Po raz pierwszy tego lata w ramach naszego cyklu zapraszamy do odkrywania miejsc Archidiecezji Krakowskiej. Tym razem odwiedzamy Kłaj – miejscowość położoną w pobliżu Puszczy Niepołomickiej i Doliny Raby. To miejsce, gdzie historia parafii splata się z historią regionu, a w okolicy nie brakuje szlaków turystycznych, miejsc pamięci i przyrodniczych atrakcji.
Historia miejscowości Kłaj sięga XII lub XIII wieku. Mieszkańcy przez wiele stuleci należeli najpierw do parafii Bożogrobców w Chełmie, a następnie do parafii w Niepołomicach. Dopiero w 1918 roku została erygowana samodzielna parafia, której patronuje św. Józef Robotnik.
Kilka lat wcześniej, w 1914 roku, na terenie miejscowości powstał drewniany kościółek. Obecna świątynia jest młodsza. W 1960 roku, podczas tzw. odwilży gomułkowskiej, parafianie otrzymali zgodę na budowę nowego, murowanego kościoła. Poświęcił go abp. Karol Wojtyła 25 czerwca 1967 roku.
W ostatnim czasie do parafii dołącza także wielu nowych wiernych. – Przybywa wielu nowych parafian, wiele młodych rodzin, które decydują się na związanie swojej przyszłości z naszą parafią i ubogacają wspólnotę swoim doświadczeniem wiary – dodaje proboszcz, ks. Jan Bierowiec.
Kłaj położony jest w pobliżu Puszczy Niepołomickiej i Doliny Raby, a jednocześnie niedaleko Krakowa, Wieliczki, Niepołomic i Bochni. – Wydaje się, że najbardziej charakterystyczne jest położenie – pobliże Puszczy Niepołomickiej, Doliny Raby oraz Krakowa, Wieliczki, Niepołomic i Bochni. Jednak największą wartością są ludzie – parafianie, którzy razem tworzą piękną wspólnotę. Potrafią się jednoczyć, dopełniać i współpracować – podkreśla ks. Bierowiec.
Historia Kłaja i okolic kryje wiele wydarzeń związanych z II wojną światową oraz losami mieszkańców, które do dziś pozostają ważnym elementem lokalnej pamięci. Wśród nich są zarówno wojenne epizody, jak i niezwykłe historie związane z parafią.
W czasie II wojny światowej około 2,5 kilometra od kościoła rozbił się samolot podporucznika pilota Wacława Króla. Szczątki maszyny zostały odnalezione dopiero w 2012 roku. Pilot przeżył katastrofę i dołączył do swojego dywizjonu. W swoich wspomnieniach pisał, że po katapultowaniu wylądował obok „murowanego kościoła w Kłaju”. Jak zauważa ks. Jan Bierowiec, we wrześniu 1939 roku w miejscowości nie było jednak jeszcze murowanej świątyni, dlatego wspomnienie to najprawdopodobniej dotyczyło kościoła w Łężkowicach.
Przez okolice Kłaja i Puszczę Niepołomicką przedostawał się także do Bochni rotmistrz Witold Pilecki po ucieczce z niemieckiego obozu koncentracyjnego.
Jedną z najbardziej niezwykłych historii związanych z parafią są dzieje obrazu Matki Bożej Łaski Pełnej, nazywanej także Matką Bożą Kłajowską. W latach 1935–1936 parafianka Zofia Kisielewska miała sny, w których Maryja mówiła, że kiedyś była czczona, a teraz jest zapomniana oraz chce odbierać chwałę właśnie w Kłaju. Przez lata poszukiwała obrazu. Ostatecznie został on odnaleziony w Krakowie, odnowiony, a następnie za zgodą abp. Adama Stefana Sapiehy uroczyście wprowadzony do drewnianego kościoła w Kłaju 7 października 1945 roku.
Wnętrze świątyni kryje liczne zabytki z różnych okresów jej historii. Szczególną uwagę zwraca rzeźba Najświętszej Maryi Panny z Dzieciątkiem wykonana z drewna lipowego. Powstała prawdopodobnie w XVII wieku. – Artysta-malarz, który ją restaurował, orzekł, że jest ona pochodzenia gotyckiego i pochodzi ze szkoły Wita Stwosza – wyjaśnia proboszcz.
W kościele znajduje się również obraz Matki Bożej Łaski Pełnej. O łaskach otrzymanych za jej wstawiennictwem przypominają wota zgromadzone przy wizerunku.
Do cennych zabytków należy także monstrancja ofiarowana w 1914 roku przez benedyktynki ze Staniątek.
Codzienność parafii wypełniają Msze święte, nabożeństwa i spotkania różnych grup. Wierni uczestniczą m.in. w nabożeństwach majowych, czerwcowych, różańcowych, fatimskich, drogach krzyżowych, Gorzkich Żalach, nabożeństwach pierwszosobotnich oraz cotygodniowej Dobie Eucharystycznej.
