„Uczniowie-misjonarze” – to słowa towarzyszące uczestnikom XXIV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kolejarzy, która do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przybyła w sobotę, 12 września. Kolejarze z całej Polski zawierzyli się Bożemu Miłosierdziu.
Pielgrzymka rozpoczęła się przed południem. Kolejarze odprawili drogę krzyżową. Po modlitwie poczty sztandarowe uformowały szyk i wraz z orkiestrą przemaszerowały do Bazyliki Bożego Miłosierdzia. W świątyni uczestnicy pielgrzymki wysłuchali konferencji pt. „Bądźmy świadkami Miłosierdzia”. Wygłosił ją ks. Ryszard Marciniak, moderator Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich.
Centralnym punktem XXIV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kolejarzy była Msza św. sprawowana pod przewodnictwem bp. Jana Zająca, honorowego kustosza Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach.
Pielgrzymów powitał kustosz, ks. Zbigniew Bielas. Przypomniał, że kolejarze do Łagiewnik przybywają w szczególnym czasie przygotowań do 25-lecia zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu przez św. Jana Pawła II. Zaznaczył, że brać kolejarska obrała sobie łagiewnickie sanktuarium na miejsce swojej pielgrzymki i od dwudziestu czterech lat w każdą drugą sobotę września przybywa, aby przed obrazem Pana Jezusa Miłosiernego oddawać wszystko Bożej miłości. – Dziś chcemy Was wszystkich zawierzać Bożemu Miłosierdziu, abyście z sercem wypełnionym nadzieją powrócili do Waszych domów, miejsc pracy i służby bliźniemu – mówił ks. Zbigniew Bielas.
12 września w Kościele katolickim obchodzony jest jako wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi. Bp Jan Zając przypomniał, że ustanowienie tego wspomnienia przez papieża Innocentego XI było wyrazem wdzięczności za zwycięstwo wojsk chrześcijańskich pod dowództwem króla Jana III Sobieskiego nad Turkami w bitwie pod Wiedniem. Polski król powiedział wówczas „Venimus, vidimus, Deus vicit” („Przybyliśmy, zobaczyliśmy, Bóg zwyciężył”). – Nasze „venimus, vidimus” – przybyliśmy tutaj i widzimy wielkie Boże dzieła. Bóg zwycięża przez wstawiennictwo Maryi, Matki Miłosierdzia. Przybyliśmy świadomi słabości swoich grzechów. Widzimy Matkę Bożą Miłosierdzia, ochraniającą nas płaszczem miłości. I ufamy: Bóg zwycięża – mówił bp Zając.
Zwracając się do kolejarskiej rodziny, kustosz honorowy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, zaznaczył, że Maryja, nasza Matka wskazuje w tym miejscu kierunek pójścia. – Oblicze Zmartwychwstałego Pana, abyście jeszcze raz mogli wyznać „Pan mój i Bóg mój” – wyjaśnił.
W dalszej części homilii bp Zając wskazał na znaki znajdujące się w łagiewnickiej bazylice, które pomagają zgłębić tajemnicę Bożego Miłosierdzia. – Weszliśmy w progi tej świątyni przez Bramę Bożego Miłosierdzia. A nasze oczy kierują się w stronę obrazu Jezusa Miłosiernego. Świadomi jesteśmy swoich słabości i kłopotów świata, których znakiem jest poplątany krzew wokół tabernakulum. Potem nasz wzrok pada na glob ziemski z zaznaczonymi kontynentami. Z miejscem naszego życia, mierzącymi się z różnymi problemami. Podnosząc wzrok nieco wyżej widzimy obraz Jezusa Miłosiernego. Nasze oczy spotykają się z oczami Zmartwychwstałego Pana. Jezus patrzy na każdego z nas, gdziekolwiek tu jesteśmy. Popatrzmy w te oczy. Zapatrzeni w tę postać, ale świadomi swoich słabości i grzeszności, słyszymy zapewnienie Pana Jezusa: „Nie lękaj się, ja zawsze jestem z tobą”. Z tym zapewnieniem dostrzegamy rękę przebitą, ale podniesioną w geście przebaczenia. Druga ręka Zbawiciela wskazuje na zranione Serce, z którego wypływają promienie miłosierdzia, sakramentów świętych – Chrztu i Eucharystii. I w świetle tej prawdy o miłości miłosiernej z naszych serc wyrywa się pełne nadziei wyznanie: „Jezu ufam Tobie” – zaznaczył bp Zając.
W nawiązaniu do odczytywanych dziś fragmentów Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian oraz Ewangelii św. Łukasza, hierarcha podkreślił, że Pan Jezus oczekuje od nas, że będziemy wykonawcami Jego słowa. – Wiara bez uczynków jest martwa sama w sobie, w Chrystusie jest wiara rodząca uczynki miłości, miłosiernej. Mamy przynosić dobry owoc, jak dobre drzewo. (…) Boża miłość jest w nas i mamy czynić to, co się Bogu podoba. W Eucharystii jesteśmy napełnieni miłością miłosierną. Praktykowanie miłości Jezusa czyni nas uczniami i uczennicami w naśladowaniu Pana – dodał.
Bp Jan Zając zauważył, że stojąc przy stole Słowa Bożego, Pan Jezus w Ewangelii przekazał nam swoje odczucia. – „Każdy kto przychodzi do mnie, słucha moich słów, wypełnia je”. Dzisiaj jesteśmy wezwani do budowy domu życia na skale Bożej prawdy. Na skale Bożych przykazań i świętej Ewangelii. (…) A czym się Panu odpłacę za wszystko? Odpowiedź jest prosta – podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pana. Tak. Będę wołał o Miłosierdzie Boże, ale z zapewnieniem, że złożę ofiarę pochwalną wobec potrzebujących i czekających na moją miłość – podkreślił.
Zauważył, że Słowo Pańskie doprowadza nas do ołtarza Ofiary. – Na nim złożymy dar z siebie, ze wszystkiego, co niesiemy w swoich rękach i sercach. (…) Umocnieni opieką Matki Miłosierdzia, pójdziemy w świat. Zostaniemy umocnieni miłością miłosierną po to, aby ją nieść do naszych rodzin, naszych wspólnot i każdego z nas – zachęcał bp Jan Zając.
Na zakończenie Eucharystii rodzina kolejarska zawierzyła się Bożemu Miłosierdziu, wypowiadając papieski akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu.
Ostatnim punktem XXIV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kolejarzy jest modlitwa w Godzinie Miłosierdzia.