski zwrócił uwagę na wątpliwości św. Tomasza. Czy nie ma cząstki Tomasza w nas, szczególnie wtedy, kiedy jest ciężko, kiedy nie idzie po naszej myśli, kiedy cierpienie i brak perspektyw nas dobija, kiedy nie jesteśmy w stanie zauważyć Jezusa w przeciwnościach losu? pytał krakowski biskup pomocniczy.

Przywołał także postać artysty Jerzego Nowosielskiego, który przez 50 lat deklarował się jako ateista, ale pewnego dnia w Łagiewnikach wszedł do kaplicy klasztornej, gdzie poczuł „wzrok mężczyzny, w którym rozpoznał Pana Jezusa Miłosiernego. Usłyszał wówczas od Niego: Ja cię tak kocham, a coś ty z sobą zrobił?. Wtedy w życiu artysty nastąpiła przemiana zaczął czytać Pismo Święte, modlić się, przebaczył ludziom. Bp Janusz Mastalski zachęcił, by każdy wziął do swojego życia te słowa, które usłyszał Nowosielski: Ja cię tak kocham, a coś ty z sobą zrobił?.

Biskup zauważył, że aby skorzystać z miłosierdzia, być miłosiernym, być człowiekiem pokoju, trzeba pokonać kilka barier, aby bardziej uwierzyć. Pierwszą barierą jest rozczarowanie, czyli poczucie zawodu, które przeżył także św. Tomasz w obliczu śmierci Jezusa. Bp Janusz Mastalski zwrócił uwagę, że możemy być rozczarowani wtedy, kiedy nie dostrzegamy obecności Boga w naszych troskach, albo jesteśmy zawiedzeni postawą drugiego człowieka, zwłaszcza tego najbliższego. Podkreślił, że najbardziej boli jednak rozczarowanie samym sobą, kiedy nie umiemy z pewnymi rzeczami sobie poradzić.

Drugą barierą jest bylejakość, brak solidności w pracy nad sobą. Krakowski biskup pomocniczy pytał, co zmieniło się w naszym życiu od ubiegłorocznego Święta Miłosierdzia, czy nazwaliśmy po imieniu zło w naszym życiu. Czy ten ostatni rok był rokiem dobrych wyborów, czy to były trafne decyzje? Jeśli wkrada się w nasze życie bylejakość, to nawet modlitwa, zawierzenie Panu Jezusowi Miłosiernemu jest jakieś nie do końca zauważył biskup. Prawdziwe miłosierdzie to jest również miłosierdzie wobec siebie. Jak jesteśmy rozczarowani i byle jacy, to jest w nas coraz więcej Tomasza przed nawróceniem dodał.

Trzecia bariera to zawziętość, czyli krzywdząca upartość. W tym kontekście bp Janusz Mastalski zapytał o ludzkie szantaże wobec Pana Boga. Krzywdząca upartość to pielęgnowanie uprzedzeń, to brak dawania szansy innym i sobie, brak walki z szufladkowaniem ludzi mówił krakowski biskup pomocniczy, zauważając, że zrozumienie drugiego jest wyzwaniem. Do tej bariery dołączył również brak przebaczenia.

Czwarta bariera to letniość, czyli brak zaangażowania we własne życie duchowe, w umacnianie więzi z Bogiem i drugim człowiekiem, a także brak zaangażowania w obronę Kościoła.

Bariery rozczarowania, bylejakości, zawziętości i letniości jeśli te bariery postawimy w naszym życiu, to ani nie będziemy w charyzmacie św. Jana Pawła II, ani w pełnym boleści, ale pięknym charyzmacie św. Siostry Faustyny i to będzie oznaczało, że nic nie rozumiemy z Bożego miłosierdzia mówił bp Janusz Mastalski. Zacytował 498 punkt Dzienniczka” św. Siostry Faustyny, do której tak powiedział Jezus: Oprzyj głowę swoją o ramię Moje i odpocznij, i zaczerpnij siły. Ja jestem zawsze z tobą. Powiedz przyjacielowi serca Mojego, powiedz, że tak słabych stworzeń używam na przeprowadzenie dzieł Swoich. Powiedz, że dałem mu poznać słabość twoją w spowiedzi, czym jesteś sama z siebie.

Nic się nie kończy. Wszystko się zaczyna. Macie być mocni. Macie być ludźmi, którzy nigdy nie stracą nadziei zakończył biskup i podziękował zgromadzonym za ich obecność i modlitwę w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Na zakończenie liturgii kustosz ks. Zbigniew Bielas podziękował biskupowi za przewodniczenie Mszy św. oraz wszystkim pielgrzymom za wspólną modlitwę, a także tym, którzy zatroszczyli się o przygotowanie i przebieg całego Święta Miłosierdzia. Przed błogosławieństwem odmówiono Akt Zawierzenia Świata Bożemu Miłosierdziu.

Niedziela Miłosierdzia Bożego w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach - godz. 00.00 12.04.2026 r.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej




ZOBACZ TAKŻE