– W spotkaniu ze Słowem Boga nie chodzi o wiedzę, tylko chodzi o zbawienie. Bóg nie chce tylko tego, żebyśmy byli mądrzejsi. Bóg chce, żebyśmy mieli w sobie życie, które jest wieczne – mówił kard. Grzegorz Ryś, który przewodniczył sumie dziękczynnej w 850-lecie erygowania parafii św. Marii Magdaleny w Wysokiej k. Wadowic.
W czasie homilii kard. Grzegorz Ryś zauważył, że 850 lat to jakieś 35 pokoleń ludzi, którzy w Wysokiej słuchali Słowa Bożego, przyjmowali sakramenty i przekazywali wiarę swoim dzieciom i wnukom. Metropolita krakowski zaznaczył, że to jest historia rodzinna, tak jak historia zbawienia jest historią rodzinną, przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Podkreślił, że niezależnie od długości tego łańcucha pokoleń, ten łańcuch jest tak mocny, jak jego najsłabsze ogniwo. Zwrócił uwagę, że papież Franciszek mówił, że historia może być dla człowieka kotwicą – wówczas człowiek stoi w miejscu i kręci się w kółko, ale może być też jak korzenie, które pozwalają się głęboko osadzić w tradycji, czerpać życiodajne soki i przynosić owoce. – Jubileusze nie są po to, żeby się pytać o przeszłość, tylko po to, żeby myśleć o przyszłości – mówił kardynał. Zauważył, że dziś w Polsce przekaz między pokoleniami jest poważnie nadwyrężony, jeśli jeszcze w ogóle nie został zerwany. – Nie ma przekazu wiary od rodziców do dzieci. To jest coś bardzo niebezpiecznego, dramatycznego, że ten podstawowy łańcuch przekazywania wiary przestaje funkcjonować – dodawał.
Zaznaczył, że podpowiedź, co należy zrobić, aby ten łańcuch nie został przerwany, daje prorok Izajasz, który w imieniu Pana Boga wołał: „Przyjdźcie do wody”. Metropolita podkreślił, że woda w tamtym klimacie była czymś koniecznym do życia. Ponadto Pan Bóg obiecuje dać tę wodę, której nie można kupić za żadne pieniądze. Kardynał zwrócił uwagę, że w Piśmie Świętym są dwa wyjaśnienia, czym jest ta bezcenna woda. Pierwsze pochodzi z Mądrości Syracha, która w tym kontekście mówi o Bożej mądrości. – Bez mądrości Boga nie rozumiesz świata. Bez mądrości Boga nie rozumiesz siebie samego. Bóg chce się dzielić tą mądrością. (…) Tą mądrością jest oczywiście Słowo Boga. To jest to, co nas może nasycić – mówił metropolita, podkreślając, że bez Słowa Bożego ludzka dusza umiera. Zaznaczył, że w czasie każdej Eucharystii je się z dwóch stołów – najpierw ze stołu Słowa, o później ze stołu Ofiary. – Komunia Święta ma te dwa wymiary – w Słowie i w Ciele i Krwi. Wiara rodzi się ze słuchania – przypomniał kardynał i pytał parafian z Wysokiej o miejsce Słowa Bożego w ich życiu.
Drugie rozumienie bezcennej wody jest w Nowym Testamencie – Ewangelia św. Jana nazywa tak Ducha Świętego. – Bez Ducha Świętego nie rozumiemy Pisma. I bez Ducha Świętego Pismo nie jest w naszym życiu mocne – mówił kard. Grzegorz Ryś. – Może poszerza naszą wiedzę, ale w spotkaniu ze Słowem Boga nie chodzi o wiedzę, tylko chodzi o zbawienie. Bóg nie chce tylko tego, żebyśmy byli mądrzejsi. Bóg chce, żebyśmy mieli w sobie życie, które jest wieczne – dodawał. Przypomniał za św. Janem, że „dopiero Duch nas prowadzi do całej prawdy”. Wyjaśnił za św. Grzegorzem Wielkim, że Duch Święty jest nauczycielem wewnętrznym, to znaczy tym, który sprawia, że to co się słyszy, jest przyjmowane w sercu. – Słowo, które słyszysz staje się twoją wewnętrzną prawdą. W ten sposób myślisz, w ten sposób dokonujesz wyborów, w ten sposób decydujesz. Ten przekaz kochasz – mówił metropolita. Zwrócił uwagę, że to z tego powodu Kościół ciągle przepowiada Ewangelię i sprawuje sakramenty, bo wszystkie są przekazywaniem Ducha. Zaznaczył, że znakiem przekazywania Ducha w czasie sakramentów jest wzniesiona ręka. – Ile razy widzicie ten gest, uważajcie – to jest ten moment, kiedy Kościół chce Wam przekazać Ducha. Dał wam Słowo, ale chce Wam dać Ducha, byście byli do tego Słowa wewnętrznie, głęboko przekonani, żeby On was wewnętrznie, głęboko zmieniał – zachęcał kardynał. Podkreślił, że przyjęte głęboko Słowo jest konieczne, żeby móc Je przekazać dalej. A także głęboko przyjęte sprawia, że nie można Go zatrzymać dla siebie, ale trzeba Je przekazać dalej. Metropolita zaznaczył, że to z takiego przekazu Słowa biorą się kolejne ogniwa łańcuchawiary i żywej tradycji.
Po komunii zabrzmiało dziękczynne Te Deum. Proboszcz, ks. Sławomir Półtorak podziękował kard. Grzegorzowi Rysiowi za przewodniczenie uroczystościom jubileuszowym. Wdzięczności wyraził też obecnym na liturgii samorządowcom i wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji rocznicowych obchodów.
Kard. Grzegorz Ryś przypomniał, że dziś przypada 10. rocznica śmierci kard. Franciszka Macharskiego i poprosił parafian o modlitwę w jego intencji. – Przez 26 lat był biskupem tej diecezji. Wielu z nas zawdzięcza mu wiele. Proszę, wspomnijcie na niego przy okazji Waszego jubileuszu – zaapelował metropolita.
Po błogosławieństwie zaśpiewano „Boże, coś Polskę”.