Organizowane są także pielgrzymki, spotkania oraz wydarzenia z udziałem muzyków, chórów, misjonarzy i prelegentów.
Przy parafii działają wspólnoty dla dzieci, młodzieży, rodzin i dorosłych. Są wśród nich schola św. Józefa, Liturgiczna Służba Ołtarza, Domowy Kościół, Wspólnota św. Józefa „Nazaret”, Róże Żywego Różańca oraz Margaretki. – Ogólnie dzieje się bardzo dużo. Myślę, że każdy może znaleźć coś dla siebie, niezależnie od wieku i stanu życia – mówi proboszcz.
Najwięcej wiernych gromadzi się podczas uroczystości Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Szczególne miejsce w kalendarzu parafialnym zajmuje odpust obchodzony 1 maja, w uroczystość św. Józefa Robotnika.
Od dwóch lat wydarzenie to przeżywane jest jako „Imieniny Parafii”. Oprócz sumy odpustowej organizowane są koncerty, przygotowywana jest część kulinarna, a całe wydarzenie angażuje wiele środowisk działających przy parafii. – Jest to doskonała okazja na integrowanie się ze sobą całej wspólnoty parafialnej, która bardzo licznie uczestniczy w tym wydarzeniu i jest bardzo wdzięczna – podkreśla ks. Jan Bierowiec.
Kłaj jest miejscem, które może zainteresować zarówno miłośników przyrody, jak i historii. – Jjest doskonałym miejscem do odwiedzenia z powodu bliskości Puszczy Niepołomickiej oraz Doliny Raby. Jeśli ktoś potrzebuje wyciszenia, śpiewu ptaków oraz koloru zielonego – las jest idealnym miejscem – zachęca proboszcz parafii św. Józefa Robotnika.
Puszcza Niepołomicka może stać się miejscem aktywnego wypoczynku. Można tam odnaleźć miejsca pamięci związane z I i II wojną światową, groby żołnierzy oraz pomnik Wacława Króla. – Dla miłośników przyrody jest to siedlisko wielu gatunków roślin i zwierząt. Są miłośnicy wędrówek, fotografowie czekający na idealne ujęcia dzikich zwierząt, jak również ci, którzy korzystają z dóbr lasu i jego owoców w postaci grzybów czy jagód leśnych – dodaje ks. Jan Bierowiec.
Przez teren gminy przebiega około 7-kilometrowa trasa rowerowa, prowadząca przez najciekawsze fragmenty Puszczy Niepołomickiej. Miłośnicy pieszych wędrówek mogą skorzystać z kilku oznakowanych szlaków turystycznych, w tym czerwonego, czarnego i zielonego.
Wśród miejsc polecanych przez proboszcza znajduje się Poszyna oraz miejsca pamięci poświęcone żołnierzom zamordowanym w pierwszych dniach II wojny światowej.
Na terenie Puszczy Niepołomickiej znajdują się także rezerwaty przyrody, m.in. „Długosz Królewski” oraz „Gibiel”. Warto zobaczyć również Dąb Batorego i Dąb Augusta II, związane z historią królewskich polowań.
Osobliwością geologiczną okolicy jest Kobyla Głowa – jedyny w puszczy pagórek morenowy pochodzący z okresu pierwszego zlodowacenia krakowskiego.
Będąc w Kłaju, warto wybrać się do Puszczy Niepołomickiej na Poszynę, gdzie co roku odbywają się uroczystości upamiętniające żołnierzy Wojska Polskiego zamordowanych we wrześniu 1939 roku.
Niedaleko znajduje się również świątynia w Chełmie. – Nie jest to już co prawda kościół z czasów, gdy żyli i mieszkali Bożogrobcy, ale z tego wzgórza jest piękny widok na okolicę – także na Rabę – mówi ks. Jan Bierowiec.
Warto odwiedzić także Niepołomice z Zamkiem Królewskim, Niegowić – pierwszą parafię ks. Karola Wojtyły, Pałac Żeleńskich w Grodkowicach oraz zabytkowy kościół Przemienienia Pańskiego w Brzeziu.
Jedną z propozycji dla rodzin może być również poszukiwanie kapliczek znajdujących się na terenie parafii. W centrum miejscowości znajduje się także charakterystyczny tramwaj, przy którym można zatrzymać się podczas spaceru. – Możliwości jest wiele. Wszystko zależy od tego, w którą stronę ktoś się wybierze i czego szuka. `Jedno jest jednak pewne, kto odwiedzi Kłaj choć raz, ten wspomina go nie jeden raz – podsumowuje proboszcz.
„W wakacje poznaj Archidiecezję Krakowską” to seria, w której przedstawiamy ciekawe, a często mniej popularne miejsca na terenie diecezji. Artykuły, które pojawiać będą się od 6 lipca, w co drugi poniedziałek wakacji o godz. 19.00, zawierają propozycję punktów, które odwiedzić można jednego dnia. Obiekty te mogą stanowić dobry plan na weekendową wycieczkę rowerową, samochodową, a dla wytrwałych nawet pieszą.