STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. GRZEGORZ RYŚ DO BIERZMOWANYCH W KRZCZONOWIE: MACIE SIĘ STAĆ NOWYMI LUDŹMI

Kard. Grzegorz Ryś do bierzmowanych w Krzczonowie: Macie się stać nowymi ludźmi

– Spotkanie z Jezusem może być takie, że czyni Cię kimś kompletnie innym. Już nic nie będzie takie samo. Wszystko będzie Jezusowe. Wszystko będzie nowe – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas bierzmowania w Parafia św. Stanisława BM w Krzczonowie.




Na początku Mszy św. rodzice kandydatów do bierzmowania powitali kard. Grzegorza Rysia w parafii św. Stanisława BM w Krzczonowie i poprosili o udzielenie sakramentu ich dzieciom. Złożyli też metropolicie krakowskiemu życzenia z okazji przypadających wczoraj imienin.

W czasie homilii kardynał zwrócił uwagę na zdanie z Ewangelii św. Łukasza: „Kto się napił starego [wina], nie chce potem młodego – mówi bowiem: „Stare jest lepsze”. Zauważył, że to prawda, że jak ktoś chce się napić wyjątkowego wina, to się rozgląda za winem starym, a nie najmłodszym. Zaznaczył, że jest coś w naturze człowieka, że woli to, co stare, to, co było dawniej, a narzeka na to, co nowe. Podkreślił równocześnie, że Jezus w Ewangelii nie mówi o czasach, rzeczach czy sprawach dawnych i nowych, ale o starym i nowym człowieku.

Metropolita przypomniał, że ta przypowieść Jezusa pojawia się w kontekście uczty, którą Lewi wystawił dla Jezusa po tym, jak usłyszał od Mistrza z Nazaretu „Pójdź za mną!”. Kardynał zauważył, że Mateusz jako celnik, był przez Żydów traktowany jako złodziej i zdrajca. A na słowa Jezusa zostawił wszystko i poszedł za Nim. – To jest kompletna nowość. Całe życie, do którego nawykł, z którego czerpał jakieś poczucie bezpieczeństwa, z którym się oswoił, naraz wszystko to zostawił i wybrał coś, co jest kompletnie nowe, kompletnie inne życie – mówił metropolita, zaznaczając, że Jezus tę nowość porównuje do uczty weselnej, na której On jest panem młodym, a Mateusz jest tym, którym wchodzi z nim w relację tak bliską i piękną jak w małżeństwie. – Mateusz spotkał Jezusa i poszedł za Nim. I teraz chce żyć z Jezusem w takiej bliskości, takiej relacji, która jest jak małżeńska relacja. To znaczy, wszystko zmienia – mówił kardynał zauważając, że w momencie zawarcia małżeństwa dotychczasowe życie kobiety i mężczyzny kompletnie się zmienia. – To jedno spotkanie, ta jedna relacja kompletnie zmienia życie – dodawał.

W tym kontekście kardynał zapytał kandydatów do bierzmowania, czy są gotowi na taką zmianę w życiu, bo o to chodzi w tym sakramencie. Zaznaczył, że dzięki bierzmowaniu, w Duchu Świętym, młodzi w sposób dojrzały spotkają się z Jezusem. – Spotkać się z Jezusem to znaczy wejść w taką relację, która wszystko zmienia, już nic nie jest takie samo, bo spotkanie z Nim staje się w naszym życiu czymś tak ważnym, że wszystko w świetle tego spotkania i tej relacji nabiera nowego sensu. Trzeba mieć odwagę, żeby w to wejść – podkreślił metropolita, stwierdzając, że Jezus zwraca uwagę na pewną nieracjonalność zachowania człowieka, który przywiązany do tego, co stare, chce z nowego wziąć tylko odrobinę, do starego ubrania przyszyć tylko łatę z nowego. Kardynał wyjaśniał dalej, że człowiek często w ten sposób podchodzi do spotkania z Jezusem, że bierze tylko odrobinę z tego, co mówi i daje Jezus, tylko jedno z przykazań (…), że robi makijaż, a powinien stać się nowym człowiekiem.

– Ta Ewangelia nie jest o tym czy lubisz stare czy nowe rzeczy, czasy, zdjęcia, muzykę, tylko czy lubisz siebie starego. Tak bardzo Ci się podoba Twoje stare życie? Czy jednak chciałabyś nowości, zupełnie innego życia? – pytał metropolita. – Spotkanie z Nim może być takie, że czyni cię kimś kompletnie innym. Już nic nie będzie takie samo. Wszystko będzie Jezusowe. Wszystko będzie nowe – dodawał, zaznaczając, że chodzi jedynie o pragnienie takiej nowości, która może wydarzyć się zaraz, albo na pięć minut przed śmiercią. Kardynał podkreślał, że relacja z Jezusem jest procesem, że człowiek w niej dojrzewa, że owocuje po czasie.

– Bierzmowanie to jest decyzja na to: uczyń moje życie nowym, uczyń moje życie innym; nie zadowala mnie to, jak żyję teraz; nie podobam się sobie samemu jako stary człowiek; chcę być nowy, dzięki relacji z Tobą – zakończył kardynał.

Przed błogosławieństwem bierzmowana młodzież podziękowała metropolicie za udzielenie sakramentu, a także wszystkim, którzy pomogli im w przygotowaniu, rodzicom, chrzestnym i świadkom. Do podziękowań dołączył się także proboszcz, ks. Sebastian Nowicki. Przypomniał, że parafia w tym roku obchodzi swoje 90-lecie. Zaapelował do wszystkich dorosłych o przykład życia chrześcijańskiego i modlitwę za młodych, aby stawali się „nowymi ludźmi”.

Bierzmowanie w parafii św. Stanisława BM w Krzczonowie 04.09.2026 r.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej




ZOBACZ TAKŻE