STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / KARD. GRZEGORZ RYŚ W MORAWICY: PIĘĆDZIESIĄTNICA MOŻE SIĘ WYDARZYĆ TYLKO W CZŁOWIEKU

Kard. Grzegorz Ryś w Morawicy: Pięćdziesiątnica może się wydarzyć tylko w człowieku

– Pan Bóg w Duchu Świętym przywraca jedność. Fascynujące jest to, że nie przywraca jednego języka, ale każdy tę samą nowinę o wielkich dziełach Boga słyszy w swoich własnym języku. To jest Kościół, to jest rzeczywista jedność – jedność, która się nie boi tego, że ludzie są inni, że są różnorodni – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas bierzmowania w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Morawicy.




Kardynała w parafii św. Bartłomieja w Morawicy powitał proboszcz, ks. Artur Chrostek, a rodzice poprosili metropolitę o udzielenie ich dzieciom sakramentu bierzmowania. – Każdy rodzic nosi w sercu jedno wielkie pragnienie: aby jego dziecko potrafiło odnaleźć w życiu prawdziwe dobro, nie straciło wrażliwości serca i nigdy nie poczuło się samotne wobec Boga – mówiła jedna z matek kandydatów do bierzmowania, wyrażając życzenie, aby młodzież odkryła Kościół jako „miejsce miłości, prawdy i nadziei; miejsca, w którym zawsze można odnaleźć Boga i drugiego człowieka”. – Dziś powierzamy nasze dzieci Duchowi Świętemu. Prosimy, aby obdarzył je mądrością w podejmowaniu decyzji, odwagą w dawaniu świadectwa wiary, oraz siłą do wybierania dobra, gdy będzie to trudne – mówiła. Prosiła też o serce pełne „miłości, cierpliwości i obecności” dla rodziców, bo dzieci nie potrzebują idealnych rodziców, ale ich bliskości.

W czasie homilii kard. Grzegorz Ryś zaznaczył, że bierzmowanie jest momentem Pięćdziesiątnicy – zesłania Ducha Świętego. Dodał, że dziś tę tajemnicę przeżywa cały Kościół, a młodzież przeżyje ją w znaku sakramentalnym.

Metropolita krakowski zachęcił do ostrożności przy lekturze opisu zesłania Ducha Świętego w Dziejach Apostolskich. Mówił to w kontekście znaków takich jak szum, wicher, ogień. Zauważył, że w nich nie był obecny Duch Święty, a one tylko zapowiadały Jego przejście. – Duch działa w ludziach. Ducha nie było w ogniu i wichrze, bo był w Apostołach, bo Apostołów napełnił, to znaczy, że nie zostało w ich wnętrzu, w ich sercu, w ich myśli, żadne miejsce, którego by nie dotknął – wypełnił ich sobą – mówił kardynał, dodając, że także dziś Duch działa według tej samej logiki wypełniając każdego człowieka – Pięćdziesiątnica może się wydarzyć tylko w człowieku.

Zwrócił uwagę, że Duch sprawił, że Apostołowie „głosili wielkie dzieła Boże” i że głosili je we wszystkich językach ludzi, którzy byli wtedy w Jerozolimie. Metropolita zauważył, że na Apostołach można było zobaczyć wówczas „przewrót kopernikański” – gdy wchodzili do Wieczernika, wszystko kręciło się wokół nich – po zesłaniu Ducha Świętego, wyszli z przekonaniem, że to Jezus jest w centrum ich życia, że Jezus jest Panem. – Pięćdziesiątnica w nas się wydarzyła, jeśli Duch Święty Was przekona, że nie musicie być w centrum świata, że nie musicie być pępkiem, wokół którego wszystko się musi dziać; jak odkryjecie, że przede wszystkim jest Pan Bóg, ale w ogóle to jest dużo innych rzeczy, które są warte tego, żeby były w centrum, a my żebyśmy się wokół nich kręcili – mówił kardynał.

Zwrócił uwagę, że Apostołowie głosili wielkie dzieła Boga we wszystkich możliwych językach ludzi, którzy byli w Jerozolimie. Zauważył, że to nie było konieczne, bo wówczas każdy znał grekę. Zauważył jednak, że mówienie do kogoś w jego własnym języku jest wyrazem szacunku dla tego człowieka, przyjęcia go, pokazania, że jest ważny. – Język to jeden z największych darów, jakie dostajemy od Boga, od ojczyzny, od przeszłości, od historii, bo w języku jest wszystko zakodowane – mówił metropolita, dodając, że chęć rozmawiania z kimś w jego języku jest wyrazem miłości do niego.

W tym kontekście przywołał biblijną wieżę Babel, której budowniczowie wznosili ją przeciw Bogu i zostali rozproszeni, a ich język pomieszany. Pięćdziesiątnica jest przeciwieństwem tamtego wydarzenia – zsyłając Ducha Świętego Pan Bóg naprawia tamten dramat braku zdolności porozumienie między ludźmi. – Pan Bóg w Duchu Świętym przywraca im jedność. Fascynujące jest to, że nie przywraca im jednego języka, ale każdy z nich tę samą nowinę o wielkich dziełach Boga słyszy w swoich własnym języku. To jest Kościół, to jest rzeczywista jedność – jedność, która się nie boi tego, że ludzie są inni, że są różnorodni – wskazał kard. Grzegorz Ryś, podkreślając, że Duch uczy być jedno w całej różnorodności.

Przed błogosławieństwem, w imieniu bierzmowanej młodzieży kardynałowi, rodzicom, świadkom, duszpasterzom, katechecie, siostrze, organiści podziękowania wyraziła Katarzyna. Wyrazy wdzięczności za modlitwę i udzielenie sakramentu bierzmowania metropolicie przekazała też przedstawicielka rady parafialnej.

Bierzmowanie w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Morawicy 24.05.2026 r.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej
ZOBACZ TAKŻE