Dobra Nowina to seria rozważań niedzielnej Ewangelii w formie podcastów, przygotowywanych przez ks. Artura Czepiela, archidiecezjalnego duszpasterza służby liturgicznej oraz ks. Jakuba Łabuza. Zapraszamy w każdą sobotę i wigilię uroczystości o godz. 17.07 na kanał YouTube i Spotify Archidiecezji Krakowskiej.
Pięknym dniem w Polsce jest Boże Ciało. Poprzez tysiące naszych miast i wiosek przechodzą wielobarwne procesje. W blasku słońca lśni monstrancja. Odświętnie ubrani wierni niosą odczyszczone i ukwiecone obrazy i figury świętych. Kapłani w odświętnych ornatach pod złotymi baldachimami dumnie przewodzą barwnym korowodom. Małe dziewczynki sypią kwiatki, w tłumie wyróżnia się biel komunijnych strojów. Ulice zazwyczaj znaczone śladem ludzkich stóp czy opon samochodowych dzisiaj pokryte są płatkami kwiatów, sypanymi pod stopy Eucharystycznego Chrystusa. W okna naszych domów wzbija się dym kadzideł, a ludzie ze śpiewem na ustach wyznają: „Jezu, Synu Maryi, Tyś jest Bóg prawdziwy…..”. Piękna uroczystość. Jakby cała Polska wyznawała wiarę w Eucharystię. W obecność Pana Jezusa pod postaciami chleba i wina. Ale…. No właśnie, zawsze jest jakieś „ale”.
Już w piątek, kiedy się obudzimy, nie będzie już tych pięknych ołtarzy, przy których dzisiaj modliło się tylu wiernych. Na asfalcie ulicy nie zostanie ani jeden płatek kwiatka, których dzisiaj sypano pod nogi Zbawiciela. Zamiast eucharystycznych pieśni będzie znowu słychać warkot silników, słowa różnego kalibru. Ta uroczystość będzie dla wielu tylko wspomnieniem. Moi Drodzy, sensem dnia dzisiejszego wcale nie jest uroczyste przejście ulicami miasta. Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pana Jezusa nie jest po to tylko, byśmy wzięli udział w bardziej uroczystym niż zwykle zgromadzeniu. Ważnym elementem Bożego Ciała jest procesja, ale ona ma nas obudzić do publicznego wyznania wiary w Eucharystię, a potem do refleksji: jak wygląda moja wiara w obecność Pana Jezusa pod postaciami chleba i wina na co dzień? Kiedy Ciało Jezusa nie jest uroczyście niesione pod złotym baldachimem, ale kiedy w ciszy kościoła, ukryte w tabernakulum skromnie i dyskretnie czeka na moją cichą obecność, na moje krótkie pozdrowienie. Jak wygląda moja wiara w Eucharystię na co dzień? Dzisiaj w Boże Ciało Kościół pełny. Na procesji tłumy. To bardzo dobrze. Dziś jednak jest łatwo – bo tylu idzie, bo wolne, bo święto, więc pasuje być. Jutro jednak w tym samym kościele będą puste ławki. Sporadycznie ktoś zaglądnie. No to jak to moi drodzy jest? Przecież tu czeka ten sam Pan Jezus, którego tłumy dziś prowadzą po ulicach naszego miasta. To jest ten sam Chrystus. Gdzie są te tłumy wyznające wiarę w Niego? Gdzie ci ludzie będą jutro, pojutrze? Nie mają czasu? Czy może za mało wierzą w Eucharystię?
Moi Drodzy, niech dzisiejsza uroczystość obudzi w nas wiarę w Eucharystię. Najpiękniejszym owocem Bożego Ciała może być nasza przemiana, to, że nie będziemy obojętnie mijać świątyni, ale znajdziemy choć chwilę by wejść, uklęknąć i pozdrowić Jezusa, który czeka. Wciąż czeka w tabernakulum. Tu jest nasz największy Skarb, co uświadamiamy sobie dopiero wtedy, gdy jesteśmy Go pozbawieni. Dlatego doceńmy, że ten skarb posiadamy i o Nim pamiętajmy. Nie tylko w Boże Ciało, ale codziennie.
Jezus powiedział do Żydów:
«Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata».
Sprzeczali się więc między sobą Żydzi, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?»
Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim.
Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».