– Bóg nie wymaga od Ciebie czynienia rzeczy niemożliwych. Bóg obiecuje, że dokona tego w Twoim życiu, jeśli powiesz Mu „tak”. Jeśli odpowiesz na Słowo Boże, które wydaje się niemożliwe – mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy św. odprawianej na festiwalu dla młodzieży Welcome to Paradise, który odbywa się w dniach 2-7 sierpnia we francuskim opactwie Hautecombe i jest organizowany przez Wspólnotę Chemin Neuf.
Kard. Grzegorz Ryś w czasie homilii zwrócił uwagę, że wierzyć w Boga, to nie znaczy wiedzieć, że On istnieje, bo wszystkie złe duchy to wiedzą, ale wierzyć to odpowiadać na Boże Słowo – tak jak Piotr, który po jeziorze ruszył w stronę Jezusa na Jego wezwanie. Metropolita krakowski przywołał słowa papieża Franciszka z jego pierwszej encykliki, w której napisał, że człowiek ma tyle wiary, ile idzie naprzód. – Zobaczysz po tym tygodniu, czy stoisz w tym samym miejscu, czy też przesunąłeś się trochę z miejsca, w którym byłeś przed przybyciem do Hautecombe. Wiara to Słowo Boże, które Cię prowadzi naprzód – mówił kardynał.
Zauważył, że problem z wiarą w Słowo Boże polega na tym, że Jego spełnienie często wydaje się niemożliwe. Podał szereg przykładów. Piotr całe dotychczasowe swoje życie pracował nad Jeziorem Galilejskim i nigdy po nim nie chodził – wiedział, że to niemożliwe. Kiedy Maryja usłyszała od Archanioła Gabriela, że jako dziewica pocznie i urodzi Syna, wiedziała, że to niemożliwe. Kiedy Abraham usłyszał obietnicę, że jego potomstwo będzie liczne jak gwiazdy na niebie, wiedział, że to niemożliwe, bo on jest już stary, a jego żona była bezpłodna. – Bóg mówi: „Kochaj swoich wrogów. Przebaczaj 77 razy”. Czy jest ktoś, kto może to zrobić? Bóg nie wymaga od ciebie czynienia rzeczy niemożliwych. Bóg obiecuje, że dokona tego w Twoim życiu, jeśli powiesz Mu „tak”. Jeśli odpowiesz na Słowo Boże, które wydaje się niemożliwe – mówił kard. Grzegorz Ryś.
Metropolita krakowski wyjaśnił też, czym jest niewiara. Zaznaczył, że nie chodzi o myślenie, że Bóg nie istnieje – w całej Biblii nie ma człowieka, który by tak uważał, a mimo to prorocy często zarzucają Izraelowi niewiarę. – Niewiara jest zawsze bałwochwalstwem. Wiesz, że Bóg istnieje, ale jest coś lub ktoś, kto w tej chwili jest dla ciebie ważniejsze niż Bóg – tłumaczył kardynał. W tym kontekście wskazał na zachowanie Piotra, który zaczął się topić, gdy uląkł się silnego wiatru. Metropolita zwrócił uwagę, że greckie słowo „ischyros” opisujące wiatr znaczy tyle, co „potężny jak Bóg”. – Piotr widział więc wiatr potężny jak Bóg, a może silniejszy od Boga. To bałwochwalstwo – mówił kard. Grzegorz Ryś, podkreślając, że jeśli coś innego niż Bóg jest numerem jeden w życiu człowieka, to przynosi śmierć.
– Wiara nie jest kwestią wiedzy, to kwestia zbawienia. Bo kiedy myślisz: „Chrystus jest pierwszy”, to On podaje Ci rękę, aby Cię zbawić, a nie tylko po to, by dać Ci wiedzę – zakończył metropolita.
We wtorek, 4 sierpnia kard. Grzegorz Ryś wygłosił konferencję do zgromadzonych na festiwalu.