Wasza posługa niełatwa, często niedoceniana, naprawdę ma wielki sens. Uwierzcie w to – mówił bp Damian Muskus OFM w czasie tradycyjnego spotkania opłatkowego dla katechetów, które odbyło się przy Franciszkańskiej 3.
Na początku Mszy św. bp Damian Muskus OFM zwrócił uwagę, że katecheza i nauka religii w szkole wpisuje się w ewangelizację i w nową ewangelizację. – Nie tylko nauczanie o Jezusie, wierze, Kościele, ale nasze zaangażowanie i nasza misja to także prowadzenie do Chrystusa, prowadzenie do wspólnoty, prowadzenie do Kościoła – mówił krakowski biskup pomocniczy.
Komentując Ewangelię o uzdrowieniu trędowatego, bp Muskus zauważył, że Jezus w ten sposób uratował temu człowiekowi życie, bo choroba ta wówczas była nieuleczalna – przywrócił mu zdrowie, a także miejsce w społeczności, bo trąd z niej wykluczał. Biskup zaznaczył, że ta historia może przypominać o trudnościach każdego człowieka. Wymienił tu różne choroby, duchowe rany, samotność, lęk, poczucie odrzucenia, a także różne niełatwe emocje związane z nauką religii w szkole. W tym ostatnim kontekście wskazał, że decyzje władz oświatowych dotyczące lekcji religii traktują ją jako przedmiot drugiej kategorii, a jego nauczyciele nie są brani poważnie w procesie wychowania młodych.
– To może rodzić zgorzknienie, lęk, wypalenie, obawę o przyszłość, o pracę, o to czy zdołacie utrzymać swoje rodziny. I choć nie jest to łatwe, to warto dzisiaj to sobie uświadomić, że z tymi wszystkimi trudnymi doświadczeniami, tymi lękami i smutkami, nie jesteśmy sami – jest z nami Ten, który nigdy nie zawodzi, do którego zawsze możemy zawołać jak ten człowiek z dzisiejszej Ewangelii: „Jeśli zechcesz, to możesz… możesz wszystko zmienić, możesz wszystko obrócić w dobro, możesz zgasić każdy lęk, możesz cofnąć każdą złą decyzję” – mówił bp Damian Muskus OFM.
Zwrócił uwagę, że człowiek, który doznał uzdrawiającego dotknięcia Boga, staje się wiarygodnym świadkiem Jego mocy. – Entuzjazm głoszenia, radość nauczania o Bogu rodzi się z doświadczenia bliskości z Nim, realnej więzi z Jezusem, która przywraca życie i ratuje od samotności – mówił biskup.
Zauważył, że także uczniowie przeżywają trudne doświadczenia – samotność, poczucie odrzucenia, brak stabilizacji, problemy z tożsamością, obawy przed przyszłością. – Okazujcie młodym bliskość i zrozumienie, które Jezus okazywał tym, którzy przychodzili do niego a mieli się źle – radził bp Damian Muskus OFM. – Niech poczują, że nie są zostawienie sami sobie, że ich młode życie ma sens, że przed nimi przyszłość, że mogą w swoim życiu uczynić wiele dobra, mogą wiele zbudować wspaniałych rzeczy. Niech uwierzą w siebie. Młodzi potrzebują naszego wsparcia i towarzyszenia. Potrzebują też naszego radosnego świadectwa. Niech zobaczą Was ludzi dbających o dobre relacje z innymi. Niech widzą wasze zaangażowanie i obecność – dodawał biskup, zachęcając równocześnie do cierpliwości, bo owoce tej pracy dojrzewają powoli.
Na koniec podziękował katechetom za ich pracę i trud, mimo niesprzyjającego klimatu społecznego. – Dziękuję, że jesteście wierni i zaangażowani, że jesteście przy młodych, że towarzyszycie im na drogach wiary, że jesteście przy nich mimo wszystko – mówił biskup. – Życzę, żebyście byli wytrwali w tej misji. Niech Ten, który przyszedł na świat w noc betlejemską, po cichu i niepozornie, da Wam nadzieję i pewność, że Wasza posługa niełatwa, często niedoceniana, naprawdę ma wielki sens. Uwierzcie w to – zakończył.
Po Mszy św. w Sali Okna Papieskiego odbyło się spotkanie opłatkowe. Dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej w Krakowie, ks. Konrad Kozioł podziękował bp. Damianowi Muskusowi za reprezentowanie Kościoła w Polsce w czasie rozmów z rządem w sprawie obecności lekcji religii w szkole. Słowa wdzięczności skierował także do wszystkich katechetów za ich obecność i wspólną modlitwę.
Przedstawiciele Rady Katechetycznej Archidiecezji Krakowskiej, składając noworoczne życzenia, zauważyli, że najbardziej oczekiwany wśród katechetów jest pokój. – Pragniemy życzyć, by Ksiądz Biskup był „światłem pokoju” dla nas wszystkich, a dzięki temu, żeby to światło, które rozjaśnia mroki, ciemności, lęki, niepokoje, dawało dużo ciepła, optymizm i żeby ciągle nam powtarzało „ufajcie – Jam zwyciężył świat” – składali życzenia katecheci.
Biskup życzył uczestnikom spotkania, by w życiu umieli kierować się „filozofią żłóbka”. – Pan Jezus, żeby zbawić świat i człowieka nie potrzebował multimediów i atrakcyjnych narzędzi ewangelizacji. Ona zaczął od szopki, od ubóstwa, od zimna, od głodu – mówił biskup i radził katechetom, by pokładali nadzieję w Nim i w sobie, a nie w narzędziach, które mogą uatrakcyjnić przekaz, ale niekoniecznie muszą przyczynić się do jego skuteczności i owocności. – Tym co jest najważniejsze, to jest zaufanie Jezusowi – Temu, który nie miał nic, a zrobił wszystko – zaznaczył biskup. Życzył także, aby kierowali się w życiu Światłem i chcieli żyć w Jego blasku. – Nie możemy żyć w cieniu naszych zmartwień, smutków, niepokojów, zagrożeń. My mamy żyć w świetle – w świetle Jezusa i Ewangelii – podkreślał bp Damian Muskus OFM.
Spotkaniu towarzyszył śpiew Dziewczęcego Chóru „Ziarenko”.