- Jak rośniemy we wierze? Tworząc rzeczywiste relacje — właśnie takie, które potrafią być relacjami braterskiej przyjaźni. W chrześcijaństwie nie ma zrozumienia dla dążenia do świętości w izolacji od innych – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. w parafii Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Korzkwi, podczas której udzielił bierzmowania tamtejszej młodzieży.
Na początku przedstawiciele rodziców podkreślili wdzięczność wobec Boga za obecność kard. Grzegorza Rysia w ich parafii oraz za jego wieloletnią bliskość ze wspólnotą. Przypomnieli, że metropolita krakowski wielokrotnie przemierzał drogi parafii jako pielgrzym, zdążający do Matki Bożej Częstochowskiej, a dziś przybywa jako „świadek Kościoła w drodze — Kościoła młodego i pełnego nadziei”.
Rodzice zwrócili uwagę, że od początku chcieli prowadzić swoje dzieci ku Chrystusowi i wyrazili nadzieję, że bierzmowanie otworzy młodych na głoszenie Ewangelii oraz świadectwo życia Chrystusem. Na zakończenie poprosili kardynała o udzielenie młodzieży sakramentu bierzmowania oraz o modlitwę za rodziny i całą parafię.
W homilii metropolita krakowski zwrócił uwagę na Ewangelię, która wskazuje, na czym polega dojrzała wiara. Jezus po raz kolejny zapowiedział swoją mękę, a uczniowie zajmowali się sporem o pierwszeństwo i władzę. Kard. Grzegorz Ryś zaznaczył, że najbardziej przerażająca w tej Ewangelii nie jest sama zapowiedź męki, ale postawa uczniów. – Można Jezusowi towarzyszyć fizycznie i duchowo iść w przeciwną stronę – mówił i przypomniał, jaka była każdorazowa relacja Apostołów na słowa Chrystusa o Jego śmierci.
Kardynał wskazał, że Ewangelia pozostaje Dobrą Nowiną, ponieważ Jezus nie odrzuca swoich uczniów mimo ich niewierności. Przywołał słowa Chrystusa: „Będziecie pić mój kielich”. – To jest zaproszenie do przyjaźni. Pić z kimś kielich to znaczy okazać się jego przyjacielem – wyjaśniał. – To jest Dobra Nowina o Jezusie, który widząc, jak my jesteśmy od Niego daleko, jak potrafimy się z Nim mijać, zaprasza nas do przyjaźni. Chce mieć w nas przyjaciół. Chce mieć w nas uczniów, którzy tworzą z Nim relację przyjaźni braterskiej – dodał.
Odwołując się do słów Jezusa z ostatniej wieczerzy, metropolita krakowski podkreślił, że istotą chrześcijaństwa jest relacja z Chrystusem. – Bycie z Jezusem, relacja, więź z Jezusem, przyjaźń. To jest tak naprawdę chrześcijaństwo. Właśnie przy całej świadomości, że mi się to nie należy – podkreślił i zauważył, że Jezus mając pełną świadomość tego, co Go czeka w Jerozolimie, nie cofnął oferty swej przyjaźni wobec uczniów.
W dalszej części homilii kard. Grzegorz Ryś nawiązał do pierwszego czytania i wskazał trzy postawy prowadzące do dojrzałej wiary: posłuszeństwo prawdzie, braterską przyjaźń i życie Słowem Bożym. Wyjaśniał, że posłuszeństwo prawdzie oznacza stawanie się człowiekiem prawdziwym. – Nie chodzi tylko o to, czy znasz prawdę albo czy mówisz prawdę, ale czy jesteś prawdziwy. Możesz być prawdziwym chrześcijaninem i możesz być fałszywym chrześcijaninem – podkreślił.
Kardynał zwrócił także uwagę na znaczenie braterskiej przyjaźni. Podkreślił, że w chrześcijaństwie nie ma dążenia do świętości w izolacji od innych. – Jak rośniemy we wierze? Tworząc rzeczywiste relacje — właśnie takie, które potrafią być relacjami braterskiej przyjaźni. W chrześcijaństwie nie ma zrozumienia dla dążenia do świętości w izolacji od innych– zaznaczył. – Człowiek rozwija się w przyjaźni braterskiej, a nie w izolacji – dodał.
Na zakończenie metropolita krakowski zachęcił młodzież i zgromadzonych wiernych do regularnego sięgania po Pismo Święte. – Wiecie, gdzie macie w domu Biblię? Dzisiaj jest środa. Już pół tygodnia minęło – lie razy w tym tygodniu wyjęliście tę Biblię z półki? A jak Ją otwieracie? Z jakim szacunkiem? Z jaką intencją? Z jaką modlitwą otwieracie Biblię? Czy Ona jest dla Was potem Słowem? – pytał zebranych i podkreślił, że czymś innym jest samo czytanie Pisma Świętego, a czymś innym usłyszenie Słowa od Boga.
Na zakończenie kardynał poprosił, by zgromadzeni przyjrzeli się swoim relacjom. Przyznał, że w dzisiejszym świecie ludzie nie potrafią już ze sobą rozmawiać. – Człowiek rośnie w relacjach i dzięki słowu Boga – dodał na koniec.
Przed błogosławieństwem młodzież podziękowała kard. Grzegorzowi Rysiowi za udzielenie sakramentu bierzmowania. – To dla nas ważny dzień, który na długo pozostanie w naszej pamięci. Dziękujemy za modlitwę, dobre słowo i poświęcony nam czas – mówili przedstawiciele młodych, życząc metropolicie krakowskiemu zdrowia, siły i Bożego błogosławieństwa.
Proboszcz parafii Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Korzkwi, ks. Paweł Łukaszka, podkreślił, że wspólnota Kościoła żyje i działa mocą Ducha Świętego. – Nikt bez Ducha Świętego nie powie prawdziwie, że Jezus jest Panem. To właśnie Duch Święty niesie prawdę – mówił. Dziękując kard. Grzegorzowi Rysiowi za obecność, modlitwę i świadectwo, zaznaczył, że parafia czuje się szczególnie związana z metropolitą krakowskim.
Na zakończenie liturgii kard. Grzegorz Ryś pobłogosławił krzyże benedyktyńskie przygotowane dla młodzieży bierzmowanej, a młodzi odmówili modlitwę do Ducha Świętego.